Sport.pl

Faworyci nie zawiedli, choć do przerwy zanosiło się na niespodzianki

Zgodnie z przewidywaniami komplet punktów zdobyli dziś piłkarze MKS-u Kluczbork i Odry Opole, gorzej wypadły pozostałe nasze drużyny, a najbardziej zawiedzeni mogą być fani Ruchu Zdzieszowice.
Nasz jedyny drugoligowiec z Kluczborka po trzech meczach bez zwycięstwa (remis i dwie porażki) w końcu się przełamał i pokonał dziś outsidera rozgrywek Górnika Wałbrzych 2:0. W pierwszej połowie na stadionie MKS-u zanosiło się na kolejne rozczarowanie, na szczęście dla gospodarzy z doskonałej strony pokazał się bramkarz Krystian Rudnicki. W 25. minucie po zagraniu ręką w polu karnym przez kapitana miejscowych Łukasza Ganowicza sędzia odgwizdał jedenastkę. Na szczęście strzał Marcina Orłowskiego obrobił golkiper i mimo wyśmienitej okazji gości wynik nie uległ zmianie.

W drugiej części gry MKS przeważał na boisku i w końcu udało mu się zamienić tę przewagę na bramki. W 51. minucie gola zdobył Łukasz Reinhard, który wykorzystał podanie Wojciecha Hobera. Kwadrans przed końcem meczu kropkę nad i postawił, po indywidualnej akcji, Rafał Niziołek.

MKS Kluczbork - Górnik Wałbrzych 2:0 (0:0)

Bramki: Łukasz Reinhard (51.), Rafał Niziołek (74.).

MKS: Rudnicki - Orłowicz, Ganowicz Ż, Gierak, Uszalewski, Hober (81. Wolkiewicz), Arian, Niziołek, Nowacki (59. Kojder Ż), Reinhard Ż (83. Tomaszewski), Burski (59. Swędrowski).

Na niespodziankę zanosiło się także po pierwszej połowie meczu w Graczach, gdzie w derbach Opolszczyzny zmierzyły się miejscowy Skalnik i Odra Opole. Po 45 minutach pojedynku wicelidera z ostatnim zespołem w tabeli był bowiem remis 1:1.

Co prawda niebiesko-czerwoni objęli prowadzenie w 17. minucie po trafieniu niezawodnego Janusza Gancarczyka, ale tuż przed przerwą niespodziewanie wyrównał weteran Skalnika Zygmunt Bąk, po którego strzale z ponad 30 metrów z rzutu wolnego piłkę odbił bramkarz Grzegorz Kleemann, ale tak niefortunnie, że ta wpadła do siatki.

W drugiej części gry przewaga faworyzowanych gości nie podlegała dyskusji, a kolejne bramki zdobyli Sebastian Deja i dżoker w talii Zbigniewa Smółki, Dawid Wolny. Warto dodać, że Odra kończyła pojedynek w dziesiątkę, po tym jak kwadrans przed końcem boisko musiał opuścić za drugą żółtą kartkę najstarszy z braci Gancarczyków.

Skalnik Gracze - Odra Opole 1:3 (1:1)

Bramki: Zygmunt Bąk (43.) - Janusz Gancarczyk (17.), Sebastian Deja (61.), Dawid Wolny (85.).

Czerwona kartka: Janusz Gancarczyk (76., za drugą żółtą).

Odra: Kleemann - K. Gancarczyk, Michniewicz, Gawron, Brusiło, Flejterski Ż, Deja (72. Garyga), Niemczyk (68. Wolny), J. Gancarczyk Ż, Cz, M. Gancarczyk (89. Cieluch), Gładkowski (63. Peroński Ż).

Skalnik: P. Kowalczyk - Kozłowski Ż, Ficoń, Rogan, T. Kowalczyk, Lenkiewicz, Sukiennik, D. Płaza Ż (70. M. Płaza), Gibała (46. Maryszczak), Mroziński, Z. Bąk Ż.

Znacznie mniej powodów do zadowolenia mają kibice Ruchu Zdzieszowice, który przegrał niespodziewanie w Mysłowicach z miejscowym Górnikiem. Po zaledwie kwadransie gry gospodarze prowadzili już 2:0 i jak się okazało, to wystarczyło do zwycięstwa. Bo choć "Zdzichy" przeważały na boisku, udało im się strzelić tylko jedną bramkę i nasz zespół musiał przełknąć gorycz porażki.

Przegrana jest tym bardziej bolesna, że Ruch miał szansę na awans na trzecie miejsce w tabeli. Punktów nie zdobyła dziś bowiem także trzecia Stal Bielsko-Biała, która przegrała w derbach miasta z Rekordem 1:2.

Górnik Mysłowice - Ruch Zdzieszowice 2:1 (2:0)

Bramki: Michał Haftkowski (12.), Sebastian Siwek (15.) - Michał Bachor (61.).

Ruch: Kasprzik - Bachor, Polak, Pindral, Nowak, Czajkowski, Kapłon, Szatkowski, Sotor Ż, Ł. Damrat, Dudek Ż (86. P. Dyczek).

Jeden punkt zdobyła w sobotę z kolei Małapanew Ozimek, która zremisowała na własnym stadionie (w Krasiejowie) z Szombierkami Bytom 0:0.

Gorzej poszło ostatniej trzecioligowej drużynie z regionu, Swornicy Czarnowąsy, która - również u siebie - przegrała z rezerwami Podbeskidzia Bielsko-Biała 0:2. Obie bramki padły w końcówce spotkania: kwadrans przed ostatnim gwizdkiem do siatki Swory trafił były gracz LZS-u Piotrówka Idrissa Cise, a w doliczonym czasie gry wynik ustalił Wojciech Okińczyc. Warto dodać, że goście przez większość meczu grali w przewadze, po czerwonej kartce dla Pawła Słoneckiego pod koniec pierwszej połowy.

Pozostałe wyniki 13. kolejki III ligi opolsko-śląskiej

Piast II Gliwice - Ruch II Chorzów 2:5 (2:1); GKS Jastrzębie - Polonia Łaziska Górne 2:0 (1:0); LKS Czaniec - Pniówek Pawłowice Śl. 1:0 (0:0); Grunwald Ruda Śl. - Skra Częstochowa 1:1 (0:1); Górnik II Zabrze - Polonia Bytom - w niedzielę.

Więcej o: