Odra Opole ma już tylko matematyczne szanse na utrzymanie. Co musi się stać, by się udało?

- Matematyczne szanse na utrzymanie jeszcze mamy, ale ja nie jestem matematykiem, tyko trenerem. Według mnie dziś straciliśmy już szansę - mówił po sobotniej porażce szkoleniowiec Odry Petr Nemec. Jego drużynie rzeczywiście pozostał tylko cień szansy na zachowanie II ligi, ale dopóki piłka w grze...
Przypomnijmy, że w sobotę Odra przed własną publicznością przegrała z Błękitnymi Stargard Szczeciński 1:2. A ponieważ zwyciężył ósmy w tabeli MKS Kluczbork, który pokonał lidera Bytovię Bytów 2:1, na dwie kolejki przed końcem strata opolan do miejsca gwarantującego utrzymanie wynosi cztery oczka.

Co gorsza, niekorzystnie dla nas ułożyły się wyniki większości pozostałych spotkań, bo wygrały m.in. walczące o pozostanie w lidze Raków Częstochowa (z Zagłębiem Sosnowiec 3:1), Gryf Wejherowo (z Wartą Poznań 6:2) i Polonia Bytom (z Calisią Kalisz 2:0). A jedyny pocieszeniem jest fakt, że w niedzielę punkty stracił siódmy w tabeli Górnik Wałbrzych (zremisował ze zdegradowaną już Ostrovią Ostrów Wlkp. 1:1).

Tym samym w zasięgu opolskich piłkarzy wciąż jest drużyna z Wałbrzycha (sześć punktów przewagi) oraz Kluczborka (cztery).

Co musi się stać, aby Odra pozostała w II lidze?

>> Dwa zwycięstwa - to warunek podstawowy, a każdy inny wynik niż wygrana Odry w Wałbrzychu wyższa niż 1:0 w najbliższą niedzielę i pokonanie Zagłębia Sosnowiec u siebie, tydzień później, automatycznie pozbawia nas szans na utrzymanie, niezależnie od wyników innych meczów.

>> To oczywiście nie koniec, bo opolscy piłkarze muszą również liczyć na wpadki rywali. Aby wyprzedzić Górnika Wałbrzych, poza porażką z Odrą, zespół ten musi przegrać także z Wartą Poznań w ostatniej kolejce.

>> Jeszcze mniej prawdopodobne jest przeskoczenie przez Odrę lokalnego rywala - MKS-u Kluczbork. Aby tak się stało, biało-niebiescy mogą zdobyć co najwyżej jeden punkt w meczach ze zdegradowaną już Calisią Kalisz i w derbach z Ruchem Zdzieszowice.

>> Nawet jeśli spełnią się wszystkie trzy wymienione wyżej warunki, i tak opolanie nie mają jeszcze zapewnionego utrzymania. Wyprzedzają ich bowiem jeszcze trzy drużyny, wspomniane: Gryf, Polonia (oba kluby zgromadziły jak na razie trzy punkty więcej) oraz Raków (dwa "oczka" przewagi). Odra musi więc liczyć również na stratę punktów przez te ekipy, a o to nie będzie łatwo. Gryf gra jeszcze z pewnym awansu Chrobrym Głogów i niemalże pewnymi utrzymania Błękitnymi, a w tych spotkaniach może zdobyć co najwyżej trzy "oczka". Polonia zmierzy się z kolei z Ruchem Zdzieszowice i Rozwojem Katowice, a aby Odra mogła ją wyprzedzić nie może wywalczyć w nich więcej niż dwa punkty. Z kolei Raków czekają jeszcze mecze ze zdegradowaną Jarotą Jarocin i również pewną awansu Bytovią, a więcej niż cztery "oczka" ugrane w tych meczach oznaczać będą, że klub z Częstochowy na pewno wyprzedzi Odrę w tabeli.

Ruch spadek, MKS utrzymanie

Warto dodać, że w jeszcze gorszej sytuacji niż Odra jest trzeci z naszych II-ligowców Ruch Zdzieszowice. W weekend Zdzichy zdobyły co prawda trzy punkty walkowerem za mecz z wycofanym z rozgrywek KS-em Polkowice, ale do MKS-u i tak tracą już sześć "oczek", a szansa na jego wyprzedzenie jest tylko czysto teoretyczna.

W doskonałym położeniu po sobotnim zwycięstwie jest za to zespół z Kluczborka, który tak naprawdę rozdaje teraz karty. Jeśli wygra dwa ostatnie swoje pojedynki - z Calisią i Ruchem - zapewni sobie utrzymanie w II lidze, niezależnie od wyników innych meczów.