Opolszczyzna stolicą kobiecej siatkówki

Już w sobotę w Kędzierzynie-Koźlu rozpocznie się jedno z najciekawszych i najważniejszych widowisk sportowych w tym roku w naszym regionie. Chodzi tu o finałowy turniej Pucharu Polski w siatkówce kobiet.
Na parkiecie hali Azoty pojawią się bowiem tak uznane polskie siatkarki jak Małgorzata Glinka, Anna Werblińska, Agnieszka Bednarek-Kasza i Magdalena Śliwa czy też zagraniczne gwiazdy: Sanja Popovic, Maja Ognjeović i Valerie Courtois. Co ciekawe, będzie to pierwszy w historii turniej finałowy kobiet, który rozegrany zostanie w Kędzierzynie-Koźlu, mieście o bogatych tradycjach w tym sporcie, ale w męskim wydaniu. - Staramy się promować siatkówkę żeńską w miejscach, gdzie takich tradycji wcześniej nie było. Już taki precedens mamy za sobą, to finał w Olsztynie, który był jednym z najbardziej udanych - wyjaśnia Jacek Kasprzyk, prezes Polskiej Ligi Piłki Siatkowej. - Mamy znakomitych kibiców Zaksy i jestem przekonana, że to będzie wydarzenie, którym będziemy żyć o wiele dłużej niż jeden weekend - podkreśla Sabina Nowosielska, prezydent Kędzierzyna-Koźla.

Zmagania z udziałem czterech najlepszych ekip kobiecych w kraju odbędą się 14 i 15 marca. W pierwszym półfinale zmierzy się ekipa mistrzyń Polski, czyli Chemik Police, z wicemistrzyniami z Impelu Wrocław. Początek spotkania o godz. 14.45. W drugim, którego początek zaplanowano na godz. 17.30, zmierzą się Atom Trefl Sopot i przedstawicielki Budowlanych Łódź. Lepszego z dwóch zwycięskich półfinalistów i zdobywcę pucharu wyłoni trzecie spotkanie - 15 marca o godz. 14.45. Rywalizacja transmitowana będzie w Polsacie Sport.

Na zorganizowanej w piątek konferencji prasowej kapitan Chemika zaznaczała, że razem z koleżankami przyjechały tutaj w bojowych nastrojach. Do tego podkreślała, iż przez wzgląd na fakt, że jej zespół i męska ekipa Zaksy Kędzierzyn-Koźle ma jednego sponsora, czują się, jakby przyjechały do rodziny. - Mam nadzieję, że ta hala i to miasto będą dla nas bardzo gościnne. My na pewno będziemy chciały obronić trofeum - zapowiadała Anna Werblińska. Przedstawicielki pozostałych trzech drużyn nie zamierzają im jednak ułatwiać zadania. - Mam nadzieję, że to my będziemy w finale i to my wyjdziemy z tych zmagań zwycięsko - podkreślała kapitan sopocianek Izabela Bełcik.

Warto odnotować, iż dla kibiców przygotowano wiele atrakcji. W sobotę 12 wylosowanych osób stanie przed szansą gry z zawodnikami miejscowej Zaksy. Oprawa meczowa będzie w pełni profesjonalna: rozstrzygać będą zawodowi sędziowie, zostanie też wykorzystany system challenge.

Bilety na mecze półfinałowe (jeden bilet na dwa mecze) w cenach 20 i 30 zł oraz na finał (30 i 40 zł) są dostępne w sieci www.ticketpro.pl. Posiadacze Karty "Rodzina Trzy Plus" mogą nabyć wszystkie bilety z 30-procentową zniżką. Kartę "Rodziny Trzy Plus" należy okazać przy wejściu razem z zakupionym biletem.