Sport.pl

Mistrzostwa świata w piłce ręcznej: opolanie typują [SONDA]

Już niebawem rozpoczną się mistrzostwa świata w piłce ręcznej. W gronie 24 drużyn, które biorą udział w zmaganiach jest również Polska, więc tym bardziej emocji czeka nas co niemiara. Dlatego też postanowiliśmy zapytać znanych opolan. Jako pierwszy na nasze pytania odpowie nie kto inny a Janusz Maksym, prezes najlepszego klubu szczypiorniaka w regionie, czyli Gwardii Opole.
Faworyci nadchodzących mistrzostw to...

Janusz Maksym: Groźni powinni być Hiszpanie, Francuzi i Duńczycy czy też zespoły bałkańskie. Nigdy nie można zapominać o Niemcach, choć ich udział w tym turnieju wzbudza pewien niesmak, bo przepadli w eliminacjach, ale dostali się do zmagań dzięki dzikiej karcie kosztem Australii. Oczywiście bardzo chciałbym, żeby o medal walczyła Polska i myślę, że stać ją na to.

Na jaki wyniki stać biało-czerwonych?

- Wszystko będzie zależało od tego jak sobie poradzą w grupie w pierwszej rundzie. Im wyższe zajmą miejsce tym później będzie im łatwiej. Zakładając, że z Argentyną i Arabią Saudyjską wygrają na pewno, z Rosją też powinni sobie poradzić, to kluczowe dla nich będą mecze z Niemcami i Danią. Jeśli wygrają i te spotkania, to droga do strefy medalowej powinna przed nimi stać otworem. To jest jednak turniej i tu może się prawie wszystko wydarzyć.

Kto będzie liderem naszej kadry?

- Na pewno kluczową postacią jak zwykle powinien być Sławomir Szmal, choć o obsadę bramki nie mamy się chyba co martwić, bo jego zmiennicy to też świetni gracze. Patrząc na zawodników z pola, to dużo powinien znowu dać Bartosz Jurecki. Liczę też na Karola Bieleckiego. Co prawda to już nie ten gracz co kiedyś, ale jeśli znowu skupi się na rzutach z drugiej linii i będzie mu to wychodziło to powinien być niezwykle przydatny. Odkryciem może być z kolei młody skrzydłowy Michał Daszek.

W szczypiorniaku możliwy jest czarny koń?

- Nie, nie ma o tym mowy. Nie powinien zaskoczyć żaden zespół z Afryki czy Azji, liczą się tylko drużyny z Europy. W tej dyscyplinie różnica między nią a resztą świata jest zbyt duża, by można byłoby oczekiwać niespodzianki. Wszystko będzie jak zwykle i to nasz kontynent rozdzieli między sobą wszystkie najważniejsze miejsca.

Komu poza Polską pan będzie kibicował?

- Na pewno będę baczniej przyglądał się grze Hiszpanii.

Jak będzie pan kibicował?

- Postaram się obejrzeć tyle meczów, ile to możliwe. Jeśli nie uda się znaleźć jakieś transmisji w telewizji, to będę szukał w internecie, a jak to nie poskutkuje, to będę musiał zadowolić się relacją tekstową lub po prostu wynikiem odświeżanym na bieżąco.

Więcej o: