Sport.pl

Odra Opole pokonuje u siebie spadkowicza z I ligi

Odra Opole po trudnym boju pokonała 2:0, w sobotnie popołudnie na swoim stadionie, Rozwój Katowice. A zatem w pojedynku zespołów, które jeszcze cztery miesiące temu dzieliły dwa poziomy rozgrywek lepszy od spadkowicza z zaplecza elity okazał się beniaminek II ligi.

Pochwały podopiecznym Jana Furlepy należą się tym większe, iż dzięki temu i remisowi lidera tabeli Rakowa Częstochowa nasi piłkarze zrównali się punktami z liderem tabeli.

Mecz jednak nie należał do najpiękniejszych. Gospodarze w pierwszej połowie przeważali jednak niewiele z tego wynikało, gdyż nie potrafili sobie stworzyć zbyt wielu klarownych sytuacji. Aż wreszcie w 25. minucie sędzia wskazał na rzut karny, a tego pewnie wykorzystał Łukasz Staroń.

Potem gra znowu się nieco uspokoiła, do momentu gdy tuż przed zejściem do szatni w stronę bramki rywala huknął Marek Gancarczyk, jednak piłka minęła słupek od nie tej strony co trzeba. Ten sam zawodnik po zmianie stron znowu miał szansę, by podwyższyć wynik. Oddał bowiem świetny strzał, jednak chyba jeszcze lepiej zachował Bartosz Golik, popisując się kapitalną interwencją.

Co ciekawe goście też mieli swoją szansę, jak choćby wtedy gdy niesamowita bomba Tomasza Wróbla wylądowała na poprzeczce. Zaraz potem przed swoją szansą stanął Dawid Wolny, jednak tylko w sobie znany sposób przestrzelił. W przedłużonym czasie gry dopiął swego wspomniany Gancarczyk.

Odra zagrała w składzie: Weinzettel - Trznadel (55. Mat. Gancarczyk), Bodzioch, Przystalski, Winiarczyk, Wepa, Peroński (65. Ałdaś), Niemczyk (86. Kowalski), Brusiło, Mar. Gancarczyk, Staroń (86. Wolny).

łuba

Więcej o: