Opolanie udowodnili, że kochają sport i sportowców

Ogromnym sukcesem finansowym i - co nie mniej ważne - promocyjnym zakończyła się impreza charytatywna akcji ?X dni do Soczi 2014?, która odbyła się w piątek w Filharmonii Opolskiej. Tylko z licytacji zdjęć i pamiątek przekazanych przez sportowców zebrano 5,8 tys. zł.
Jak okazało się tuż po licytacji, kwota ta będzie dwukrotnie większa, ponieważ organizatorzy znaleźli sponsorów gotowych podwoić sumę wylicytowaną podczas gali. A to nie koniec, do zysków doliczyć trzeba również wpływy ze sprzedaży biletów na imprezę. Licytacja przedmiotów, których nie sprzedano na gali, odbędzie się na internetowym portalu aukcyjnym. Sami organizatorzy byli zaskoczeni hojnością opolan. - Nie spodziewaliśmy się, że zbierzemy aż tyle - podkreślał pomysłodawca akcji Guido Vreuls.

Całość środków zostanie przekazana na pomoc w przygotowaniach do przyszłorocznych igrzysk pięciorgu sportowcom objętych programem: łyżwiarkom Aidzie Belli i Marcie Wójcik, panczeniście Zbigniewowi Bródce, snowboardziście Piotrowi Jaroszowi i narciarzowi Szczepanowi Karpiel-Bułecce. Dodatkowo nasze łyżwiarki otrzymały także czek na 2 tys. zł Politechniki Opolskiej, która była patronem imprezy (obie są zawodniczkami AZS-u KU PO).



Więcej o projekcie przeczytasz TUTAJ

Najwyższą cenę na licytacji osiągnęła deska snowboardowa Piotra Jarosza, którą sprzedano za 800 zł, niewiele tańsze - 700 zł - było zdjęcie Aidy Belli z autografem wykonane podczas specjalnej letniej sesji. A niewiele mniej kosztowały także zdjęcia pozostałych sportowców oraz przekazane przez nich gadżety m.in. związane z igrzyskami w Soczi.

Licytacja była tylko jednym z wielu elementów programu gali, a widzowie mogli zobaczyć m.in. występy artystów grupy Bandit Queen Circus. - Pozornie sport i cyrk nie mają zbyt wiele wspólnego, ale w Polsce sport to cyrk, stąd taka oprawa imprezy - mówił z uśmiechem Vreuls. W poszczególnych występach udział brali oczywiście sportowcy, a widzowie mogli zobaczyć, jak Aida i Marta pomagają iluzjoniście przy znikaniu kulek i piłeczek oraz uwalnianiu go z kajdanek.



Piotr wykazał się z kolei wielką odwagą w numerze z przebijaniem języka, a Zbigniew tym razem wcielił się w rolę kelnera. Widzowie obejrzeli również m.in. pokazy żonglowania nożami i... piłą łańcuchową, pokaz burleski, hula-hoop (z czterema kółkami naraz) czy ekscytującą akrobatykę na szarfie. A na zakończenie na dziedzińcu filharmonii odbył się wielki fire show.

Nie zabrakło oczywiście także akcentów sportowych, a Bella, Wójcik, Bródka i Jarosz (Szczepan Karpiel-Bułecka trenuje obecnie w Nowej Zelandii i nie dotarł na galę) opowiadali gościom o przygotowaniach do igrzysk, przybliżali podstawy swoich dyscyplin sportu i mówili, na co są im potrzebne zebrane pieniądze.

Poza sukcesem finansowym ogromne znaczenie ma także promocja akcji "X dni do Soczi 2014", ponieważ gala to tylko jeden z kilku jej elementów. Już od kilku miesięcy sportowcy na specjalnym profilu na Facebooku opisują, wrzucają zdjęcia i filmy ze swoich przygotowań do igrzysk.

Z pomocą portalu Polak Potrafi prowadzona jest także charytatywna zbiórka pieniędzy.

Powstały również filmy promujące akcję z udziałem Aidy i Marty:



Zbigniewa



Piotra



Nie mogło zabraknąć także zegara odliczającego czas, jaki pozostał do rozpoczęcia olimpiady, a warto podkreślić, że to już tylko 152 dni.

Patronat nad imprezą objął także portal www.opole.sport.pl.