Na igrzyska jeźdźcy będą jeździć przez Opolszczyznę

Klub Lewada Zakrzów, dotychczas słynący głównie z corocznych zawodów jeździeckich z udziałem gwiazd i celebrytów, 9 marca już oficjalnie nabierze wyższej rangi. Tego dnia odbędzie się uroczystość nadania mu miana Ośrodka Przygotowań Olimpijskich.
Prezes LKJ Lewada Andrzej Sałacki podczas dzisiejszej sesji sejmiku przypominał, że jeden z najnowocześniejszych obiektów jeździeckich w kraju powstał w miejscu, gdzie jeszcze nie tak dawno niszczał zamknięty PGR, a w ciągu kilku lat rozwinął się na tyle, że przyjeżdżają obecnie do niego nie tylko czołowi jeźdźcy i amazonki z kraju, ale także i z zagranicy, a trenują tam już uczestnicy olimpiad.

- Beata Stremler brała udział w igrzyskach w Londynie. Wkrótce wróci do treningów, bo jej koń doszedł do siebie po kontuzji - informuje Sałacki. W przeszłości doskonały ujeżdżeniowiec, obecnie prezes i trener tej konkurencji jeździeckiej, a to właśnie w ujeżdżeniu specjalizuje się zakrzowski ośrodek. Wyraził przy tym nadzieję, że wraz z nadaniem klubowi rangi Ośrodka Przygotowań Olimpijskich powinno tam przybyć kolejnych zawodników i zawodniczek szykujących się do igrzysk.

Przypomnijmy, że budowa ośrodka w Zakrzowie ostatecznie zakończona została w ubiegłym roku, ale działa on już od dłuższego czasu. Teraz jego ranga dodatkowo wzrośnie. To pierwszy taki ośrodek olimpijski na terenie Opolszczyzny.