Sport.pl

Zanosiło się na pogrom Śląska Wrocław, a Gwardia ledwie wygrała

Kwadrans przed końcem pierwszego tegorocznego sparingu szczypiorniści z Opola prowadzili z dziesiątym zespołem ekstraklasy 24:16 i wydawało się, że wysoko zwyciężą. Tymczasem słabsza końcówka sprawiła, że do ostatniej akcji musieli walczyć o jednobramkowe zwycięstwo.
To pierwszy z sześciu zaplanowanych meczów kontrolnych Gwardii przed rundą rewanżową I ligi. Trzeba podkreślić, że obie drużyny zagrały osłabione brakiem kilku zawodników. Warto wspomnieć, że w końcówce na parkiecie pojawił się wychowanek opolskiego klubu Bogumił Baran, który wraca do Gwardii po 2,5-rocznej przerwie, a wyjątkowo licznie zgromadzeni kibice (ponad 400 widzów) nagrodzili go gromkimi brawami.

W starciu z dziesiątą drużyną PGNiG Superligi miejscowi od początku przeważali, szybko wyszli na kilkubramkowe prowadzenie, a potem spokojnie kontrolowali wynik meczu, utrzymując niemalże bez przerwy trzy, cztery bramki przewagi. Pierwsza połowa zakończyła się wynikiem 16:12.

Początek drugiej części gry, był jeszcze lepszy w wykonaniu naszej drużyny, opolska defensywa była przeszkodą niemalże nie do pokonania, goście długo nie mogli znaleźć sposobu na pokonanie Kamila Buchcica, z kolei bramkę Śląska raz po raz "dziurawili" Wojciech Trojanowski i Paweł Prokop i z minuty na minutę przewaga miejscowych rosła. W 45. minucie gwardziści prowadzili już ośmioma golami i wydawało się, że mecz jest rozstrzygnięty.

Tymczasem w końcówce wrocławianie wzmocnili obronę i zaczęli trafiać, wynik topniał, a kibice w hali przy ul. Kowalskiej zobaczyli niespodziewaną emocjonującą końcówkę. Dwie minuty przed końcem Śląsk strzelił kontaktową bramkę. A gdy 40 sekund przed ostatnim gwizdkiem miał - jak się okazało - ostatnią szansę na wyrównanie, piłkę przejął Paweł Swat i w do końca opolanie już jej nie oddali. Ostatecznie Gwardia wygrała 27:26.

Rewanż z zespołem Śląska już w najbliższy wtorek we Wrocławiu, a w środę opolanie podejmą we własnej hali inną ekipę z ekstraklasy Zagłębie Lubin. Początek meczu o godz. 18, wstęp 5 zł. Później, w przyszłą sobotę, naszą drużynę czeka jeszcze turniej towarzyski w Kaliszu, w 24 stycznia rozpocznie rundę rewanżową rozgrywek I ligi. Na początek czeka ich spotkanie w Ostrowcu Świętokrzyskim z ósmym w tabeli KSZO. Przypomnijmy, że w pierwszej części sezonu Gwardia wygrała wszystkie 13 spotkań ligowych.

Więcej o: