Sport.pl

Czy to już koniec żużla w Opolu? Niekoniecznie

Nowe władze Opola przedstawiły wczoraj podział tegorocznych dotacji miejskich na sport. Największym zaskoczeniem jest brak wsparcia dla żużlowców Kolejarza. W praktyce oznacza to niestety koniec klubu, przynajmniej w takiej formule jaka była dotychczas. Nie jest jednak powiedziane, że to koniec żużla w Opolu.
Po raz pierwszy od kiedy dotacje samorządowe są przyznawane klubom, podział zaprezentowano na specjalnie zwołanej konferencji prasowej, a prezydent Arkadiusz Wiśniewski i wiceprezydent Janusz Kowalski z tej okazji zaprosili do ratusza również działaczy. To oczywiście niejedyna zmiana w porównaniu do lat ubiegłych. Zgodnie z zapowiedziami pojawiło się również sporo roszad w samym rozdziale środków, a także - jak podkreślał wiceprezydent Kowalski - zmiana strategii sponsorowania klubów. Co ciekawe, po raz pierwszy otrzymały one również cele, które mają do wypełnienia w 2015 roku.

Tak naprawdę największym zaskoczeniem jest jednak nie to, kto ile dostał pieniędzy, ale to, kto ich nie otrzymał.

W poniedziałek zamykamy klub

- Brak dotacji dla Kolejarza jest spowodowany słabymi wynikami oraz warunkami organizacyjnymi i finansowymi klubu - tłumaczył wiceprezydent Kowalski, a wśród innych zarzutów stawianych żużlowcom pojawiły się także m.in. brak zainteresowania sponsorów, słaba infrastruktura, brak perspektyw rozwoju klubu i spadkowa tendencja rozwoju dyscypliny.

W tej sytuacji miasto obcięło dotację i zaproponowało program naprawczy, który ma polegać m.in. na przejęciu stadionu w zarząd MOSiR-u oraz stworzeniu nowych struktur klubu przy wsparciu urzędu. - Jeśli pojawią się osoby albo firmy, które chciałyby odbudować żużel w Opolu, jesteśmy otwarci na propozycje, a nawet zachęcamy do tego. Apeluję do firm i sympatyków żużla - podkreślał wiceprezydent.

Brak wsparcia dla Kolejarza z urzędu miasta oznacza, że będzie bardzo trudno, aby czarny sport - przynajmniej w sezonie 2015 - wciąż był obecny w stolicy województwa. - Nowe władze przejdą do historii jako grabarze opolskiego żużla - mówi stanowczo prezes Jerzy Drozd i dodaje przy tym, że w poniedziałek klub zawiesza swoją działalność. - Mam ogromny żal do włodarzy za to, co się stało. Przez tyle lat ja i moi koledzy społecznie, za własne pieniądze staraliśmy się utrzymać klub mimo ogromnych kłopotów, braku większego wsparcia i na stadionie w tak złym stanie. A teraz zostaliśmy tak potraktowani. Nie mam słów - mówi zmartwionym głosem.

- I to w momencie gdy klub czeka jubileusz 55-lecia. Nie chodzi przecież o nas, ale o kibiców, których w Opolu nie brakuje. Przecież te wszystkie nasze działania były robione z myślą o nich. Z czystym sumieniem mogę powiedzieć, że jako działacze zrobiliśmy wszystko, by istniał żużel w Opolu - mówi prezes Drozd.

Okręty flagowe dostały najwięcej

Brak dotacji dla żużlowców spowodował równocześnie, że choć kwota, która była do podziału na sport, jest niewiele większa niż rok temu (150 tys. zł), większość klubów otrzymała więcej pieniędzy. W konkursie najbardziej interesującym kibiców - na dotację na sport seniorów - do podziału było 2,37 mln zł, ale trzeba pamiętać, że o wsparcie starało się 26 organizacji, a łączna kwota złożonych wniosków przekroczyła 5,6 mln, czyli była ponad dwa razy większa niż budżet na ten cel.

1,7 mln zł z tej puli, czyli grubo ponad połowa, trafi do trzech klubów określonych jako okręty flagowe - Gwardii, Odry i Orlika.

Najwięcej dostaną szczypiorniści Gwardii, a w tym roku ich dotacja to 650 tys. (plus 40 tys. na szkolenie młodzieży; to maksymalna kwota na ten cel, jaką może przyznać miasto). Wzrost dotacji jest spory, bo - przypomnijmy - przed rokiem klub dostał 460 tys., a w 2013 r. tylko 275 tys. - Zgrzeszyłbym, gdybym powiedział, że nie jestem zadowolony. Progres jest duży, doceniono naszą drużynę, która występuje w wysokiej klasie rozgrywkowej, a za chwilę znów będzie w ekstraklasie. To dobry prognostyk na przyszłość - cieszy się prezes Janusz Maksym. - To dotrzymanie, przynajmniej częściowo, obietnic, jakie składało miasto. Teraz czekam jednak na ciąg dalszy. W trakcie kampanii wyborczej i na sesji budżetowej zapowiadano jakieś przesunięcia pieniędzy i liczę, że pojawią się jeszcze kolejne środki na promocję przez sport - dodaje.

Tuż za piłkarzami ręcznymi znaleźli się nożni Odry, którzy otrzymają 550 tys. zł (plus 40 tys. na młodzież), w tym przypadku to jednak obniżka, bowiem w 2014 r. klub dostał 600 tys. - Od dawna postulowałem, aby w obszarze sportu w mieście zrobić dwie kluczowe rzeczy: obrać strategię i wyselekcjonować grupę dyscyplin, które otrzymują dotacje, oraz oczywiście zwiększyć samą kwotę przyznawaną na sport - przypomina prezes Janusz Wysocki. - Cieszę się, że w końcu powstała taka strategia, tym bardziej że nasza dyscyplina, że tak powiem, wskoczyła do tego pociągu. Liczę, że i ten drugi postulat uda się kiedyś spełnić i Opole będzie w końcu przeznaczać na sport znacznie więcej - zauważa.

Co do wspomnianych na początku celów, warto dodać, że zarówno szczypiornistom, jak i futbolistom miasto wyznaczyło zadania: awans do wyższej klasy, utrzymanie lub zwiększenie budżetów z własnych źródeł i wprowadzanie młodych wychowanków do zespołu seniorów. Odra ma również wystąpić w przyszłym sezonie w Centralnej Lidze Juniorów oraz "zwiększyć dbałość o wizerunek klubu".

Trzecim dużym beneficjentem miejskich pieniędzy są w tym roku hokeiści Orlika, którzy dostaną 500 tys. zł (plus 40 tys. na młodzież). W tym przypadku wzrost dotacji jest największy, bo przed dwoma laty klub dostał 130 tys., a w ubiegłym roku 140 tys. (oraz dodatkowo 150 tys. po awansie do ekstraklasy). Cel postawiony przed Orlikiem jest jednak bardziej ambitny, bo działacze mają za zadanie m.in. znaleźć sponsora strategicznego oraz wzmocnić organizację i marketing.

Mamy obiekty, musimy mieć drużyny

Poza trzema głównymi klubami władze Opola wyróżniły również kilka innych dyscyplin, które otrzymają stosunkowo wysokie dotacje. W tym gronie miejsce szczególne zajmuje siatkówka, która jest budowana m.in. z myślą o Okrąglaku. - Po zakończeniu remontu hali ktoś musi w niej występować, a tymi zespołami mają być właśnie siatkarki i siatkarze - tłumaczył wiceprezydent Kowalski. Nic dziwnego, że wsparcie otrzymały oba nasze II-ligowe kluby: panie z SMS-u LO2 (70 tys. na seniorki i 22 tys. na młodzież) oraz panowie z AZS-u Politechniki (65 tys.). W obu przypadkach kwoty są dużo mniejsze niż przed rokiem (u siatkarek spadek aż o 80 tys., u siatkarzy - o 20 tys.) i przed dwoma laty.

Na tej samej zasadzie - ze względu na Wodną Nutę i wyremontowany stadion lekkoatletyczny - specjalnie potraktowano również pływaków Zrywu i lekkoatletów AZS-u KU PO. Ci pierwsi dostali 40 tys. dotacji na szkolenie młodzieży (o wsparcie seniorów klub nie wnioskował), ci drudzy - aż 140 tys. na seniorów i 20 tys. na młodzież. Z innych dyscyplin indywidualnych stosunkowo duże dotacje dostali także sztangiści Budowlanych (150 tys. plus 20 tys. na młodzież) oraz sporty walki: dwa kluby dżudo AZS i TS Gwardia (po 60 tys. na seniorów i po 23 tys. na młodzież), Opolski Klub Taekwondo (odpowiednio 20 tys. i 40 tys.) oraz Opolski Klub Karate Kyokushin (20 tys. i 18 tys.).

Mniejsze pieniądze na sport seniorski dostaną z kolei shorttrackowcy AZS-u KU PO (18 tys. zł), kajakarze tego klubu i futboliści amerykańscy Wolverines (po 14 tys. zł), strzelcy LOK-u i motocykliści Hawi Racing Teamu (po 10 tys. zł), piłkarki Unii, kolarze Ziemi Opolskiej i kierowcy automobilklubu (po 5 tys. zł) oraz hokeiści na łyżworolkach Marsjanie (4 tys. zł). Oprócz Kolejarza dotacji nie dostało jeszcze pięć klubów: Rodło, Ostroga, sekcja koszykówki UKS MOS, Orkan i drugi zespół seniorów Orlika.

Będą ciekawe imprezy

Warto dodać, że poza podziałem dotacji na seniorów (20 klubów) i młodzież (37 klubów) miasto rozdzieliło również 150 tys. na organizację imprez sportowych w pierwszym półroczu. Najwięcej, bo aż 30 tys., dostały XI Opolska Gala Żużla na Lodzie oraz rozgrywany po raz pierwszy u nas Puchar Polski w podnoszeniu ciężarów kobiet. Kwotą 10 tys. zł wsparto organizację jubileuszu 70-lecia Odry, a mniejsze pieniądze dostały także m.in. zawody piłki ręcznej, dżudo, jeździectwa, łyżwiarstwa figurowego, hokeja, siatkówki, piłki nożnej i regaty. W sumie dofinansowanych zostanie 26 imprez.

Sportowy budżet Opola 2015

Dotacje na sport seniorski2,370 mln zł
Dotacje na szkolenie młodzieży650 tys.
Dotacje na organizację imprez280 tys.
Nagrody dla sportowców150 tys.*
Stypendia dla młodych sportowców190 tys.*
"Małe granty"30 tys.
Bieżące remonty obiektów50 tys.
<b>Razem</b>3,720 mln
* nagrody i stypendia zostaną przyznane osobną uchwałą rady miasta

Więcej o: