Legenda futbolu amerykańskiego trenuje Wolverines Opole

Kenneth ?Skip? Poole, wieloletni zawodnik, a potem także trener, z doświadczeniem m.in. w NFL, przyjechał do Polski, aby poznać swoich podopiecznych, czyli zawodników Wolverines. Przy tej okazji we wtorek spotkał się ze studentami UO, a w piątek poprowadzi trening otwarty dla wszystkich chętnych.
Poole w Stanach Zjednoczonych to prawdziwa legenda, od ponad 40 lat zajmuje się futbolem, najpierw jako zawodnik, a po zakończeniu kariery - z powodu poważnej kontuzji - jako trener. Poza USA pracował także za granicą, kilka lat temu trafił do zespołu Polskiej Ligi Futbolu Amerykańskiego Devils Wrocław, z którym w 2010 roku zdobył mistrzostwo kraju.

W sumie na boiskach w ciągu ponad 40 lat kariery futbolowej i szkoleniowej odniósł ponad 600 zwycięstw, ale wciąż nie ma dość, a teraz postanowił wspomóc opolskich Rosomaków i został koordynatorem defensywy naszej drużyny. Współpraca trwa już od dłuższego czasu, ale dotychczas była ona wirtualna, bo trener i futboliści kontaktowali się przez internet. W końcu obie strony miały okazję się poznać, a jak się okazuje, choć Poole jest w Opolu dopiero od kilku dni, już zdążył stracić... głos.

- Przepraszam za moją chrypę, ale musiałem dzisiaj krzyczeć na moich zawodników i zupełnie nie mogę mówić - spotkanie ze studentami Poole rozpoczął wyraźnie zachrypniętym głosem. Okrzyki na zawodników to w jego profesji nic dziwnego, a jak sam mówił na uniwersytecie: - Moi zawodnicy często mnie nienawidzą, ale to mi się podoba i tak powinno być. Dobrego trenera zawodnicy nie powinni lubić.

Do polskiego, czy szerzej europejskiego, futbolu przyciąga go - jak to określił - radość gry. - W Stanach futbol to już nie jest zabawa, to już nawet nie jest sport, ale biznes. Dlatego lubię takie zespoły jak Wolverines, gdzie zawodnicy trenują i grają dla siebie samych, dla przyjemności, dla sportu, a nie dla kasy. Widać, że wszyscy chcą ciężko pracować, że są głodni walki, to pozytywne i jestem bardzo zadowolony z naszych treningów - komentował Poole i podkreślał także, że dla niego najlepszy futbol amerykański jest obecnie nie w najsilniejszej lidze świata NFL, ale w ligach akademickich. - To tam uczą futbolu, to jest prawdziwa gra - stwierdził.

Dla niego i wielu Amerykanów futbol to jednak zdecydowanie więcej niż sport, to styl życia. - Futbol uratował mi życie, to podstawa mojej edukacji, bo dzięki niemu mogłem sfinansować studia. To wspaniała gra, kocham ją - mówił szkoleniowiec.

Wszyscy chętni, którzy chcą zobaczyć trenera w akcji, będą mieli ku temu okazję w piątek o godz. 17 podczas specjalnego, otwartego treningu. Zajęcia odbędą się na boisku przy ul. Hallera w Opolu o godz. 17, wszyscy, którzy chcą spróbować swoich sił na boisku, proszeni są o zabranie ze sobą odpowiedniego stroju i obuwia.