Nasi łyżwiarze polecieli walczyć o igrzyska

W piątek 10-osobowa reprezentacja olimpijska w short-tracku poleciała do Włoch na pierwsze kwalifikacje do igrzysk w Soczi. Wśród nich jest trójka zawodników AZS-u KU Politechnika Opolska. Walkę o olimpiadę będzie można oglądać na sportowych kanałach Polsatu.
W czwartek (7 listopada) na lodowisku w Turynie, na którym odbywała się olimpijska rywalizacja w 2008 roku, rozpoczną się kwalifikacje shorttrackowców do przyszłorocznych igrzysk w Soczi. Druga część eliminacji zostanie rozegrana tydzień później w podmoskiewskiej Kołomnie. Na podstawie wyników tych zawodów okaże się, kto za kilka miesięcy będzie miał szansę na walkę o medale olimpijskie.

- Aby pojechać na igrzyska, trzeba na tych dwóch Pucharach Świata zająć miejsce w pierwszej "25" na poszczególnych dystansach. Może to być też niższa pozycja, ale wtedy nie ma pewności, czy będzie kwalifikacja [zależy to od miejsc łyżwiarzy z Rosji, którzy jako gospodarze mają zapewnione starty na wszystkich dystansach, a to zmniejsza liczbę kwalifikacji - przyp. red.]. Natomiast aby sztafeta wywalczyła awans na igrzyska, musi być w czołowej siódemce lub ósemce, zależnie od miejsca drużyny z Rosji - tłumaczy Dariusz Kulesza, olimpijczyk z Turynu, obecnie asystent trenera kadry narodowej Kanadyjczyka Johna Monroe.

Polacy w piątek wylecieli do Włoch, a stamtąd bezpośrednio po zakończeniu zawodów udadzą się na drugie kwalifikacje do Rosji. W kadrze jest troje opolan: Aida Bella, Marta Wójcik i Adam Filipowicz, sześcioro zawodników Juvenii Białystok: Natalia Maliszewska, Patrycja Maliszewska, Paula Bzura, Jakub Jaworski, Dawid Rzemieniecki i Szymon Wilczyk oraz Sebastian Kłosiński z Orła Elbląg. W składzie brakuje czołowego zawodnika Bartosza Konopko (Juvenia), którego z udziału w kwalifikacjach wyeliminowała kontuzja, na decydujące zawody nie poleciała także Barbara Kobylakiewicz (AZS KU PO), która startowała w ostatnich Pucharach Świata, ale w kwalifikacjach zastąpi ją Paula Bzura.

Teoretycznie największe szanse na wywalczenie igrzysk Maliszewska. 25-letnia łyżwiarka startowała już na olimpiadzie w Vancouver, a w dorobku ma m.in. dwa brązowe medale mistrzostw Europy (w styczniu tego roku była trzecia na dystansie 500 m oraz w sztafecie wraz z Bellą, Wójcik, siostrą Natalią i Bzurą). - Patrycja jest w światowej czołówce, na nią stawiamy. Reszta kadry to, szczerze mówiąc, wielka niewiadoma, zajedziemy i zobaczymy, jak się będziemy prezentować. Szczególnie jeśli chodzi o chłopaków, bo oni w tym sezonie nie startowali w żadnych zawodach Pucharu Świata - tłumaczy Kulesza. - Jeżeli chodzi o sztafetę kobiet, to ona ma szansę na kwalifikację, ale potrzebujemy też trochę szczęścia. Dziewczyny w tym sezonie w każdym starcie zaliczyły upadek, dotychczas trochę się gubiły - wyjaśnia.

Transmisje z zawodów będzie można oglądać w sportowych kanałach Polsatu. Najbliższą imprezę w Turynie pokaże Polsat Sport Ekstra w przyszłą sobotę (w trzech blokach: godz. 14, 18.05 i 23.30) i niedzielę (w dwóch blokach: godz. 14 i 23.30).

Warto jeszcze dodać, że biało-czerwoni shorttrackowcy startowali na czterech ostatnich zimowych igrzyskach: w Nagano (1998, Maciej Pryczek), Salt Lake City (2002, Krystian Zdrojewski), Turynie (2006, Dariusz Kulesza) i Vancouver (2010, Paula Bzura, Patrycja Maliszewska, Jakub Jaworski). Wszyscy reprezentowali barwy Juvenii Białystok.