Wyróżniono naszych najlepszych sportowców [ZDJĘCIA, WIDEO]

38 opolskich zawodników i trenerów otrzymało wyróżnienia i nagrody marszałka Opolszczyzny za osiągnięcia sportowe na mistrzostwach Polski, Europy i świata oraz za pobite rekordy w... 2013 roku. W sumie przeznaczono na to z budżetu województwa 40 tysięcy zł.
Największe laury zgarnęli przedstawiciele Budowlanych Opole. I nic dziwnego, wszak najbardziej utytułowanym sportowcem okazał się Bartłomiej Bonk, zdobywca brązowego medalu mistrzostw świata 2013 w podnoszeniu ciężarów, a najlepszym trenerem Ryszard Szewczyk, którego podopieczni zdobyli tytuł drużynowych mistrzów Polski oraz osiągnęli kilka znaczących wyników. - Każde wyróżnienie jest miłe dla sportowca, bo my wiemy, ile trzeba ciężkiej pracy, żeby osiągnąć sukces. Fajne jest też to, że ktoś to docenia, ale też wiemy, iż nie ma czasu na rozpamiętywanie i znowu musimy zabierać się do pracy - zaznaczał Bonk, któremu marszałek przyznał nagrodę wartości ośmiu tysięcy złotych, zaś jego trener otrzymał trzy tysiące zł.

Uhonorowano również m.in. Edwarda Faciejewa, szkoleniowca z 38-letnim stażem, którego wychowanek Tomasz Szczepaniak wywalczył srebrny medal i tytuł wicemistrza Europy juniorów w dżudo

Nagrody wręczała m.in. Barbara Kamińska, członkini Zarządu Województwa.



Co ciekawe, najmłodszym uczestnikiem spotkania był 11-letni Alan Lalak, kierowca kartingowy i zdobywca niezliczonej ilości pucharów, który uprawia ten sport od piątego roku życia. On dostał... nowy kombinezon.

Nagrody otrzymali także piłkarze ręczni i wieloboista AZS Politechniki Opolskiej, młode pływaczki Zrywu Opole, karatecy LKS-u Polonia-Torakan Biała, modelarze z Kędzierzyna-Koźla i Zawadzkiego oraz parabadmintonista MMKS-u Kędzierzyn-Koźle. - Jestem bardzo szczęśliwy, że zostałem uhonorowany, tym bardziej w tak zaszczytnym gronie. Cieszę się, że moja praca na treningach i wyniki na zawodach są doceniane i mam nadzieję, że będzie tak dalej - cieszył się ten ostatni, czyli Bartłomiej Mróz, który nic nie robił sobie z tego, że te nagrody przyznano z takim opóźnieniem, tym bardziej że w tym roku udało mu się znowu zaprezentować z dobrej strony i zdążył już zostać mistrzem Europy w deblu i wicemistrzem w singlu oraz brązowym medalistą w singlu i srebrnym w deblu międzynarodowych mistrzostw Anglii. - Jak to się mówi, lepiej później niż wcale, i ważne, że Urząd Marszałkowski znalazł pieniądze, by nagrodzić ludzi, którzy coś osiągnęli - podsumowywał Bonk.