Sport.pl

Brązowy Kask na stadionie Kolejarza Opole już za nami [ZDJĘCIA]

Sporo działo się w niedzielne popołudnie na żużlowym stadionie przy ul. Wschodniej. W tym czasie rozgrywano tam finał Brązowego Kasku czyli zawodów, które wyłoniły najlepszego przedstawiciela "czarnego sportu" w naszym kraju, poniżej wieku 19 lat.
W zmaganiach zwyciężył Bartosz Smektała z Unii Leszno, zdobywając 15 punktów, albowiem wygrał swoje wszystkie pięć biegów. - Tutaj zawsze mi się dobrze jeździ, znam dobrze geometrię toru i generalnie motor miałem dobrze dopasowany do toru. Nie było zatem większych problemów, choć przeciwnicy byli naprawdę mocni - mówił sam zainteresowany podkreślając, iż dla władz drużyny i tak najważniejsze są wyniki w lidze. A i tak team miał dobrze przygotowany, bo tuż za nim z dwoma "oczkami" mniej był jego klubowy kolega Daniel Kaczmarek (trzy triumfy, dwa drugie miejsca).

Trzecia lokata przypadła Alexowi Zgardzińskiemu z Falubazu Zielona Góra, który w dodatkowym biegu pokonał Sebastiana Niedźwiedza z... Falubazu. Piąty był Rafał Karczmarz ze Stali Gorzów Wlkp, szósty Dominik Kubera z Unii Leszno, siódmy był Dominik Kossakowski z Wybrzeża Gdańska, a ósmy Robert Chmiel z ROW Rybnik.

Był również opolski zawodnik Adrian Woźniak, który co prawda nie jest wychowankiem Kolejarza, ale w jego barwach występuje w tym sezonie. Tak jak można się było spodziewać żużlowiec ten w tak mocnej stawce nie miał zbyt wielkiego pola do popisu i zajął ostatecznie 16. miejsce wyprzedzając zaledwie dwóch przeciwników.

- Generalnie to cały czas mam problemy ze sprzętem, to widać w lidze i widać było teraz. Niestety mam taki kontrakt, że mogę liczyć tylko na siebie. Muszę to poprawić, bo bez tego nie da się dobrze jeździć - przyznawał Woźniak.

Więcej o: