Los Ruchu Zdzieszowice zależy od byłych mistrzów Polski

To nie było udane odrabianie zaległości dla naszych piłkarskich II ligowców. Punkt zdobył tylko MKS Kluczbork, porażkę poniósł Ruch Zdzieszowice, co może mieć dla tego zespołu ogromne konsekwencje.
Podopiecznym Ryszarda Okaja do rozegrania pozostał bowiem już tylko jeden mecz, ale do bezpiecznej lokaty tracą oni aż cztery punkty. Normalnie musieliby się godzić już z degradacją, ale że w polskim futbolu bywają sytuację ekstremalne, to i pojawiła się dla nich nadzieja. Teraz bowiem nasz zespół może upatrywać szansy w problemach licencyjnych ekstraklasowej jeszcze Polonii Warszawa. Jeśli ekipa ze stolicy zostanie przesunięta tylko poziom niżej, to Zdzichów już nic nie uratuje, a jeśli władze PZPN zdegradują ją do III lub IV ligi, to pojawi się szansa dla Ruchu. Wtedy trzeba będzie jednak trzymać kciuki ... za I-ligową Wartę Poznań, która zajmuje 16. miejsce na zapleczu elity. Jeśli w ostatniej kolejce (sobota, 8. czerwca) zdoła wyprzedzić po bezpośrednim meczu Okocimski Brzesko, to się utrzyma i uratuje pomarańczowo-czarnych. Ich spadek oznacza również degradację Zdzichów.

Nasz zespół jednak sam zgotował sobie taki los słabą postawą w kilku meczach, zarówno jesiennych jak i wiosennych. Nie inaczej było w środowym starciu, kiedy to uległ na własnym boisku ekipie ROW-u Rybnik 0:3. Na początku gospodarze jeszcze próbowali walczyć, ale kiedy pod koniec pierwszej połowy stracili w ciągu 60 sekund dwa gole (po uderzeniach Błażeja Radlera i Marka Gładkowskiego), to poddali się zupełnie. Dobił ich kwadrans przed końcem Kamil Kostecki.

Z kolei grający o honor kluczborczanie podzielili się w Turku punktami z Turem. Bramkę dla biało-niebieskich zdobył tuż po rozpoczęciu drugiej części gry Tomasz Swędrowski, a wyrównał 10. minut przed końcem Bartosz Biel.

Zobacz także
  • Eliminacje piłkarskich mistrzostw Europy w Brzegu i Grodkowie
  • Nasz piłkarz w ścisłej kadrze na eliminacje ME
  • Odra zrobiła kolejny krok w stronę II ligi