Sport.pl

MKS Kluczbork gra historyczny mecz. Będzie rekord!

Piłkarska wiosna w naszym regionie rozkręca się na dobre. Po tym jak w zeszłym tygodniu zmagania rozpoczął MKS Kluczbork oraz gracze z IV ligi, tak teraz czas na pozostałe zespoły z Opolszczyzny... a przede wszystkim wielkie święto piłki nożnej u najlepszego zespołu z Opolszczyzny.
Prawdziwą wisienką na torcie tego dnia będzie jednak pojedynek w Kluczborku. Warto tam być choćby z tego powodu, iż najlepsza drużyna regionu zagra pierwszy mecz u siebie w 2016 roku, kiedy to sobotę podejmie GKS Katowice o godz. 18. Emocje zatem szykują się tam tym większe, iż na pierwszy plan wysuwa się informacja, że właśnie wtedy nastąpi oficjalna inauguracja sztucznego oświetlenia zainstalowanego niedawno na stadionie przy ul. Sportowej.

Przedstawiciele Polskiego Związku Piłki Nożnej dokonali przecież w środę komisyjnego odbioru jupiterów, sprawdzian wypadł pomyślnie i nic tylko czekać na ten moment. W związku z tym zarząd klubu kieruje serdeczne podziękowania w kierunku burmistrza i rady miasta Kluczborka, głównego fundatora inwestycji oraz firmy Adalight sp. z o. o. z Gostynina za terminową jej realizację!

Nic więc dziwnego, iż obiekt wypełni się do ostatniego miejsca i zasiądzie na nim około 3000 kibiców, co jest już praktycznie przesądzone. Tym samym padnie rekord najwyższej frekwencji od blisko pięciu lat gdy grał tu ŁKS Łódź, co obserwowało 2200 widzów. Co ciekawe 570 biletów odbiorą fani "Gieksy".

Co do samego spotkania to na papierze nieco więcej szans można by dawać przyjezdnym, którzy nie dość że wyprzedzają MKS o sześć "oczek" to jeszcze pewnie usadowili się w środku stawki, z kolej kluczborczanie zajmują miejsce oznaczające baraże. Podopieczni Andrzej Konwińskiego jednak tanio skóry nie sprzedadzą tym bardziej, że mają prawdziwe rachunki do wyrównania z tym rywalem, wszak w pierwszym meczu ulegli aż 1:5.

Nasze zespoły nr 2, 3 i 4 też grają

O meczu Odry Opole w Bytomiu z Szombierkami pisaliśmy jużTUTAJ . Pozostałe dwa nasze zespoły z opolsko-śląskiej grupy na boisko także wyjdą w sobotę o godz. 15. Ruch Zdzieszowice podejmie wówczas rezerwy ekstraklasowego Podbeskidzia Bielsko-Biała, z kolei LZS Piotrówka jedzie do Częstochowy na mecz ze Skrą. O ile w starciu rozgrywanym pod "Jasną Górą" faworyta wskazać nie trudno, bo gospodarze to szósta ekipa zestawienia, a team z powiatu strzeleckiego jest zdecydowanym outsiderem zmagań, o tyle w starciu przy ul. Rozwadzkiej nie powinno zabraknąć wyrównanej walki.

Tym bardziej, że Zdzichy do rywala tracą dwa punkty. A te potrzebne są obu drużyn tym bardziej, że obie plasują się w strefie spadkowej. U gospodarzy warto odnotować fakt, iż przed szansą debiutu w ich barwach stanie wieloletni kapitan Odry Maciej Michniewicz.

Więcej o: