Rusza kolejna odsłona ECO Silesia Cup. Jest o co grać

Sześć tysięcy złotych wynosi pula nagród w wielkim finale cyklu ECO Silesia Cup w siatkówce plażowej, którego eliminacje rozpoczną się już w najbliższą sobotę. Do tego najlepsi otrzymają puchary i medale.
POD PATRONATEM WYBORCZEJ

Decydującą rozgrywkę poprzedni jednak cykl eliminacji, który składać się będzie z czterech rund, a całość tych zmagań z odbywać się będzie na boiskach piaszczystych przy akwenie Silesia (ul. Kępska). Co ciekawe, sobotni turniej wchodzi w skład Grand Prix Opolszczyzny. Kolejne kwalifikacje zaplanowano są na 26 lipca, a następne co dwa tygodnie (09.08, 23.08). W nich to właśnie zawodnicy będą gromadzić punkty, a potem osiem najlepszych par męskich i cztery żeńskie zagra 31 sierpnia w wielkim finale przy Basenie Letnim "Błękitna Fala".

Warto jednak pamiętać, że punkty zdobyte w eliminacjach przydzielane są indywidualnie: jeśli za pierwsze miejsce para zdobywa 100 punktów, to znaczy, że jedna osoba z duetu zdobywa połowę tej sumy. Jest to o tyle praktyczne, że w trakcie turnieju zdarza się, iż partnerka lub partner nie mogą grać w danych eliminacjach. Wtedy można zgłosić się z kimś innym do gry, a potem ,,przejąć" swoje punkty, które mogą dać prawo gry w finale.

Co ważne, we wszystkich turniejach pierwsze trzy drużyny w obu kategoriach otrzymują pamiątkowe medale oraz nagrody rzeczowe. A mogą w nich brać udział osoby, które mają ukończone 15 lat. Każdorazowo zgłoszenia przyjmowane będą bezpośrednio przed zawodami w godz. 9.30-10, a wpisowe wynosi 10 zł od osoby.

System rozgrywek w każdej kwalifikacji uzależniony jest od liczby zgłoszonych drużyn (brazylijski lub grupowy) - decyzję przed każdym turniejem podejmują organizatorzy i sędziowie. Zawodnicy i zawodniczki nie mogą mieć przeciwwskazań lekarskich do udziału w rozgrywkach i startują na własną odpowiedzialność.

Przypomnijmy, iż w zeszłym roku wśród kobiet triumfowały Julia Budny i Dominika Bałdys, a wśród panów najlepsi okazali się Bartłomiej Baniak i Marcin Melnarowicz.