Sport.pl

Siatkarze Zaksy przed Ligą Światową

O godz. 17.45 w piątek siatkarze reprezentacji Polski rozpoczną rywalizację w Lidze Światowej. W kadrze biało-czerwonych jest co prawda czterech graczy Zaksy Kędzierzyn-Koźle, ale szansę występu w dwumeczu przeciwko Brazylii otrzyma tylko dwóch z nich.
W Warszawie i w Łodzi naprzeciw Canarinhos staną bowiem jedynie Michał Ruciak i Marcin Możdżonek. Uznania w oczach Andrei Anastasiego nie znalazł Wojciech Ferens, z kolei podczas jednego z treningów w ubiegły weekend kontuzji doznał Łukasz Wiśniewski i wypadł ze składu na przynajmniej dwa tygodnie. To jednak wcale nie oznacza, że nie będzie trzymał kciuków za swoich kolegów. Tym bardziej że obrońcom tytułu chyba nie wypada nie myśleć o złocie. - Trener Anastasi od początku pracy z nami stara się wpoić w drużynę, że obojętnie, jaki to jest turniej, to mamy grać o najwyższe cele i walczyć o zwycięstwo w każdym spotkaniu. Tym razem nie będzie inaczej i myślę, że postaramy się udowodnić, iż zeszłoroczny triumf nie był przypadkowy - zaznacza Wiśniewski, który powinien być już gotowy na następne dwumecze. A w nich to Polska zmierzy się kolejno z Francją na wyjeździe, z Argentyną i Stanami Zjednoczonymi u siebie oraz w Bułgarii.

Co ciekawe, rewanżów w tym sezonie nie będzie. - Na pewno cieszy fakt, że ominie nas tyle podróżowania i lotów trwających nawet po 10 czy 12 godzin. A co do podziału grup, to jeśli chce się zwyciężać w takich rozgrywkach, to trzeba pokonać najsilniejsze ekipy na świecie i nie ma to znaczenia, na którym etapie się z nią spotkamy - podkreśla ,,Wiśnia".

Więcej o: