Sport.pl

Po meczu Zaksy: Cieszy walka do końca

W środowy wieczór Zaksa Kędzierzyn-Koźle pokonała w swojej hali AZS Politechnikę Warszawską 3:0. Wbrew wynikowi jednak nie był to dla naszych siatkarzy łatwy mecz.
Sebastian Świderski, trener Zaksy: Jestem szczęśliwy z wyniku, ale nie jestem zadowolony z powodu niezrealizowanych do końca założeń. Nasza taktyka w pierwszej partii się sprawdzała, a później niestety wróciliśmy do swojej starej gry. Na szczęście tym razem to wystarczyło. W kolejnych meczach musimy dokładniej realizować to co sobie zakładamy. postawione zadania. Cieszy natomiast walka do końca, gdyż w trzecim secie przegrywaliśmy od samego początku, ale zawodnicy nie poddali się i za to dla nich wielkie brawa.

Michał Ruciak, kapitan Zaksy: Taki mecz był nam potrzebny, tym bardziej że potrafiliśmy wygrać 3:0. Duże brawa dla nas w szczególności za trzeciego seta, którego zdołaliśmy wyciągnąć. Zaczęliśmy go bodajże od stanu 3:8, a potrafiliśmy to odrobić i z tego jesteśmy zadowoleni.

Jakub Bednaruk, trener AZS-u: Jestem trochę zawiedziony, bo od dwóch dni sobie powtarzaliśmy, że "kiedy mamy dopaść Zaksę, jak nie teraz". Ostatnio zagraliśmy całkiem niezłe spotkanie, teraz trzeba było trochę przycisnąć, ale tego nie zrobiliśmy. Popełniliśmy za to masę błędów, które w ogóle nie powinny nam się przydarzyć. Mimo to uważam, że ten mecz powinien trwać dłużej. Gontariu skończył przecież atak na 2:1 w setach, a nagle sędzia zagwizdał podwójne odbicie u Jurka Zatko. Wcześniej były ze cztery takie akcje, tylko, przepraszam bardzo, Jurek po prostu nie ma takiego nazwiska jak "Guma", a jemu takich rzeczy się nie gwiżdże, nam tak. Nie uważam jednak, że wynik był specjalnie wypaczony, bo nie o to chodzi.

Więcej o: