Jest szansa na rewanż i przełamanie złej passy

Dziś w hali Azoty w Kędzierzynie-Koźlu wielki siatkarski klasyk: Zaksa - Jastrzębski Węgiel. Początek spotkania o godz. 18, transmisja na żywo w Polsacie Sport News
Zaksa i Jastrzębski od lat należą do ścisłej czołówki PlusLigi, a choć w tym sezonie obie ekipy nie spisują się zbyt rewelacyjnie (w tabeli JW jest na piątym, a Zaksa na siódmym miejscu), ich pojedynki zawsze są szczególnymi wydarzeniami.

Nie inaczej będzie zapewne dziś w hali przy ul. Mostowej, a większego znaczenia nie powinno mieć nawet to, że w ostatnim meczu - niedzielnym - kędzierzynianie zostali dosłownie rozbici w Rzeszowie (pierwszy i trzeci set przegrali do 13 i 12).

Dla Zaksy wieczorne starcie to świetna okazja do rehabilitacji w oczach kibiców za tamtą porażkę, a także szansa na rewanż za przegraną w Jastrzębiu dzień przed Wigilią, kiedy to kędzierzynianie polegli w 1/8 finału Pucharu Polski 0:3. Zresztą w pierwszym pojedynku ligowym tych ekip, pod koniec października także na wyjeździe, również zwyciężyli rywale 3:1.

Niestety, w dzisiejszym starciu z powodu kontuzji nie będzie mógł wystąpić kapitan trójkolorowych, przyjmujący Michał Ruciak. Z tej samej przyczyny prawdopodobnie nie zagra także libero Paweł Zatorski, a pod znakiem zapytania stoi występ kolejnego siatkarza narzekającego na uraz - środkowego Łukasza Wiśniewskiego. W tej sytuacji trener Sebastian Świderski nie będzie miał zbyt wielu możliwości dokonania roszad w składzie, a jako libero z przymusu będzie musiał zagrać młody Krzysztof Zapłacki.