Opolski futbol rozkręcili Żydzi

Dwaj żydowscy kupcy i jeden buchalter dali początek futbolowi w naszym mieście. Dzięki nim nie musimy mieć kompleksów wobec Krakowa, Lwowa czy Warszawy, bo w Opolu piłkę nożną także kopano już ponad sto lat temu


Zalążki tej dyscypliny sportu w Opolu przeciętny kibic kojarzy z rokiem 1945, kiedy powstał Opolski Klub Sportowy "Odra", lub ewentualnie z okresem międzywojennym, gdy istniało w naszym mieście kilka klubów piłkarskich.

Jak się okazuje, dzieje futbolu w Opolu - a ściślej w niemieckim Oppeln - są znacznie dłuższe, a pierwszy klub - Fussballklub Oppeln - powstał już w 1910 roku.

Pływanie, łyżwy, rower

- Końcówka XIX wieku i okres przed wybuchem I wojny światowej to w Cesarstwie Niemieckim - którego częścią było wówczas Opole - długi okres pokoju i spokoju, rosnącego dobrobytu i dynamicznego rozwoju miasta. Zamożniejsi mieszkańcy mieli coraz więcej wolnego czasu, który jakoś musieli spożytkować, m.in. stąd rosnąca popularność właśnie kultury fizycznej i sportu - opowiada Maciej Borkowski z Instytutu Śląskiego, miłośnik historii Opola.

Początki zorganizowanego uprawiania sportu to - tak jak w całych Niemczech i w całej Europie - Towarzystwa Gimnastyczne (Turnverein), które w drugiej połowie XIX wieku powstawały jak grzyby po deszczu.

Podobnej organizacji nie mogło zabraknąć także w Oppeln, a miejscowe Towarzystwo Gimnastyczne Mężczyzn i Chłopców było prężnie działającą organizacją. Nic dziwnego, że wkrótce zaczęły powstawać inne zorganizowane formy aktywności fizycznej.

Wśród najpopularniejszych były m.in. towarzystwa turystyki pieszej i towarzystwo tenisowe (co ciekawe - w obu przypadkach, co było rzadkością, były one koedukacyjne), a zimą towarzystwo łyżwiarskie. Tę dyscyplinę sportu uprawiano na stawku zamkowym przy dzisiejszej ul. Barlickiego, a w większe mrozy także na Odrze i Młynówce.

Ponadto bardzo popularne były wówczas także towarzystwa pływackie (osobne dla mężczyzn i kobiet); na Odrze i Młynówce istniały zorganizowane, płatne kąpieliska z ratownikami i przebieralniami, a ponadto istniało wiele dzikich kąpielisk.

Najpopularniejszą formą aktywności fizycznej była jednak jazda na rowerze, a w tym przypadku również istniały oczywiście osobne towarzystwa rowerowe dla kobiet i mężczyzn. - W tym okresie, krótko przed I wojną światową, były to już nie bicykle, ale nowoczesne, przypominające bardziej te współczesne rowery. Był to sport niezwykle drogi, rower kosztował majątek, a ich kradzieże były prawdziwą plagą - opowiada Borkowski.

I nastał fussball...

Nic dziwnego, że wśród tylu organizacji założono w końcu także towarzystwo piłkarskie. Pierwszą wzmiankę o powstaniu klubu można znaleźć w dzienniku "Oppelner Zeitung" z 18 grudnia 1910 roku. Gazeta opisuje, że 2 grudnia tego roku powstał Fussballklub Oppeln. Pierwszym prezesem był kupiec Georg Wolff, sekretarzem klubu także kupiec Paul Stuchly, a skarbnikiem buchalter (księgowy) Kurt Grosstuch. - Nietrudno się domyślić, jakiego byli oni wyznania - zauważa Borkowski. - Ale więcej informacji o tych panach, niestety, nie ma, nawet w księdze adresów, tzw. adressbuchu z 1909 roku, w której zapisani byli praktycznie wszyscy mieszkańcy miasta, oni nie figurują. Można więc przypuszczać, że byli to ludzie, którzy przyjechali do Opola niedługo wcześniej - spekuluje historyk.

Żydowscy kupcy musieli gdzieś zobaczyć mecz piłki nożnej, poznać zasady gry, a może sami kopali piłkę i postanowili zaszczepić ten sport w naszym mieście.

Można domniemywać, że wspomniani Wolff, Stuchly i Grosstuch pierwszy mecz fussballu obejrzeli w Niemczech, gdzie istniało w tym okresie już wiele klubów, albo w nieodległych Austro-Węgrzech. Wszak tzw. szkoła naddunajska, obok angielskiej, dominowała w początkowym okresie dziejów tego sportu.

W dzienniku "Oppelner Zeitung" można także znaleźć kilka innych informacji na temat klubu, m.in. taką, że lokal klubowy znajdował się przy dzisiejszej ul. Krakowskiej, w części restauracyjnej obecnego hotelu Mercure, a zapisać się do FK Oppeln można było listownie lub bezpośrednio w siedzibie.

Zaczęli od zwycięstwa

Tam także znajdują się informacje na temat pierwszych meczów opolskich piłkarzy. Wszystko wskazuje na to, że fusbaliści z Oppeln pierwsze oficjalne spotkanie rozegrali 5 marca 1911 roku, potykając się z Herthą Brieg (Brzeg), a pojedynek zakończył się zwycięstwem opolan 2:0. W tym samym roku odbyły się jeszcze co najmniej cztery pojedynki: w kwietniu z Preussen Cosel (Koźle), który zakończył się dotkliwą porażką aż 0:9, w maju z Brega Brieg (prawdopodobnie chodzi o Brzeg Dolny), w którym padł remis 3:3, w czerwcu z Teutonią Gleiwitz (Gliwice) 3:1, a w lipcu z zespołem z Kattowitz (Katowice) 2:3.

O szczegółach tych meczów trudno powiedzieć coś więcej. Czy były one rozgrywane w Opolu, czy na wyjazdach, kto strzelił bramki, jakie były składy? - tego, niestety, nie wiadomo. W "Oppelner Zeitung" znalazła się jedynie informacja, że przyczyną sromotnej klęski z zespołem z Koźla było to, że w ekipie FK Oppeln nie mogli zagrać wszyscy najlepsi zawodnicy.

Ponadto dziennik napisał jeszcze o tym, że w kwietniu 1911 roku nastąpiła zmiana we władzach klubu, nowym prezesem i dyrektorem został wspomniany Kurt Grosstuch, a FK Oppeln liczył wówczas już 30 członków. - Widać więc, że futbol spodobał się opolanom - zauważa Borkowski.

Na mecz furmanką

Piłkarze trenowali na placu ćwiczeń przy koszarach wojskowych, prawdopodobnie chodzi o te na obecnej ul. Plebiscytowej, ale wszystko wskazuje na to, że nie istniało tam stałe boisko, a bramki były rozkładane jedynie na czas treningów i ewentualnych meczów.

Można także przypuszczać, że na spotkania wyjazdowe opolscy piłkarze jeździli koleją, a bliżej furmankami lub dorożkami. - Niestety, o kolejnych latach działalności klubu po 1911 roku żadnych informacji już nie ma. Wydaje się więc, że FK Oppeln istniał jedynie do wybuchu I wojny światowej - kończy Borkowski.

Nie zachowało się, niestety, żadne zdjęcie ówczesnych opolskich piłkarzy, nie wiadomo nawet, jakie barwy czy herb miał ten klub.