Do złota mistrzostw Polski zabrakło mu dziesięć deko

O wielkim pechu może mówić 19-letni sztangista MOS Opole Tomasz Komorowski, który właśnie tak niewielką różnicą przegrał złoto w MP juniorów, które odbyły się w Zamościu. Sztangiści z Opola przywieźli do domów jeszcze dwa medale: złoty i brązowy.
Startujący w kategorii wagowej 56 kg Komorowski po rwaniu pewnie prowadził z przewagą pięciu i sześciu kilogramów nad najgroźniejszymi rywalami Bartoszem Kujawą (Zawisza Bydgoszcz) i Marcinem Urbanem (Czarni Góral Żywiec). W podrzucie zaliczył kolejno próby na sztandze ważącej 110 kg i 114 kg, niestety, w trzecim podejściu spalił 117 kg, a ponieważ rywale jeszcze dźwigali, naszemu zawodnikowi nie pozostało nic innego, jak patrzeć, co zrobią.

Chwilę po Komorowskim na pomoście pojawił się Kujawa, który podniósł 119 kg i odrobił tym samym pięciokilogramową stratę. Opolanina chciał wyprzedzić jeszcze Urban, ale 120 kg okazało się dla niego zbyt ciężkie i ostatecznie musiał zadowolić się trzecim miejscem. Dwaj najlepsi zawodnicy uzyskali w dwuboju taki sam rezultat - 204 kg, o zwycięstwie zadecydowała więc ich masa. Niestety, Komorowski był o dziesięć dekagramów cięższy i to rywal cieszył się ze złota.

Żadnych wątpliwości kto jest najlepszy nie pozostawił z kolei inny nasz sztangista Sebastian Hoim, startujący w kategorii 94 kg. Zawodnik Budowlanych Opole zdeklasował rywali. W rwaniu choć spalił trzecią próbę i tak z rezultatem 156 kg wyprzedzał kolejnych zawodników o ponad 20 kilogramów. W podrzucie dźwignął sztangę tylko raz (165 kg), ale znów wygrał z ogromną przewagą niemalże kolejnych 20 kg. Ostatecznie osiągnął wynik 317 kg, co było aż o 38 kg więcej od srebrnego medalisty Macieja Jarosza (Józefovia Józefów) i o aż 43 kg od brązowego Jarosława Daniluka (Orlęta Łuków).

Warto podkreślić, że wynik Hoima był czwartym rezultatem całych mistrzostw kraju w klasyfikacji Sinclaira (porównanie podniesionego ciężaru do masy ciała). Najlepszy w Zamościu okazał się były zawodnik Budowlanych, obecnie reprezentujący barwy Mazovii Ciechanów, Jarosław Samoraj.

Trzeci medal dla Opola wywalczył Bartłomiej Barth z Budowlanych, który stanął na najniższym stopniu podium w rywalizacji w kategorii 85 kg. Może on być zadowolony z tego, że zaliczył wszystkie sześć podejść. Ostatecznie w rwaniu zajął trzecią pozycję (131 kg), a w podrzucie był drugi (160 kg), co dało mu trzecie miejsce w dwuboju (291 kg). Zwyciężył Mateusz Pelc (UOLKA Ostrów Mazowiecki, 301 kg), przed Pawłem Jasińskim (Narew Pułtusk, 294 kg).

W tej samej kategorii startował jeszcze jeden zawodnik Budowlanych Łukasz Mruk, ale spalił wszystkie trzy podejścia rwania i nie został sklasyfikowany w dwuboju. Z kolei w wadze 69 kg na 13. lokacie rywalizację zakończył Łukasz Kopeć z MOS-u Opole.

W klasyfikacji generalnej mistrzostw Budowlani zajęli 17. pozycję, a MOS był na miejscu 29. W klasyfikacji wojewódzkiej reprezentacja Opolszczyzny była dziewiąta.