Sport.pl

Czwarty remis z rzędu MKS-u. Kolejne derbowe zwycięstwo Ruchu

Po sobotnich spotkaniach w II i III lidze piłkarskiej w pełni zadowoleni mogą być kibice z Opola i Zdzieszowic. W nieco gorszych nastrojach są fani w Kluczborku i Czarnowąsach, słabo - po raz kolejny - wypadli futboliści z Graczy i Ozimka.
MKS Kluczbork po rewelacyjnym początku sezonu później grał nieco w kratkę, a w ostatnich tygodniach ma wyraźny kłopot ze strzelaniem bramek. Dość powiedzieć, że w ostatnich trzech spotkaniach biało-niebiescy nie zdobyli żadnego gola (na szczęście żadnego też nie stracili), a wcześniej zremisowali 1:1 ze Zniczem Pruszków. W sumie mają więc obecnie na koncie cztery remisy z rzędu: ze wspomnianym Zniczem, Zagłębiem Sosnowiec, Kotwicą Kołobrzeg i wczoraj z Puszczą Niepołomice.

W tym ostatnim starciu nasz zespół był zdecydowanym faworytem, a poza miejscem w tabeli (MKS jest w czołówce II ligi, Puszcza w strefie spadkowej) na ich korzyść przemawiał także atut własnego stadionu. Niestety, mimo dużej przewagi na boisku kluczborskim zawodnikom nie udało się przełamać i w końcu zdobyć komplet punktów. Co prawda już w 15. minucie bramkarza gości pokonał Wojciech Hober, ale sędzia uznał, że był on na pozycji spalonej.

Jeszcze w pierwszej połowie kolejnych doskonałych sytuacji nie wykorzystali m.in. Tomasz Swędrowski, Mateusz Arian i Jakub Grzegorzewski. W drugiej części gry bramkę mogli zdobyć także Adam Orłowicz, Krzysztof Wolkiewicz i Marcin Nowacki, który nie trafił z najbliższej odległości. MKS kończył spotkanie w przewadze jednego zawodnika, bo czerwoną kartkę za faul otrzymał zawodnik Puszczy Adrian Napierała, ale wynik nie uległ już zmianie.

MKS Kluczbork - Puszcza Niepołomice 0:0

Czerwona kartka: Adrian Napierała (86., za faul)

MKS: Rudnicki - Orłowicz, Ganowicz, Gierak, Uszalewski, Hober (52. Wolkiewicz), Arian Ż, Niziołek, Swędrowski (70. Nowacki), Reinhard (88. Komor), Grzegorzewski (70. Kojder)

W III lidze piłkarskiej z doskonałej strony po raz kolejny pokazali się piłkarze Odry Opole, którzy pokonali na wyjeździe Skrę Częstochowa 2:1. Niebiesko-czerwonym w zwycięstwie nie przeszkodził fakt, że po 48. minutach gry przegrywali 0:1. Wyrównał w 56. minucie Marek Gładkowski, a cztery minuty przed końcem gola na wagę trzech punktów zdobył Dawid Wolny. To dziesiąty mecz Odry z rzędu bez porażki, a ponieważ dotychczasowy lider Polonia Bytom przegrał w Pawłowicach Śląskich z Pniówkiem 2:3, opolanie awansowali na pierwsze miejsce w tabeli i maja trzy "oczka" przewagi nad polonistami.

Tylko punkt straty do ekipy Bytomia ma trzeci w tabeli Ruch Zdzieszowice, który w sobotę wygrał drugi mecz derbowy pod rząd. Przed tygodniem piłkarze Zdzichów pokonali Małąpanew Ozimek 2:1, teraz wygrali ze Skalnikiem Gracze 1:0, choć wynik mógł być znacznie wyższy, bo okazji ku temu nie brakowało. Zwycięskiego gola zdobył Mateusz Szatkowski.

Ruch Zdzieszowice - Skalnik Gracze 1:0 (1:0)

Bramka: Mateusz Szatkowski (32.)

Ruch: Kasprzik - Polak, P. Dyczek, Kostrzycki, Nowak, Ł. Damrat, Czajkowski, Szatkowski, Rychlewicz (66. Sotor), Kiliński (89. Korbiel), T. Damrat (74. Kierdal)

Skalnik: Klimisz - Kozłowski, Fitoń, Rogan, Kowalczyk, Lenkiewicz (80. D. Płaza), M. Płaza (34. Bąk), Gibała, Paciorek (55. Szykuła), Sukiennik, Mroziński

W znacznie gorszych nastrojach są kibice i piłkarze Swornicy Czarnowąsy. Ekipa spod Opola, która jest tuż nad strefą spadkową III ligi opolsko-śląskiej, nie wykorzystała atutu własnego boiska i tylko zremisowała z będącym trzy pozycje niżej Górnikiem Mysłowice 1:1. Goście objęli prowadzenie w 14. minucie po golu Sebastiana Sarzały, dziesięć minut później wyrównał grający trener Wojciech Scisło. Przez większą część drugiej połowy Swora grała w osłabieniu, po czerwonej kartce Grzegorza Benedyka i wynik już się nie zmienił.

Swornica Czarnowąsy - Górnik Mysłowice 1:1 (1:1)

Bramki: Wojciech Scisło (24.) - Sebastian Sarzała (14.)

Czerwona kartka: Grzegorz Benedyk (56., za drugą żółtą)

Swornica: Stodoła - Słonecki, Szampera, Surowiak Ż, Szynklarz, Benedyk Ż, Cz, Suchecki Ż, Bienias Ż (84. Tęczar), Jędrzejczyk Ż, Scisło, Jaworski (75. Filla)

Bez zdobyczy punktowej swoje sobotnie spotkanie zakończyła z kolei ostatnia w tabeli Małapanew Ozimek, która przegrała na wyjeździe z będącym tuż pod kreską Podbeskidziem II Bielsko-Biała. Decydującą akcję miejscowi przeprowadzili w 23. minucie, a zakończył ją celnym strzałem z dystansu dobrze znany na Opolszczyźnie Senegalczyk Idrissa Cisse, były gracz LZS-u Piotrówka. Więcej bramek kibice w Bielsku-Białej już nie zobaczyli.

Podbeskidzie II Bielsko-Biała - Małapanew Ozimek 1:0 (1:0)

Bramka: Idrissa Cisse (23.)

Małapanew: Feć - Ploch, Zmuda, Baingo, Reimann (61. Marzec), Górniaszek, Wróblewski (77. Krzymiński), Karabin, Robak, Meryk, Borowiec

Pozostałe wyniki 18. kolejki III ligi opolsko-śląskiej

Pniówek Pawłowice Śląskie - Polonia Bytom 3:2 (1:2), BKS Stal Bielsko-Biała - Szombierki Bytom 1:0 (0:0), Polonia Łaziska Górne - Górnik II Zabrze 0:1 (0:0), Rekord Bielsko-Biała - LKS Czaniec 3:0 (1:0), Piast II Gliwice - GKS Jastrzębie 1:2 (1:0), Grunwald Ruda Śląska - Ruch II Chorzów 1:1 (0:1)

Więcej o: