Gwardia coraz bliżej awansu. Malcher: Nie możemy tego przegrać

Najtrudniejsze wyzwanie w całej rundzie rewanżowej I ligi czeka dziś Gwardię Opole. Podopieczni Rafała Kuptela zagrają bowiem na wyjeździe z wiceliderem tabeli czyli KSSPR-em Końskie. Wygrać warto, bo da im to dodatkowy bonus.
Nasi piłkarze ręczni do zapewnienia sobie awansu do elity potrzebują w tej chwili jeszcze 17 punktów, jeśli jednak zwyciężą teraz to od razu zminimalizują tę potrzebę o pięć oczek. Ich przewaga nad ekipą z ziemi świętokrzyskiej wzrośnie do ośmiu punktów, a do końca sezonu pozostanie bowiem jeszcze 10 meczów. Tym samym awans mogliby sobie zapewnić już po 22 kolejce, czyli pod koniec marca! Gwardziści jednak nie zamierzają bagatelizować rywala, pamiętając, iż zespół ten napsuł im w pierwszej rundzie sporo krwi. - W pierwszym meczu troszkę się z nimi męczyliśmy, ale teraz też musimy wygrać - przyznaje opolanin Adam Malcher. - Akcja "Końskie" zaczęła się już w poniedziałek. Wideo, analiza, treningi i jedziemy tam po dwa punkty, choć to bardzo trudny teren i spodziewamy się dużego oporu. Tym bardziej że będą chcieli się pokazać i pokonać lidera - nie kryje bramkarz.

Mimo tej kurtuazji golkipera faworyta w tym starciu wskazać nietrudno, bo choć rywal zajmuje drugie miejsce to do naszego zespołu sporo mu brakuje i to nie tylko na papierze. Zresztą zespół ten słabo zaczął 2015 rok. Niespodziewanie przegrał choćby z zawodzącym zazwyczaj MKS-em Kalisz i po tej porażce ma już tylko cztery punkty przewagi nad duetem Miedź Legnica - Olimp Grodków.

Otwiera się zatem szansa przed drugim naszym przedstawicielem na tym poziomie na walkę o baraże. Tym bardziej że grodkowianie zmierzą się w Przemyślu z przeciętnym Czuwajem.

Warto w tym miejscu odnotować, iż w naszym szczypiorniaku będzie w ten weekend bardzo spokojnie, wszak tylko jedna drużyna zagra u siebie. Chodzi tu o Orlika Brzeg, który podejmuje pierwszego w stawce Moto Jelcz Oława (hala przy ul. Oławskiej, godz. 16). Jeśli wygra, to bardzo dopomoże innej naszej ekipie ASPR-owi Zawadzkie. Zespół ten rozbił w środę w zaległym meczu Dziewiątkę Legnica 40:20 i już tylko na punkt zbliżył się do lidera. Teraz z kolei zagra z Liderem, ale już tylko z nazwy, w Swarzędzu. Do Legnicy jedzie natomiast OSiR Komprachcice.

Dziewczęta z TOR-u Dobrzeń Wielki i Otmętu Krapkowice w ten weekend pauzują.