Orlik Opole wysoko wygrał z outsiderem

Świetne spotkanie w wykonaniu Macieja Rompkowskiego dało opolskim hokeistom zwycięstwo w Katowicach z tamtejszym HC GKS-em 7:4. W naszym zespole zadebiutował nowy zawodnik, reprezentant Litwy Arnoldas Bosas.
24-letni hokeista z Litwy obecny sezon rozpoczął w kazachskiej drużynie HK Ałmaty (wcześniej grał także w ligach litewskiej i czeskiej), od ponad tygodnia trenuje z Orlikiem, a pierwszą szansę na pokazanie swoich umiejętności dostał dziś w Katowicach. W meczu z GieKSą z powodu kontuzji i chorób nie mogli zagrać: Tomas Valecko, Władimir Nikiforow, Filip Stopiński i Jakub Wójcik.

Pojedynek z outsiderem rozpoczął się fatalnie dla opolan, bowiem po niespełna czterech minutach gry gospodarze wyszli niespodziewanie na prowadzenie po trafieniu Jehora Bezuhłyja. Z takiego wyniku nie cieszyli się jednak zbyt długo, bo w ciągu niespełna dwóch minut dwukrotnie do siatki katowiczan trafił Maciej Rompkowski, a kilka minut później na 3:1 podwyższył Mateusz Stopiński i wydawało się, że opolanie mają mecz pod kontrolą.

Tymczasem nie minęły trzy minuty drugiej tercji, kiedy kontaktowego gola zdobył Maros Goga. Na szczęście odpowiedź opolan była natychmiastowa, a chwilę po wznowieniu gry Rompkowski po raz kolejny trafił do siatki i skompletował tym samym hat tricka. Potem Orlik z powodzeniem przetrzymał trudny okres gry w osłabieniu trzech na pięciu, a chwilę później rzutu karnego nie wykorzystał napastnik GKS-u Oleg Komarczew i tym samym po dwóch tercjach opolanie prowadzili 4:2.

Najwięcej bramek kibice zobaczyli w trzeciej odsłonie, a zwłaszcza w końcówce meczu. Najpierw kolejnego gola dla gości zdobył Jewgienij Lymanski, a później bramkę dla miejscowych strzelił Krystof Kafan, który wykorzystał grę z przewagą dwóch hokeistów. Końcówka należała już do naszego zespołu, który w 40 sekund dwukrotnie umieścił krążek w siatce i ostatecznie rozstrzygnął kwestię zwycięstwa. Wynik ustalił w 59. minucie Rastislav Slota.

W drugim dzisiejszym spotkaniu grupy słabszej ekstraklasy Naprzód Janów niespodziewanie wysoko 3:7 przegrał w Bytomiu z Polonią. Następna kolejka zostanie rozegrana w piątek, kiedy opolanie zmierzą się w Janowie z Naprzodem, a Polonia podejmie GKS. Później hokeistów czeka prawie dwutygodniowa przerwa. Kolejne spotkanie Orlik rozegra dopiero 10 lutego, gdy podejmie na Toropolu Polonię.

HC GKS Katowice - Orlik Opole 4:7 (1:3, 1:1, 2:3)

Bramki: Bezuhłyja (4.), Goga (23.), Kafan (49.), Slota (59.) - Rompkowski (11.), (12.), (24.), M. Stopiński (17.), Lymanski (42.), Virolajnen (57.), Szydło (57.)

Orlik: Murray - Kostek, Semiannikow, Szczurek, Szydło, Lymanski - Sznotala, M. Stopiński, Fabry, Korzeniowski, Virolajnen - Bychawski, Sordon, Rompkowski, Harcharik, Bosas - Zwierz, Obrał