Zawodnicza z Opolszczyzny tuż za podium mistrzostw Europy

Czwarte miejsce w skoku wzwyż lekkoatletycznych mistrzostwach Europy zajęła pochodząca z Głubczyc Justyna Kasprzycka. O braku medalu w jej wypadku zadecydowała kolejność uzyskanych wyników.
Nasza sportsmenka, obecnie broniącą barw AZS-u AWF Wrocław, skoczyła bowiem 1.99m, ale też taki rezultat uzyskały jeszcze dwie zawodniczki. Obie uczyniły to we wcześniejszych próbach i to one podzieliły między sobą srebro i brąz. Do złota z kolei zabrakło dwóch centymetrów.
Kasprzycka weszła w konkurs dosyć nerwowo, bo wysokość 1.85m pokonała dopiero za drugim razem, co jak się potem okazało, w znacznej mierze odebrało jej szansę na podium, gdyż przy takich samych wynikach liczy się kolejność ich osiągania. Potem jednak 1.90 i 1.94m uzyskała bez kłopotu, a następnie miała pewne problemy z 1.97 i 1.99m, jednak ostatecznie sobie poradziła. Na więcej nie było już jej stać.
Plusem jest to, że wyrównała rekord Polski na stadionie i tym samym swój najlepszy wynik życiowy. - Z tego się cieszę, choć żałuje przede wszystkim, że nie udało się ustanowić nowego. Szkoda tym bardziej, że było tak blisko medalu - nie kryła smutku lekkoatletka podczas wywiadu dla TVP1.
Przypomnijmy, iż 27-latka swoją przygodę ze sportem zaczynała poza terenem Opolszczyzny, gdyż w pierwsze skoki oddawała w barwach Victorii Racibórz (najpierw jednak próbowała sił w siatkówce). To wielokrotna finalistka mistrzostw Polski seniorów (dwa złote medale MP i jeden brąz na stadionie, dwa srebra w hali). Medalistka młodzieżowych mistrzostw kraju i czwarta zawodniczka ostatnich halowych mistrzostw świata (2014). 31 maja wyrównała rekord Polski w hali 1.97m.

Nasza sportsmenka, obecnie broniącą barw AZS-u AWF Wrocław, skoczyła bowiem 1.99m, ale też taki rezultat uzyskały jeszcze dwie zawodniczki. Obie uczyniły to we wcześniejszych próbach i to one podzieliły między sobą srebro i brąz. Do złota z kolei zabrakło dwóch centymetrów.Kasprzycka weszła w konkurs dosyć nerwowo, bo wysokość 1.85m pokonała dopiero za drugim razem, co jak się potem okazało, w znacznej mierze odebrało jej szansę na podium, gdyż przy takich samych wynikach liczy się kolejność ich osiągania. Potem jednak 1.90 i 1.94m uzyskała bez kłopotu, a następnie miała pewne problemy z 1.97 i 1.99m, jednak ostatecznie sobie poradziła. Na więcej nie było już jej stać. 
Plusem jest to, że wyrównała rekord Polski na stadionie i tym samym swój najlepszy wynik życiowy. - Z tego się cieszę, choć żałuje przede wszystkim, że nie udało się ustanowić nowego. Szkoda tym bardziej, że było tak blisko medalu - nie kryła smutku lekkoatletka podczas wywiadu dla TVP1.Przypomnijmy, iż 27-latka swoją przygodę ze sportem zaczynała poza terenem Opolszczyzny, gdyż w pierwsze skoki oddawała w barwach Victorii Racibórz (najpierw jednak próbowała sił w siatkówce). To wielokrotna finalistka mistrzostw Polski seniorów (dwa złote medale MP i jeden brąz na stadionie, dwa srebra w hali). Medalistka młodzieżowych mistrzostw kraju i czwarta zawodniczka ostatnich halowych mistrzostw świata (2014). 31 maja wyrównała rekord Polski w hali 1.97m.