Cel Zaksy na dziś? Zmazać plamę po Skrze

Przed szansą choćby małej rehabilitacji za porażkę w fatalnym stylu ze Skrą Bełchatów stanie dziś Zaksa Kędzierzyn-Koźle. Nasi siatkarze zmierzą się bowiem we własnej hali z niżej notowanym AZS-em Politechniką Warszawa.
- Chciałbym przeprosić zarówno kibiców Zaksy, jak i wszystkich fanów siatkówki w Polsce za to widowisko, które stworzyliśmy, a w sumie to za jego brak. Miał być to hit tej kolejki, a niestety, było wręcz odwrotnie. Powiem, że to był kit w naszym wykonaniu. Serdecznie przepraszam - mówił po niedzielnym meczu w Bełchatowie trener kędzierzynian Sebastian Świderski. - Postaramy się, aby to spotkanie zmobilizowało nas do lepszej pracy - zapowiadał szkoleniowiec trójkolorowych. Zresztą wszyscy przedstawiciele naszego zespołu nie szczędzili słów krytyki pod swoim adresem. I nie ma się co dziwić, wszak zaprezentowali się bardzo słabo, nie podjęli praktycznie walki i przegrali 0:3!

Teraz czas na wprowadzenie w życie słów ,,Świdra". Już o godz. 18 w hali Azoty bowiem jego podopieczni podejmą akademików ze stolicy, którzy zdecydowanie są w ich zasięgu. Przy założeniu jednak, że zagrają na swoim normalnym poziomie.

Łatwo jednak wciąż nie będzie, bo rywale są ostatnio na fali: w czterech swoich ostatnich meczach zdobyli dziewięć punktów. A jakby tego było mało, są sprawcami największej, mimo wszystko, sensacji ubiegłej kolejki, albowiem zespół pokonał mistrza kraju Resovię Rzeszów 3:1 i do Kędzierzyna-Koźla również przyjadą po zdobycz.