Sport.pl

Odra Opole może wygrać, MKS Kluczbork i Ruch Zdzieszowice muszą

Odra Opole i Ruch Zdzieszowice w III lidze, a MKS Kluczbork na zapleczu ekstraklasy: wszystkie te zespoły grają w sobotę niezwykle ważne mecze w kontekście walki o swoje cele w tym sezonie. Pierwsza z tych ekip walczy przecież o awans, a dwie pozostałe o utrzymanie.
Najpierw oczy wszystkich kibiców powinny być zwrócone na Bielsko-Białą, gdzie już od godz. 11.30 rywalizować będą opolanie, którzy mają swoistego rodzaju serię wyjazdową do tego miasta. Tydzień temu ograli tam rezerwy Podbeskidzia 3:1, teraz zmierzą się z Rekordem, a 15 maja podejmie ich BKS Stal. - To właśnie tam czekają nas decydujące starcia - nie krył zresztą trener Jan Furlepa, gdy w środę jego podopieczni rozgromili LKS Czaniec 6:0

Dodatkowego smaczku dodaje fakt, iż to właśnie tylko te dwie ostatnie ekipy mogą jeszcze pokrzyżować jego graczom szyki w drodze po triumf w grupie opolsko-śląskiej. Najbliższy rywal zajmuje bowiem trzecie miejsce i na siedem kolejek przed końcem traci do nich 10 punktów, a ten drugi team ma dziewięć "oczek" mniej od Odry, ale też spotkanie zaległe i jeszcze ją przecież podejmie.

Następnie, od godz. 16 zainteresowanie wszystkich powinno się skupić na Kluczborku gdzie MKS ugości Sandecję Nowy Sącz. Jest to pojedynek istotny z kilku powodów, ale przede wszystkim gospodarze wciąż są w strefie spadkowej, ale do wyjścia z niej mają coraz bliżej. Tym bardziej, że zmianie trenera zdobyli w dwóch meczach cztery punkty ze znacznie wyżej notowanymi rywalami, a przede wszystkim pokonali tydzień temu w Bełchatowie GKS 2:0.

Również w sobotę i także na swój stadion, z tymże 60 minut później, wybiegnie Ruch Zdzieszowice, a to po to, by podjąć świetnie spisującą się na wiosnę Skra Częstochowa.

Natomiast w niedziele o godz. 15 LZS Piotrówka rozpocznie swój wyjazdowy mecz z LKS-em Czaniec.

Więcej o: