Zaksa niżej niż ósma na koniec nie będzie

Sporego kalibru blamażu uniknęła ostatecznie Zaksa Kędzierzyn-Koźle. Nasi siatkarze wygrali bowiem bez większych kłopotów w rewanżowym spotkaniu z AZS-em Olsztyn 3:0, dzięki czemu nie muszą teraz grać o pozycje 9-12 w PlusLidze, a wciąż mają szansę na piąte miejsce.
Zwycięstwo podopiecznych Sebastiana Świderskiego w tym starciu choćby przez moment nie było zagrożone, a świetnie grali przede wszystkim środkowi: Jurij Gladyr i Łukasz Wiśniewski. Pierwszy zdobył bowiem 13 punktów (z czego siedem tylko w pierwszej odsłonie), drugi 11, a ponadto uznano go MVP spotkania.

Już początek meczu pokazał, że gospodarze nie zamierzają odpuszczać. Świetnie zagrywał Michał Ruciak, dzięki czemu jego zespół prowadził 4:0. Potem rywale zdołali równie szybko wyrównać, ale to wszystko, na co było ich stać w tej partii. Swój koncert rozpoczął ukraiński blokujący i trójkolorowi znowu uzyskali wysokie prowadzenie (17:11). Później do swojego kolegi z pozycji dołączył "Wiśnia", z tym że on szalał w ataku i ostatecznie miejscowi uzyskali osiem piłek więcej.

Do tego wcale nie zamierzali spuszczać z tonu i na pierwszą przerwę techniczną drugiej odsłony schodzili z czterema punktami przewagi. To ich jednak trochę uśpiło, albowiem - tak jak w Olsztynie, tak teraz - u akademików szalał Levi Alves Cabral i mieliśmy remis po 11. Wówczas to jeszcze raz w swoje ręce sprawy wziął wspomniany duet blokujących Zaksy, który grał fantastycznie zarówno w defensywie, jak i ofensywie. Dzięki temu kędzierzynianie jeszcze przed kolejnym przymusowym odpoczynkiem znowu odskoczyli rywalom (16:13), a później kontrolowali grę, stopniowo zwiększając dystans i triumfując do 19.

Trzecia odsłona to już prawdziwa różnica klas. O ile jeszcze do pewnego momentu przyjezdni jakoś się trzymali, tak od stanu 9:6 dla kędzierzynian nasi siatkarze odskoczyli im zupełnie. Świetnie z roli jokera wywiązał się bowiem Kay van Dijk (łącznie 11 punktów, tyle samo co kolega z reprezentacji Dick Kooy) i Zaksa triumfowała 25:14!

Poza wymienionym barw miejscowych bronili także: Witczak, Zagumny, Zatorski (libero) oraz rezerwowi Lucas Loh i Rejno. Dla AZS-u grali: Dobrowolski, Bednorz, Zniszczoł, Hain, Ogurcak, Cabral, Potera (libero) oraz Łuka, Zatko.