Opole nareszcie wraca na salony

Po 10 latach przerwy nasze miasto doczekało się ponownie zespołu w najwyższej klasie rozgrywkowej. Już w sobotę szczypiorniści Gwardii Opole na inaugurację rozgrywek PGNiG Superligi zmierzą się na wyjeździe z Zagłębiem Lubin.
Podopieczni Marka Jagielskiego, choć są ligowym nowicjuszem, czasu na aklimatyzację praktycznie nie mają, bo już wynik pierwszego meczu może okazać się niezwykle ważny w kontekście walki o pozostanie w elicie.

Pożegnanie z rolą faworyta

Nie ma co bowiem ukrywać, że celem zespołu jest właśnie walka o utrzymanie, a żeby sobie je zapewnić bez zbędnych emocji w końcówce sezonu, najlepiej zająć miejsce w czołowej ósemce po rundzie zasadniczej i zagrać w play-off. Właśnie w tę pozycję celują działacze, trenerzy, zawodnicy i zapewne także kibice. A choć jest to zadanie trudne, zwłaszcza dla beniaminka, wydaje się, że możliwe do zrealizowania.

W męskim szczypiorniaku przeskok z I ligi do Superligi jest bowiem ogromny, a niektórzy używają nawet słowa "przepaść". Tym bardziej rezultat pierwszego meczu w Lubinie będzie miał ogromne znaczenie, nie tylko psychologiczne, wszak rywale w ubiegłym sezonie utrzymanie zapewnili sobie w fazie play-out.

Opolscy kibice muszą jednak uzbroić się w cierpliwość i najlepiej zapomnieć o minionym sezonie, w którym ich ulubieńcy przyzwyczaili ich do triumfów (25 zwycięstw w 26 meczach) i w cuglach wygrali swoją grupę I ligi. Teraz będzie zupełnie inaczej, bo gwardziści w mało którym meczu będą faworytem, trzeba będzie się cieszyć z każdego wywalczonego punktu i równocześnie nie załamywać porażkami.

W zamian za to będą mieli okazje oglądać na żywo gwiazdy nie tylko polskiego szczypiorniaka, jak również drużyny z powodzeniem rywalizujące w rozgrywkach europejskich. Piłka ręczna to przecież jedna z dwóch dyscyplin zespołowych - obok siatkówki - w której zarówno nasza reprezentacja, jak i kluby należą do czołówki Starego Kontynentu.

Zyskają nie tylko kibice

Na grze Gwardii w elicie skorzystają jednak nie tylko opolanie interesujący się tą dyscypliną. Władze i sponsor klubu planują bowiem znacznie uatrakcyjnić tereny wokół obiektu, a docelowo kompleks rekreacyjno-sportowy przy ul. Kowalskiej ma stać się miejscem rodzinnej rozrywki. W planach jest m.in. budowa boiska do piłki ręcznej, kortów tenisowych, boiska do piłki plażowej, a nawet plaży i przystani kajakowej. Kibicie korzystać będą także z zaplecza restauracyjnego, sklepu z klubowymi gadżetami, siłowni i strefy SPA.

Duże zmiany nastąpiły również w samej hali i na jej zapleczu, które już od ponad roku przechodzą gruntowny remont, a w przerwie między sezonami prace zostały mocno zintensyfikowane. Dzięki temu mecze Gwardii będzie mogło śledzić 1200 osób (łącznie z miejscami stojącymi), a efekty tych działań w pełnej okazałości zobaczymy już za tydzień, kiedy opolanie zagrają hitowy pojedynek z wicemistrzem kraju Wisłą Płock.

Zyska także samo miasto, bo nie ma wątpliwości, że promocja poprzez sport przynosi wymierne efekty, co pokazuje choćby przykład nieodległego Kędzierzyna-Koźla. Wiadomo też, że nie ma lepszej reklamy, jak pokazać się w telewizji, a okazję ku temu Gwardia i - co za tym idzie - Opole będą miały zapewne co najmniej kilka razy w tym sezonie. Pierwsza z nich już w następną niedzielę, bo pojedynek z Wisłą będzie transmitowany na żywo w Polsacie Sport.

Nic dziwnego, że znacznie większe wsparcie dla klubu zapowiadają władze miasta. - Podjęliśmy decyzję, że w przyszłym roku w konkursie na sport seniorski Gwardia dostanie na pewno więcej pieniędzy niż w tym roku. To przecież doskonała promocja dla Opola - podkreśla wiceprezydent Krzysztof Kawałko, choć równocześnie nie mówi nic o konkretnych kwotach.

Nowi muszą być wzmocnieniem

By w ogóle myśleć o utrzymaniu, potrzebne były wzmocnienia zespołu, przede wszystkim na rozegraniu, bo przecież atak pozycyjny nawet w I lidze nie był silną stroną Gwardii, a klasę wyżej ten element jest kluczowy.

Trzeba przyznać, że w tej kwestii w klubie latem nie próżnowano, a do drużyny dołączyło aż sześciu nowych zawodników, z czego pięciu to właśnie rozgrywający. Piotr Adamczak i Remigiusz Lasoń mają straszyć rywali rzutami z drugiej linii, co było kolejnym dużym mankamentem gwardzistów. Za nieszablonowe rozprowadzanie piłki odpowiadać ma dynamiczny Serb Marko Vukcevic, z kolei doświadczony Grzegorz Garbacz powinien kierować poczynaniami kolegów w defensywie. Stawkę "nowych" uzupełnia wychowanek Adam Ciosek.

Kto wie, czy nie najważniejszym wzmocnieniem jest z kolei powracający do Opola po siedmiu sezonach spędzonych w Lubinie bramkarz Adam Malcher, który cztery lata temu z reprezentacją zdobył brązowy medal mistrzostw świata, a w dorobku ma także mistrzostwo Polski w 2007 roku. Na plus powinien przemawiać także fakt, iż z kadry ubyli jedynie Mateusz Krzyżanowski i Tomasz Marcyniuk, który i tak grał niewiele.

Jeśli więc nie stanie się nic nieprzewidzianego, drużyna "zaskoczy", odpowiednio się zgra, będą ją omijać kontuzje, dopisze jej trochę szczęścia, a nowi okażą się wzmocnieniami z prawdziwego zdarzenia, nie jest nierealne znalezienie się w gronie ośmiu najlepszych ekip w Polsce.

Sparingi nie napawają optymizmem

Kluczowe może okazać się zgranie, które w piłce ręcznej ma ogromne znaczenie, znacznie większe niż np. w piłce nożnej, a nie ma wątpliwości, że zawodnicy wciąż muszą wiele poprawić w tym elemencie. Pokazały to choćby sparingi, których gwardziści rozegrali przed sezonem 10, z czego cztery wygrali, jeden zremisowali i ponieśli pięć porażek. Trzeba pamiętać, że były to tylko mecze kontrolne, ale większość może dać pewien obraz tego, co czeka opolan w elicie. Rywalami Gwardii byli bowiem czołowe ekipy I ligi i drużyny z Superligi, m.in. Zagłębie Lubin (wynik 21:25), Piotrkowianin Piotrków Trybunalski (26:29, 27:26), KPR Legionowo (25:30) czy Chrobry Głogów (28:28).



Tegoroczny terminarz Gwardii: 7.09 Zagłębie Lubin (wyjazd), 15.09 Wisła Płock (dom), 21/22.09 Pogoń Szczecin (w), 28/29.09 Stal Mielec (d), 5/6.10 KPR Legionowo (w), 12/13.10 MMTS Kwidzyn (d), 19/20.10 Chrobry Głogów (w), 9/10.11 Azoty Puławy (w), 16/17.11 Powen Zabrze (d), 23/24.11 Piotrkowianin Piotrków Trybunalski (w), 30.11/1.12 Vive Targi Kielce (d), 7/8.12 Zagłębie (d), 14/15.12 Wisła (w)