W pół roku awansowali o 450 miejsc w rankingu światowym!

Tak dużego skoku w klasyfikacji najlepszych zawodników na świecie nie zaliczył w ostatnim czasie chyba żaden polski sportowiec. Badmintonowy debel Przemysław Wacha/Adam Cwalina (Technik Głubczyce/SKB Suwałki), właśnie zwyciężył następny duży turniej i za kilka dni czeka ich kolejny awans.
Wacha - najlepszy singlista w dziejach polskiego badmintona - po igrzyskach w Londynie ze względu na wiek (32 lata) postanowił porzucić grę pojedynczą na rzecz debla i trzeba przyznać, że radzi sobie doskonale. Nic dziwnego, bowiem jego partnerem w jest jeden z najlepszych specjalistów gry podwójnej w kraju, olimpijczyk z Londynu Adam Cwalina.

Nasz duet zwyciężył właśnie kolejny - już trzeci w ciągu zaledwie kilku miesięcy - turniej z cyklu International Challenge. W październiku ubiegłego roku triumfowali w Swiss International, a w marcu zwyciężyli dwa kolejne turnieje Polish Open w Warszawie i kilka dni temu French International 2013.

Warto podkreślić, że w rywalizacji w międzynarodowych mistrzostwach Francji na kortach w Orleans nasz duet nie stracił nawet seta pokonując kolejno 2:0: dwie pary z Malezji, duet z Niemiec oraz w półfinale i finale reprezentantów gospodarzy. Nic dziwnego, że Wacha z Cwaliną w rankingu światowym w ekspresowym tempie pną się w górę.

Kiedy pod koniec września ubiegłego roku rozpoczynali wspólną grę w rankingu BWF (Światowa Federacja Badmintona) byli sklasyfikowani na odległym 500. miejscu, a obecnie są już na pozycji 57. A to nie koniec, bo najnowszy ranking - obejmujący ostatnie zawody we Francji - zostanie opublikowany za kilka dni i można się spodziewać kolejnego awansu.