Sport.pl

Tadeusz Tyc znowu nastrzelał

Pełny stadion kibiców, w znacznej części z Opola, obserwował derby powiatu opolskiego w III lidze, które rozegrano w Dobrzeniu Wielkim. Ostatecznie miejscowy TOR uległ Odrze 1:3.
Bohaterem spotkania śmiało można określić Tadeusza Tyca, który zdobył dwa gole, i były to jego trafienia numer cztery i pięć w tym sezonie. Sam mecz miał dwa oblicza: pierwsza połowa to szybkie tempo i wiele sytuacji bramkowych dla każdej ze stron, po przerwie z boiska wiało nudą.

Przyjezdni powinni prowadzić już po 100 sekundach gry, kiedy to piłka po uderzenie głową Błażeja Wróbla minimalnie minęła bramkę TOR-u. To zemściło się chwilę później dzięki dwóm byłym piłkarzom Odry. Z rzutu różnego dośrodkował Marek Tracz, a Adam Malik nie dał szans debiutującemu w opolskiej drużynie Krzysztofowi Słoneckiemu. Nie minął jednak kwadrans od tego wydarzenia, a goście już prowadzili. Najpierw Tyc zdecydował się na indywidualną akcję i strzałem w długi róg wyrównał, a następnie wykorzystał rzut karny podyktowany za faul właśnie na nim. - Lepiej nie mogliśmy zacząć tego meczu, ale niestety, dwie głupie sytuacje, w których Odra nie miała nawet prawa dojść w ogóle do strzału, kończą się utratą bramek. Zabrakło nam też spokoju i boiskowego cwaniactwa. Mimo wszystko myślę, że wstydu nie przynieśliśmy - oceniał wieloletni kapitan opolan, obecnie gracz TOR-u Marek Tracz. - To był mój pierwszy oficjalny mecz przeciwko Odrze i przyznam, że to dziwne uczucie - zaznaczał.

Od czasu wyjścia na prowadzenie podopieczni Dariusza Kaniuki jeszcze bardziej przejęli inicjatywę, ale - paradoksalnie - to miejscowi mogli wyrównać. W 37. minucie gry niebezpiecznie zagrywał we własnym polu karnym Bartosz Brzozowski, sędzia odgwizdał przewinienie, ale nie wskazał na "jedenastkę", a jedynie rzut wolny pośredni na 15. metrze. Ostatecznie strzał Tracza zatrzymał się na murze. W odpowiedzi tuż przed gwizdkiem kończącym pierwszą połowę uderzenie Tyca zatrzymało się na słupku.

Po zmianie stron do bramki Słoneckiego trafił Marek Owsiak, ale sędzia dopatrzył się spalonego. Gdy tempo meczu znacznie opadło i wydawało się, że nie zdarzy się nic nieoczekiwanego, w przedłużonym czasie gry wynik ustalił Michał Bednarski.



TOR Dobrzeń Wielki - Odra Opole 1:3 (1:2)

1:0 Malik (5.), 1:1 Tyc (12.), 1:2 Tyc (19 - karny)

Odra: K. Słonecki Ż - Kowalczyk, Brzozowski Ż, Surowiak, Michniewicz - Łoziński (83. Bednarski), Wróbel Ż, Kumiec (59. Setla Ż), Sikorski, Franek (70. Meryk) - Tyc Ż.

TOR: Balsewicz - Kilian (82. Flis), Nowacki, Błoński, Malec (70. Wiszowaty), Tracz, Bojanowski, Owsiak (65. Sieńczewski), Wolański Ż, Malik, Sobotta Ż.

Więcej o: