Sport.pl

Zaksa we Wrocławiu walczy o kolejne trofeum

Już dziś Zaksa Kędzierzyn-Koźle rozpocznie rywalizację o Puchar Polski. Zmagania we wrocławskiej hali Orbita potrwają trzy dni, a na starcie stanęło osiem drużyn.
Na początek podopiecznych Ferdinando de Giorgiego czeka niełatwe zadanie albowiem zmierzą się z coraz lepiej grającym ostatnio Jastrzębskim Węglem. Z drugiej strony faworyta wsakać nie trudno gdyż kędzierzynianie po 15 kolejkach PlusLigi przewodzą jej z jedną porażką.

Co ciekawe będzie to swoistego rodzaju rewanż, gdyż te drużyny w tych rozgrywkach spotykają się dość często. Choćby w zeszłym roku jastrzębianie zamknęli drogę trójkolorowym już na etapie 1/8 finału. Z kolei w 2014 roku ówcześni podopieczni Sebastiana Świderskiego pokonali tego rywala 3:1 w decydującej rozgrywce Final Four w Zielone Górze.

Początek najbliższego starcia zaplanowano na mocno nietypową godzinę, a mianowicie 13. To wszystko dlatego, iż tego dnia w tej jednej hali odbędą się jeszcze aż trzy mecze.

Zaraz po tym meczu na parkiet wyjdą bowiem Czarni Radom i Lotos Trefl Gdańsk. Co ważne zwycięzcy tych dwóch spotkań zmierzą się w sobotnim półfinale zaplanowanym na godz. 16.

Z kolei drugi par zestaw utworzą GKS Katowice - Resovia Rzeszów oraz SMS PZPS Spała - Skra Bełchatów.

Przypomnijmy, iż w tym sezonie kędzierzynianie w ćwierćfinale PP znaleźli się, bez przebijania się przez eliminacyjne szczeble. Jak wynika bowiem z regulaminu pucharowych rozgrywek na wspomnianym etapie zmagań zagrają dwa zespoły, które okażą się najlepsze w kwalifikacjach dla ekip spoza elity oraz sześć najwyżej w niej sklasyfikowanych w połowie sezonu regularnego, do tego te z pozycji 1-4 zostały rozstawione. Z kolei drużyny z lokat 7-14... w ogóle nie będą walczyć o to trofeum.

To wszystko dlatego, że liga jak zwykle ma napięty terminarz, a ponadto czołowych siatkarzy czekają również kwalifikacje olimpijskie i trudno byłoby znaleźć dodatkowe terminy.



Więcej o: