Młoda Zaksa raz z porażką, raz ze zwycięstwem [ZDJĘCIA]

Nie służy zbytnio siatkarzom Młodej Zaksy Kędzierzyn-Koźle rozgrywanie dwóch meczów z rzędu w dwa dni. Poprzedni taki zestaw zakończyli kompletem porażek, teraz - choć grali u siebie - musieli zadowolić się jedną wygraną, i to po tie-breaku.
Co gorsza podopieczni Rolanda Dembończyka stracili przez to pozycję wicelidera tabeli. Najpierw bowiem ulegli w pięciu setach ekipie Lotosu Trefla Gdańsk, która to wyprzedziła ich w stawce. Co ciekawe, sumując wszystkie małe punkty, to gospodarze zdobyli ich aż o 14 więcej od rywala, albowiem pierwszą i trzecią partię wygrywali za każdym razem do 15. W pozostałych ulegali jednak w najniższym możliwym stosunku: drugą i czwartą odsłonę przegrali do 23, z kolei po tie-breaku wynik brzmiał 13:15.

Warto odnotować, iż w tym spotkaniu gospodarze musieli radzić sobie bez dwójki podstawowych graczy Krzysztofa Zapłackiego i jego imiennika Rejno, którzy tego dnia pojechali z seniorami na mecz PlusLigi do Olsztyna. Na nic zdała się kapitalna gra duetu Kamil Semeniuk - Piotr Nowakowski, którzy na swoje konto mogli zapisać odpowiednio 17 i 16 oczek. Dzielnie próbowali zastąpić nieobecnych Mateusz Andruszek (9) i Robert Andrulewicz (8), a wystąpili również Maciej Polański (8), Michał Superlak (5) oraz Korneliusz Banach (libero).

Kolejnego dnia Koziołki pokonały natomiast AZS Olsztyn. W tym spotkaniu z kolei inicjatywa należała raz do jednego zespołu, raz do drugiego, co zresztą widać po wynikach w setach - 25:16, 20:25, 25:19, 18:25, 15:10. Zadziałał także powrót Zapłackiego (21 pkt) oraz Rejno (10). Ponadto dużo dobrego zrobili Semeniuk (13), Nowakowski (12) i Polański (11), piłki świetnie rozdzielał Superlak (2), a na libero zaprezentował się Banach. Z ławki wchodził Andruszek (1).