Sport.pl

Skalnik Gracze znów wysoko przegrał. Jak grali pozostali trzecioligowcy? [ZDJĘCIA]

W drugiej kolejce spotkań III ligi opolsko-śląskiej beniaminek rozgrywek Skalnik Gracze, choć lepiej wszedł w mecz, ponownie musiał przełknąć gorycz porażki. Lepiej spisały się pozostałe nasze drużyny występujące na tym poziomie.
Miłe złego początki

Już początek pojedynku w Graczach wskazywał na to, że piłkarze Skalnika nie będą mieli łatwego zadania. Ekipa Rekordu Bielsko-Biała zdecydowanie częściej atakowała i spokojnie prowadziła grę daleko od własnego pola karnego. Mimo to w 12. minucie to gospodarze niespodziewanie wyszli na prowadzenie. Miejscowi przejęli piłkę na linii środkowej boiska i prostopadłym podaniem uruchomili Łukasza Mrozińskiego, a ten w sytuacji sam na sam nie miał problemów z pokonaniem bramkarza gości.

Radość podopiecznych Grzegorza Kutyły nie trwała jednak długo, bo już po trzech minutach wyrównał Bartosz Woźniak. Rekord, który od momentu straty bramki niemalże bez przerwy gościł pod polem karnym Skalnika, wyszedł na prowadzenie już w 22. minucie. I ponownie na listę strzelców wpisał się Woźniak. Przy tej bramce nie najlepiej zachował się golkiper gospodarzy Grzegorz Bąk, który przepuścił lekki strzał zza pola karnego.

W 37. minucie spotkania Skalnik doznał osłabienia, które znacząco wpłynęło na dalsze losy meczu. Za bardzo niebezpieczne zagranie i kopnięcie przeciwnika w twarz boisko po czerwonej kartce musiał opuścić obrońca Patryk Stojko. Atak defensora z Graczy był na tyle niebezpieczny, że poszkodowany Bartłomiej Wasiluk musiał zejść z boiska. W jego miejsce pojawił się wówczas Szymon Szymański.

Druga połowa była wyrównana, chociaż zdecydowanie częściej przy piłce byli goście. Skalnik, grając w osłabieniu, starał się jedynie kontrować. Niestety, nic z tego nie wyszło, a w 61. minucie do bramki gospodarzy trafił Andrzej Maślorz i tym samym ustalił wynik na 3:1. Po tym golu goście już zdecydowanie kontrolowali przebieg spotkania.

Warto dodać, że dla Skalnika była to już druga porażka w sezonie. W pierwszej kolejce uległ on na własnym terenie drugiej drużynie Ruchu Chorzów aż 2:5.

Historyczne zwycięstwo

Znacznie lepiej spisali się pozostali trzecioligowcy z regionu. Przypomnijmy: Odra Opole pokonała w meczu derbowym Ruch Zdzieszowice 2:1. Pierwsze zwycięstwo w sezonie odniosła także Małapanew Ozimek, która przed tygodniem uległa w Bielsku-Białej wspomnianemu Rekordowi 0:2, a w sobotę pokonała w Krasiejowie (tam rozgrywa swoje mecze jako gospodarz klub z Ozimka) rezerwy Piasta Gliwice 2:1. Bohaterami miejscowych zostali Mateusz Marzec i Dawid Czapliński, którzy zdobyli bramki w 38. i 62. minucie. Honorowego - jak się okazało - gola dla gości zdobył w 45. minucie dobrze znany z występów w reprezentacji Polski i Legii Warszawa oraz ligach rosyjskiej, belgijskiej i ukraińskiej Dawid Janczyk.

Drugi punkt w tym sezonie zdobyła Swornica Czarnowąsy, która zremisowała na wyjeździe 1:1 z Grunwaldem Ruda Śląska. Gola dla gospodarzy zdobył Kamil Ciołek w 35. minucie, w 54. minucie wyrównał Tomasz Jaworski. Dodajmy, że tydzień temu Swora również zremisowała 1:1 z LKS-em Czaniec.

Pozostałe wyniki drugiej kolejki III ligi

Stal Bielsko-Biała - GKS Jastrzębie 1:1, LKS Czaniec - Górnik Mysłowice 2:0, Skra Częstochowa - Pniówek Pawłowice Śląskie. 0:1, Polonia Bytom - Podbeskidzie II Bielsko-Biała 2:0.

Mecze Górnik II Zabrze - Ruch II Chorzów oraz Szombierki Bytom - Polonia Łaziska Górne zostaną rozegrane w niedzielę.

Liderem tabeli jest Rekord Bielsko-Biała, który wyprzedza LKS Czaniec i Grunwald Ruda Śląska. Z naszych drużyn najwyżej, na ósmej lokacie, plasuje się Odra Opole. Małapanew Ozimek i Swornica Czarnowąsy są na pozycjach 11. i 12., a Ruch Zdzieszowice i Skalnik Gracze znajdują się w strefie spadkowej, odpowiednio na miejscach 16. i 20., ostatnim.

Więcej o: