Derby to jednak derby. Olimp Grodków postraszył Gwardię Opole [ZDJĘCIA]

Jeszcze żadna drużyna w tym sezonie tak długo nie opierała się szczypiornistom Gwardii, jak czynił to w środę wieczorem Olimp Grodków. Ostatecznie skończyło się jednak tak jak zwykle, gdyż faworyt I ligi zwyciężył 29:24.
A jeszcze dziesięć minut przed końcem meczu podopieczni Piotra Mieszkowskiego przegrywali zaledwie jedną bramką 22:21 Wówczas to rozszalał się bałkański duet opolskiej drużyny: Filip Scepanović i Rok Simić, którzy zaliczyli po dwa trafienia w czterech akcjach pod rząd (w całym spotkaniu odpowiednio sześć i trzy bramki), a swoje zrobił rezerwowy golkiper Kamil Buchcic, dzięki czemu gospodarze w ekspresowym tempie zyskali pięć goli przewagi. Wówczas to z grodkowian zeszło powietrze i nie podjęli już walki.

Początek spotkania miał dosyć niespodziewany przebieg, bowiem po niespełna 200 sekundach wynik na tablicy prezentował się 3:1 dla gości. Potem jednak zawodnicy Rafała Kuptela zdecydowanie zacieśnili szyki w defensywie, a do tego całkiem nieźle w bramce spisywał się Adam Malcher. Dzięki temu przez kolejnych dziesięć minut tylko jedna próba grodkowian zakończyła się powodzeniem, z kolei miejscowi sfinalizowali w ten sposób siedem swoich akcji.

Po tym, jak każda z drużyn miała swój czas przewagi na parkiecie, przyszedł też moment, gdy gra bardzo się wyrównała i zrobiło się "tylko" 10:7 dla Gwardii. Wówczas znowu gospodarze włączyli wyższy bieg i odskoczyli na sześć bramek.

Za to później zacięli się zupełnie, a dość powiedzieć, że przez kwadrans przełomu między pierwszą a drugą połową zdobyli tylko trzy gole, tracąc osiem, dzięki czemu rywale zmniejszyli dystans do jednego trafienia. Duża w tym zasługa świetnie dysponowanych tego dnia: bramkarza Łukasza Romatowskiego i rozgrywającego Tomasza Biernata, który łącznie rzucił skutecznie osiem razy. Dzielnie wspierał ich również Łukasz Gradowski (sześć goli). Tym samym przyjezdni zniwelowali straty do minimum i na parkiecie walka rozpoczęła się praktycznie od nowa i trwała do wspomnianej 50. minuty.

Warto odnotować, iż w gronie opolan najskuteczniejszy był zdobywca ośmiu bramek Remigiusz Lasoń, a pięć dorzucił Wojciech Knop. Ponadto barw Gwardii bronili: Jankowski 2, Zelijc 2, Mokrzki 1, Płócienniczak 1, Swat 1, Rumniak, Trojanowski. A dla Olimpu grali: M. Biernat 3, Maciejewski 3, P. Biernat 1, Bujak 1, Kolanko 1, Żubrowski 1, Górny, Ogorzelec oraz Wasilewicz.