Sport.pl

Dobry początek sezonu Odry. Będzie awans na 70-lecie?

Dla najstarszego klubu sportowego w Opolu rok 2015 jest szczególny, bowiem piłkarską Odrę czeka jubileusz 70-lecia istnienia. Z tej okazji planowane są liczne imprezy, a wszyscy sympatycy niebiesko-czerwonych liczą, że rocznicę uświetni awans do II ligi. Pierwszy krok ku temu piłkarze zrobili w minioną sobotę.
Wciąż trwa dogrywanie szczegółów jubileuszu i kompletowanie budżetu obchodów. Wiadomo jednak, że w odróżnieniu od lat poprzednich nie będzie jednej głównej imprezy, a cykl eventów związanych z jubileuszem.

W planach jest m.in. duży turniej piłkarski dla młodzieży, w którym ma zagrać ponad 400 zawodników, a który odbędzie się 7 czerwca. Kilka dni wcześniej, przy okazji ostatniego spotkania III ligi ze Skrą Częstochowa, odznaczone zostaną zasłużone osoby związane z klubem; jest to związane z publikacją poświęconą najbardziej zasłużonym ludziom Odry. Jej autorem jest Sebastian Bergiel, historyk i kibic Odry, który napisał już w przeszłości książkę poświęconą dziejom klubu. Władze miasta na obchody jubileuszowe przekazały 10 tys. zł dotacji. Nie ma wątpliwości, że najlepszym prezentem dla fanów będzie jednak ewentualny awans do II ligi.

Zrobili pierwszy krok

Jak na razie opolscy futboliści są na dobrej drodze do wypełnienia tego celu, choć przed nimi jeszcze bardzo wiele trudów. Po pierwszej rundzie Odra przewodzi w rozgrywkach III ligi opolsko-śląskiej, a w sobotę w pierwszym meczu w tym roku pokonała Podbeskidzie II Bielsko-Biała 1:0.

Inauguracja nie wypadła zbyt okazale, bo deszczowa aura i zaledwie kilka stopni na termometrze skutecznie odstraszyły kibiców; na stadionie przy Oleskiej pojawiło się tylko około 650 osób. Na szczęście piłkarze mimo trudnych warunków, grząskiej, ciężkiej murawy i zimna stanęli na wysokości zadania i niewysoko, ale pewnie pokonali rezerwy ekipy z ekstraklasy. Warto dodać, że to pierwsze zwycięstwo opolan na inaugurację wiosny od pięciu lat, bo w tym okresie runda rewanżowa zawsze rozpoczynała się od remisu 1:1.

Gola na wagę trzech punktów zdobył już w pierwszej groźnej akcji meczu, w 3. minucie, Janusz Gancarczyk (bramkę można zobaczyć TUTAJ).

W pierwszej połowie Odra zdecydowanie dominowała na boisku, w drugiej dłużej przy piłce utrzymywali się goście, ale niewiele z tego wynikało, bo nie potrafili oni stworzyć praktycznie żadnej klarownej sytuacji prowadzącej do wyrównania wyniku.

Warto podkreślić, że w pierwszym zespole zadebiutował 18-letni bramkarz juniorów Tobiasz Weinzettel. Po raz pierwszy w barwach Odry zaprezentowali się także trzej nowi gracze: obrońca Mateusz Abramowicz oraz pomocnicy Damian Ałdaś i Waldemar Gancarczyk (czwarty z nowych piłkarzy, Łukasz Żegleń, nie znalazł się w kadrze meczowej).

Z doskonałej strony pokazał się zwłaszcza Abramowicz, który jak na obrońcę gra wyjątkowo ofensywnie; to on zapoczątkował akcję, po której padł gol, pokazał się także w kilku innych akcjach i był chyba najbardziej widocznym piłkarzem na boisku. Także Waldemar Gancarczyk, czwarty z braci, który trafił do Odry zimą, udowodnił, że tak jak pozostali Gancarczykowie imponuje szybkością i walecznością. Zresztą, co ciekawe, wszyscy czterej pojawili się na boisku: w pierwszym składzie zagrali Waldemar, Janusz i Krzysztof, w drugiej połowie wszedł najmłodszy Mateusz.

Dzięki zwycięstwu Odra utrzymała dwupunktową przewagę nad wiceliderem Polonią Bytom oraz cztery "oczka" przewagi nad kolejnymi Stalą Bielsko-Biała i Ruchem Zdzieszowice (o inauguracji piłkarskiej rundy wiosennej czytaj także na s. 4).

Miasto stawia sprawę jasno

Do II ligi droga wciąż daleka, bo przed niebiesko-czerwonymi jeszcze 16 spotkań ligowych i ewentualnie - jeśli wygrają rozgrywki - dwa barażowe z najlepszą ekipą z III ligi kujawsko-pomorsko-wielkopolskiej. Aby dobrze przygotować się do rundy wiosennej, klub i jego sponsorzy nie oszczędzali pieniędzy, a piłkarze po raz pierwszy od lat pojechali m.in. na zagraniczne zgrupowanie aż do Turcji, co nie zdarza się nawet w zespołach z wyższych lig.

O awansie piłkarzy głośno mówią także władze miasta, które konsekwentnie, kolejny rok z rzędu stawiają właśnie na Odrę, dzięki czemu na zespół seniorów klub otrzymał 550 tys. zł dotacji. Więcej przyznano jedynie walczącej o ekstraklasę Gwardii.

W odróżnieniu od lat poprzednich przy podziale dotacji tym razem wyznaczono klubom cele do wypełnienia, a w przypadku Odry jest nim właśnie m.in. awans. Nic dziwnego, wszak piłkarze od lat niezmiennie otrzymują najwyższe lub prawie najwyższe dotacje, a tymczasem efekty nie są zbyt okazałe. Wystarczy przypomnieć, że od 2009 roku, czyli od kiedy powstała "nowa" Oderka/Odra, na drużynę seniorów miasto przekazało już prawie 3,5 mln zł, a piłkarze są zaledwie o jedną klasę rozgrywkową wyżej niż na starcie.

Więcej o: