Drużynowa bójka na Toropolu. Sędziowie ukarali... 11 zawodników [WIDEO]

Do tej nietypowej sytuacji doszło podczas wtorkowego spotkania beniaminka PHL Orlika Opole z mistrzem Polski Ciarko PBS Bank KH Sanok. W trzeciej tercji na lodzie rozpoczęła się bójka, w której wzięli udział wszyscy hokeiści przebywający na lodzie.
Zdecydowanym faworytem spotkania byli goście z Sanoka, tymczasem po dwóch tercjach meczu to opolanie niespodziewanie prowadzili 3:0. Gdy w trzeciej części gry goście mimo ogromnej przewagi (przez długie fragmenty praktycznie nie wyjeżdżali z tercji Orlika) wciąż nie potrafili znaleźć sposobu na doskonale spisującego się amerykańskiego bramkarza Johna Murraya, wyraźnie puściły im nerwy.

Po kolejnym obronionym strzale Murraya zaczęła się przepychanka pomiędzy Rafałem Dutką i Mateuszem Sordonem, zaś gdy tylko sędziowie zdołali ich rozdzielić, zaczęli się bić kolejni zawodnicy. Ich rozdzielanie na niewiele się zdało, a w końcu na lodzie zrobiło się takie zamieszanie, że praktycznie wszyscy hokeiści obu drużyn poza bramkarzami postanowili sprawdzić swoje umiejętności bokserskie.



Gdy arbitrom udało się nareszcie opanować sytuację, długo musieli się naradzać, by zadecydować, kogo ukarać, a ostatecznie postanowili skarcić w sumie aż 11 hokeistów. Najbardziej aktywni Dutka i Sordon otrzymali kary meczu i zostali odesłani do szatni. Z kolei na ławce kar usiadło - uwaga - pięciu zawodników z Sanoka: Mike Danton (podwójna kara mniejsza), Jordan Pietrus, Matt Williams, Lukas Endal i Dariusz Wanat, a także czterech z Opola: Arkadiusz Kostek, Filip Stopiński, Michał Szczurek i Sebastian Szydło. W boksie Ciarko było tak ciasno, że początkowo jeden z hokeistów musiał stać (później koledzy jakoś się ścisnęli i mógł w końcu usiąść). Niewiele wolnego miejsca było zresztą także na ławce Orlika.



Co ciekawe, nie była to pierwsza bójka w tym spotkaniu, bo już w drugiej tercji w walce na pięści zmierzyli się Danton i Bartłomiej Bychawski.



Ostatecznie Orlik zwyciężył 3:0