Sport.pl

Kolejne zwycięstwo Odry Opole. Wejście smoka 19-letniego debiutanta [ZDJĘCIA, WIDEO]

Zaledwie 30 sekund potrzebował debiutujący w niebiesko-czerwonych barwach Łukasz Żegleń, aby zdobyć swojego pierwszego gola dla Odry. Ostatecznie opolanie minimalnie wygrali na własnym stadionie z Rekordem Bielsko-Biała 1:0 i utrzymali pozycję lidera III ligi.
Pojedynek nie był porywającym widowiskiem, ale trzeba przyznać, że zimno i nie najlepszy stan murawy nie ułatwiały pracy piłkarzom. Odra od początku miała przewagę i gdyby dopisało jej więcej szczęścia, mogła prowadzić już po pierwszym kwadransie gry. Mecz rozpoczął strzałem Sebastian Deja, a niedługo później doskonałą okazję miał Adrian Droszczak, niestety jego uderzenie instynktownie odbił bramkarz gości Paweł Góra. Do siatki nie trafił także chwilę później Krzysztof Gancarczyk, a potem z boiska długo wiało nudą.

Po półgodzinie gry ekipa z Bielska-Białej także stworzyła sobie dwie dobre okazje, na szczęście strzał Dariusza Ruckiego odbił Tobiasz Weinzettel, a uderzenie Dawida Rupy minęło bramkę. Opolanie nie chcieli być dłużni i w końcówce pierwszej części gry znów byli bliscy zdobycia gola, niestety najaktywniejszy piłkarz naszej drużyny Janusz Gancarczyk nie wykorzystał dwóch dobrych okazji.

O pierwszym kwadransie drugiej połowy można powiedzieć w zasadzie tylko to, że się odbył, a na kolejne emocje kibice musieli czekać do 60. minuty. Wówczas to dwukrotnie, niestety niecelnie, strzelał Sebastian Deja, a chwilę później bliski umieszczenia piłki w siatce był kolejny bardzo aktywny z graczy Odry Dawid Abramowicz. W tym przypadku ostro zaatakował on bramkarza gości, co wywołało wściekłość Marka Profica, który niemalże rzucił się z pięściami na opolskiego obrońcę. Ostateczne do rękoczynów nie doszło, a sędzia zdecydował się ukarać obu graczy żółtymi kartkami.

W 69. minucie nastąpiła, jak za chwilę się okazało, kluczowa zmiana w ekipie niebiesko-czerwonych, bowiem na boisku pojawił się Żegleń. Nie minęło pół minuty, gdy Rafał Brusiło zagrał do Krzysztofa Gancarczyka, ten odegrał do Żeglenia, a on wykorzystał sytuację sam na sam i pewnie umieścił piłkę w bramce.



- Jeden z piłkarzy chciał być lepszy, niż jest, wyłamał się ze schematu, straciliśmy piłkę i z tego padła bramka. W końcówce goniliśmy wynik, ale tak naprawdę nie stworzyliśmy sobie dobrej okazji ku temu. Remis to maksimum, jakie mogliśmy osiągnąć w tym spotkaniu - mówił po meczu z rozbrajającą szczerością trener bielszczan Wojciech Gumola.

Rzeczywiście, goście, choć bardzo się starali, wielkiego zagrożenia pod opolska bramką nie potrafili stworzyć, a jedyna godna przypomnienia sytuacja miała miejsce niespełna kwadrans przed końcem, gdy po strzale Ruckiego swoje doskonałe umiejętności znów pokazał 18-letni Weinzettel. Wcześniej drugiego gola dla Odry mógł zdobyć Żegleń, później jeszcze lepszą okazję do podwyższenia wyniku miał jeszcze Brusiło, ale ostatecznie mecz zakończył się minimalną wygraną gospodarzy 1:0.

- Obiecują, że kibice jeszcze zobaczą dużo lepszą grę Odry. Przyjdą takie mecze, że będziecie z nas dumni - podsumowywał trener Odry Zbigniew Smółka. - To było bardzo trudne spotkanie, boiska nie są jeszcze w najlepszym stanie, takim pod naszą grę. Jednak w tych warunkach i w tej chwili nieistotna jest jakaś elegancja gry, trzeba po prostu gromadzić jak najwięcej punktów - podkreślał szkoleniowiec.

Na koniec warto dodać, że główny rywal Odry w walce o triumf w rozgrywkach III ligi - Polonia Bytom - wygrał z Piastem II Gliwice 2:1 i tym samym przewaga opolskiej drużyny wciąż wynosi dwa punkty.

Odra Opole - Rekord Bielsko-Biała 1:0 (0:0)

Bramka: Łukasz Żegleń (70.)

Odra: Weinzettel - Droszczak, Michniewicz, Gawron, Abramowicz Ż, Peroński, Deja (69. Brusiło), Ałdaś, K. Gancarczyk (86. Copik), J. Gancarczyk (90. Niemczyk), Gładkowski (69. Żegleń Ż)

Rekord: Góra - Gaudyn, Sobik Ż, Olszowski (80. Małyjurek), Szymański, Profic Ż, Szędzielarz, Ł. Rupa (75. Kubica), Sikora (64. Maślorz), D. Rupa (70. Woźniak), Rucki

Więcej o:
Komentarze (1)
Kolejne zwycięstwo Odry Opole. Wejście smoka 19-letniego debiutanta [ZDJĘCIA, WIDEO]
Zaloguj się
  • 00death

    Oceniono 2 razy 0

    szkoda, że kibice Odry Opole to takie baranie łby, nie potrafią jak ludzie przejść na ul. Oleską na zielonym, tylko włażą jak matoły na pasy na czerwonym...

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX