Ależ emocje. Doskonały mecz Orlika. Opolscy hokeiści przedłużyli nadzieje na ekstraklasę [ZDJĘCIA, WIDEO]

Po sobotniej porażce z Naprzodem Janów 1:4, w niedzielnym rewanżu orlicy zgotowali swoim fanom niezwykle emocjonujące i - co najważniejsze - zwycięskie spotkanie. Opolanie triumfowali 6:4 i do awansu do elity potrzeba im już tylko jednej wygranej.
Spotkanie rozpoczęło się niezbyt obiecująco, bo w pierwszej tercji dominowali goście, a efektem tego był gol Rafała Bibrzyckiego w 17. minucie. 30 sekund przed zakończeniem tej części gry wyrównał Mateusz Strużyk, a bramka wyraźnie podziałała motywująco na opolan, bowiem w drugiej odsłonie mecz się wyrównał.

Tym razem kibice przeżyli prawdziwa huśtawkę nastrojów. W 27. minucie podwyższył Michał Szczurek, ale dwie minuty później znów był remis po trafieniu Łukasza Elżbieciaka. Nie minęło pięć minut, by Orlik ponownie prowadził, a po niecałej minucie znów był remis i po dwóch tercjach na tablicy świetlnej widniał wynik 3:3.

W trzeciej części sytuacja się powtórzyła, bowiem na gola Jakuba Wójcika odpowiedział Łukasz Kulik. Najwięcej emocji kibice przeżyli jednak w końcówce. Trzy minuty przed ostatnią syreną w ogromnym zamieszaniu przed bramką Naprzodu do siatki trafił Maciej Rompkowski, ale goście mieli zastrzeżenia, że wcześniej opolanie faulowali. Po sprawdzeniu akcji na wideo ostatecznie sędziowie uznali gola i orlicy wyszli na prowadzenie 5:4.

Ekipa z Janowa rzuciła się odrabiania strat, a w końcówce zdecydowała się zdjąć golkipera. Chwilę później wydawało się, że jest już po meczu, bowiem strzał Orlika zmierzał do pustej bramki, ale niestety krążek trafił... w słupek. Na szczęście dziewięć sekund przed zakończeniem pojedynku wynik rozstrzygnął - strzałem do pustej bramki - Daniel Minge.

Tym samym w rywalizacji do trzech zwycięstw opolscy hokeiści prowadzą 2:1 i do awansu do ekstraklasy potrzeba im już tylko jednego zwycięstwa. Kolejny mecz finału play-off I ligi już w środę w Janowie. Jeśli Orlik przegra, decydujące piąte spotkanie odbędzie się w czwartek, także na lodowisku rywali. Warto jeszcze dodać, że podobnie jak w sobotę, także w niedzielę na trybunach Toropolu pojawiły się tłumy kibiców.



Orlik Opole - Naprzód Janów 6:4 (1:1, 2:2, 3:1)

Bramki: Strużyk (20.), Szczurek (27.), Minge (35.), (60.), Wójcik (43.), Rompkowski (58.), Minge (60.) - Bibrzycki (17.), (36.), Elżbieciak (30.), Kulik (50.)

Orlik: Nobis - Kostek, Stopiński, Szczurek, Szydło, Minge, P. Zabolotny, Korzeniowski, Struzyk, K. Zwierz, Obrał, Trawczyński, Resiak, M. Zwierz, Rompkowski, Wójcik, Błaszków, Wacławczyk