Nasze piłkarki już mają wolne. Jest szansa na ekstraklasę!

Zakończyły zmagania pierwszej rundy rozgrywek piłkarskie drużyny kobiet z Opolszczyzny. Co najważniejsze, dwie najlepsze z nich utrzymały się w czołówce I ligi.
Jakby tego było mało, uwieńczeniem tej części zmagań były derby na zapleczu ekstraklasy, rozegrane na boisku w Bogdańczowicach. Ostatecznie po spotkaniu między miejscowym KKS-em a Rolnikiem Biedrzychowice padł bezbramkowy remis, choć to przyjezdne przeważały. Nie były jednak w stanie pokonać dobrze dysponowanej Dominik Bar. Warto odnotować, iż gospodynie zagrały w składzie: Bar - Tkaczuk, Jagieła, Kaczerewska, Bielska, Gaweł, Małycha, Latańska (42. Paśdzior), Kowalczyk, Lech, Garbicz. A przyjezdne zaprezentowały się następująco: Ludwiczak - Suchanek, Stroka, Rudner, Pawłowska, Dubiel, Kasperska, Sotor, Kiersztajn (40. Sudoł), Hadełko, Sobkowicz.

Taki rezultat sprawił, że druga z tych ekip finiszowała na pozycji wicelidera. Ekipa z powiatu prudnickiego ma jednak tyle samo punktów co AZS UJ Kraków, czyli 23 - dzięki siedmiu wygranym i dwóm remisom - ale gorszy bilans bramkowy. Do ekstraklasy awansuje bezpośrednio natomiast tylko najlepszy team. Z kolei KKS plasuje się aktualnie na czwartym miejscu z 14 oczkami na koncie (cztery zwycięstwa, dwa remisy, trzy porażki) i bilansem strzelonych i straconych 9:12.

Poziom niżej szóstą lokatę zajęły rezerwy Rolnika z 12 punktami (18:19), a trzy pozycje niżej ulokowały się przedstawicielki Polonii Prószków (5 pkt, 6:30).

W III lidze opolskiej, składającej się z czterech ekip, na prowadzeniu natomiast Chemik Kędzierzyn-Koźle.