Wszyscy myśleli, że mechanik z Olesna jest Holendrem

Zwycięstwo pierwszego Polaka w Rajdzie Dakar niemalże nie zostało zauważone w naszych mediach, a wszystkiemu winna... holenderska licencja rajdowa. Z tego powodu w oficjalnych materiałach Dakaru i na stronie internetowej rajdu Dariusz Rodewald figurował jako reprezentant Holandii.
- Początkowo nawet o tym nie wiedziałem, zorientowałem się dopiero po jakimś czasie, kiedy zobaczyłem przypadkowo w telewizji, że jestem podpisany skrótem NLD. Bardzo mnie to zaskoczyło - opowiada 28-letni mechanik pochodzący z Olesna. - To wina holenderskiej licencji. Aby zrobić polską, musiałbym specjalnie przyjeżdżać do kraju, a u nas w firmie jest osoba, która zajmuje się załatwianiem papierów, więc nie było z tym kłopotu - tłumaczy Rodewald na stałe mieszkający w Holandii. Nic dziwnego, że na dekorację zwycięzców wziął ze sobą polską flagę, a dopiero wówczas szerzej zauważono jego narodowość.

Do zawodowego ścigania Rodewald trafił zupełnie przypadkowo, a jego droga na rajdowy szczyt wydaje się wręcz nieprawdopodobna. Od najmłodszych lat interesował się samochodami i mechaniką (pasję tę zaszczepił w sobie w oleskim klubie "garbusiarzy"), a kilka lat temu wyjechał do Holandii, gdzie podjął pracę w firmie znanego kierowcy terenowego Jana de Rooya (wygrał Rajd Dakar w 1987 roku), która zajmuje się m.in. przygotowywaniem samochodów do startu w rajdach terenowych. Praca Rodewalda tak spodobała się szefowi, że zaproponował mu udział w jego załodze w Rajdzie Dakar 2008. Już stali na starcie wyścigu, kiedy został on odwołany z powodu zagrożenia terrorystycznego, więc na debiut w Dakarze musiał poczekać kolejne dwa lata. Rajdy w 2010 i 2011 roku nie były jednak udane (załoga Polaka musiała wycofać się z rywalizacji), za trzecim razem poszło świetnie, bo Rodewald wraz z holenderskim kierowcą Gerardem de Rooy i belgijskim nawigatorem Tomem Colosoulem wygrali klasyfikację generalną samochodów ciężarowych. To pierwszy Polak, który zwyciężył Dakar.

Rodewald ma na koncie także inne sukcesy, m.in. zwycięstwo w Rajdzie Africa Race, drugie miejsce w Rajdzie Silk Way i trzecie w Rajdzie Transorientale. Ma 28 lat. Wraz z żoną i dwoma synami mieszka na stałe w Holandii.

Rozmowa z Dariuszem Rodewaldem w piątkowej "Gazecie"