Sześciu piłkarzy odchodzi z Odry Opole

Bramkarz, czterej obrońcy i pomocnik żegnają się z zespołem niebiesko-czerwonych. To kolejna zmiana w klubie, wcześniej z Odry odszedł także trener Dariusz Żuraw.
Słabsza, niż się spodziewano, postawa opolan w rundzie jesiennej II ligi spowodowała, że zimą w klubie szykuje się prawdziwa rewolucja. Jeszcze w trakcie sezonu zrezygnowano z usług trenera Żurawia i jego asystenta Wojciecha Mielnika, a na początku grudnia nowym szkoleniowcem klubu z Oleskiej został Czech Petr Nemec.



Kilka dni temu kontrakt za porozumieniem stron rozwiązał z kolei obrońca Sławomir Cienciała, który trafił do Odry we wrześniu, szybko przebił się do pierwszej jedenastki i wystąpił w dziesięciu spotkaniach II ligi.

Teraz z klubem żegna się pięciu kolejnych futbolistów. Zaskoczeniem nie jest z pewnością rezygnacja z usług drugiego bramkarza Kamila Kosuta, który zagrał tylko w jednym meczu ligowym (z Chrobrym Głogów 1:4). Podobnie jest w przypadku obrońcy Arkadiusza Lalko, który grał tylko na początku sezonu, a ostatni występ zaliczył we wrześniu.

Większą niespodzianką jest rezygnacja z usług innego defensora Dawida Łozińskiego, który w ubiegłym sezonie był podstawowym graczem niebiesko-czerwonych, a w tym wystąpił w dziesięciu meczach II ligi.



A jeszcze większym zaskoczeniem może być z kolei odejście pomocnika Dawida Tomanka, który w rundzie jesiennej nie zagrał jedynie w dwóch spotkaniach.



Szóstym graczem, którego wiosną nie zobaczymy w niebiesko-czerwonych barwach, jest najbardziej doświadczony, 37-letni obrońca Tomasz Drąg. W tym przypadku piłkarz sam podjął jednak decyzję o rezygnacji z gry w Odrze.