Efektowne zwycięstwo Odry. 5:0 na początek sezonu [ZDJĘCIA]

To był mecz do jednej bramki - tak w skrócie można określić to, co działo się w sobotnie popołudnie na stadionie przy ul. Oleskiej. W pierwszym pojedynku w sezonie 2014/15, rundzie przedwstępnej Pucharu Polski, opolscy piłkarze rozgromili Garbarnię Kraków aż 5:0.
Już jedna z pierwszych okazji w tym spotkaniu zakończyła się golem dla miejscowych. W 6. minucie po rzucie rożnym i podaniu Macieja Michniewicza piłkę w siatce przyjezdnych umieścił sprowadzony niedawno Marek Gładkowski. Kolejne bramki dla Odry wisiały w powietrzu, jednak Adrian Droszczak, Krzysztof Gancarczyk, ponownie Gładkowski i Dawid Wolny nie potrafili pokonać bramkarza Garbarni Marcina Kościelnika.

Gdy wydawało się, że pierwsza połowa zakończy się minimalnym prowadzeniem opolan, kolejny stały fragment gry udało się zamienić na bramkę. Po rzucie wolnym krakowscy obrońcy nieskutecznie wybijali piłkę z własnego pola karnego, a w zamieszaniu najwięcej zimnej krwi zachował Ivan Udarevic, który dopadł do futbolówki i podwyższył na 2:0.

Drugą połowę goście zaczęli zdecydowanie odważniej i niewiele zabrakło, by zdobyli bramkę kontaktową, zamiast tego stracili jednak trzeciego gola. Najpierw z doskonałej strony pokazał się 17-letni Grzegorz Kleemann, który zastąpił w bramce kontuzjowanego Filipa Wichmana. Junior Odry odbił piłkę po lobie Marcina Siedlarza, po czym podał ją do Krzysztofa Gancarczyka, ten "wypuścił" Rafała Brusiłę, a pomocnik Odry wykorzystał sytuację sam na sam.

Bohaterem kolejnej akcji znów był Kleemann, którzy tym razem dwukrotnie obronił strzały piłkarzy z Krakowa z najbliższej odległości. W tym momencie było już praktycznie po meczu, a widać było, że piłkarze gości najchętniej zeszliby już do szatni, zwłaszcza że warunki do gry były wyjątkowo trudne, bo piłkarze biegali w pełnym słońcu przy temperaturze przekraczającej 30 st. C.

Odra mimo wysokiego prowadzenia wciąż dążyła do zdobycia kolejnych bramek i trzeba przyznać, że dwa następne trafienia były wyjątkowej urody. Najpierw w 64. minucie Udarevic świetnie wyszedł do piłki zagranej w pole karne i głową przelobował bramkarza. Później, w 72. minucie, jeszcze ładniejszego gola strzałem z ponad 25 metrów zdobył Sebastian Deja.

W końcówce kolejne bramki mogli - i powinni - zdobyć jeszcze Krystian Kowalczyk i Mateusz Gancarczyk, ale nie wykorzystali sytuacji sam na sam. Chyba nikt, kto wychodził ze stadionu przy ul. Oleskiej, nie był jednak zawiedziony, bo Odra w doskonałym stylu zapewniła sobie awans do kolejnej rundy Pucharu Polski.

To spotkanie zostanie rozegrane już za tydzień (26 lipca), również w Opolu, a tym razem rywalem niebiesko-czerwonych będzie II-ligowy Znicz Pruszków, który dziś pokonał Wissę Szczuczyn 2:0.

Odra Opole - Garbarnia Kraków 5:0 (2:0)

Bramki: Marek Gładkowski (6.), Ivan Udarevic (44.), (64.), Rafał Brusiło (49.), Sebastian Deja (72.)

Odra: Kleemann - Droszczak, Michniewicz (20. Peroński), Udarevic, Kiełbasa, Brusiło, Deja, Flejterski, K. Gancarczyk, Gładkowski (55. M. Gancarczyk), Wolny (69. Kowalczyk)

Garbarnia: Kościelnik - Baliga, Pluta, Kowalski, Pawłowicz, J. Górecki 76. Borla), Masiuda, Nowak (65. Kalemba), Kokoszka (65. Kaczor), Siedlarz Ż, M. Górecki