Piłkarz Odry Opole przechodzi do klubu francuskiej ekstraklasy

Pochodzący z Prudnika ciemnoskóry 18-letni piłkarz 3-ligowej Odry Opole i młodzieżowej reprezentacji Polski Lukas Klemenz właśnie podpisał dwuletni kontrakt z drużyną francuskiej ekstraklasy Valenciennes FC.
Obrońca, grający również na pozycji defensywnego pomocnika, na testach w jedenastym klubie Ligue 1 przebywał pod koniec maja i - jak mówił wówczas - pozostawił po sobie raczej dobre wrażenie.

Jak się okazuje, jego umiejętności przypadły do gustu trenerowi Valenciennes, a klub zdecydował się podpisać z nim dwuletnią umowę.

Przypomnijmy, że półtora roku temu Klemenz był bliski przejścia do ekstraklasowego Widzewa, jednak podczas testów medycznych w łódzkim klubie wykryto u niego poważną wadę serca. Przeszedł operację i po rocznej przerwie wrócił na boisko przed rozpoczęciem tegorocznej rundy wiosennej. W niej wręcz błyszczy formą: przebił się do pierwszego składu Odry, powrócił do reprezentacji, a teraz podpisał kontrakt z Valenciennes.

Największym problemem w tym przypadku może być szkoła, piłkarz właśnie kończy drugą klasę liceum w Wojewódzkim Ośrodku Szkolenia Młodzieży w Prószkowie (skąd jest wypożyczony do Odry), przed nim więc jeszcze rok nauki i matura. - Łatwo nie będzie, ale mam nadzieję, że może jakoś uda się to pogodzić i będę mógł skończyć szkołę - zastanawia się.

Klub z Valenciennes znany jest z tego, że w przeszłości występowały w nim polskie sławy, m.in. Włodzimierz Lubański, Zygfryd Szołtysik, Zygmunt Maszczyk czy były napastnik Odry Wojciech Tyc, a obecnie w kadrze jest były piłkarz Wisły Kraków Maor Melikson. Klemenz na początku będzie grał w drugiej drużynie występującej w V lidze. - Oczywiście moim celem jest przebicie się do pierwszego zespołu i mam nadzieję, że dobre występy w rezerwach sprawią, że przekonam do siebie trenera - podkreśla 18-latek i dodaje, że aby tak się stało musi nieco opanować język. O ile mówi płynnie po angielsku (jego ojciec jest Amerykaninem) i niemiecku (urodził się w Niemczech), z francuskim nie miał nigdy do czynienia. - Już zacząłem korepetycje, po sezonie skupię się już tylko na tym i mam nadzieję, że do wyjazdu poznam choć podstawy - mówi z nadzieją w głosie. Czasu nie ma zbyt wiele, bo przeprowadzka do Francji planowana jest już na połowę lipca. Wcześniej czeka go jeszcze walka z Odrą o awans do II ligi, we wtorek wróci do Opola z dwutygodniowego zgrupowania reprezentacji, w środę powinien pojawić się już na treningu, a być może w sobotę wystąpi w spotkaniu z wiceliderem Przyszłością Rogów.