Byli zawodnikami, teraz są trenerami. Zobacz jak im idzie

Coraz częściej byli sportowcy kontynuują swoją przygodę z tą dziedziną życia po zakończeniu czynnej kariery. Na Opolszczyźnie również nie brakuje przypadków gdy nasz były zawodnik zasiada na ławce trenerskiej któregoś z naszych klubów. Zobacz, którzy z nich potrafili się odnaleźć ,,po drugiej stronie? i odpowiadają za wyniki wśród seniorów i seniorek.
Drugim trenerem Zaksy będzie teraz Michał Chadała Drugim trenerem Zaksy będzie teraz Michał Chadała Fot. Rafał Mielnik / AG

Michał Chadała

To najświeższy przypadek. W przeszłości był znakomitym siatkarzem i jako zawodnik reprezentował Polskę podczas mistrzostw świata i Europy oraz w Lidze Światowej. Największe sukcesy klubowe notował z kolei w Mostostalu Kędzierzyn-Koźle i Skrze Bełchatów, z którymi m.in. po trzy razy zdobywał złoty medal ligi krajowej. Siatkarskiego abecadła uczył się w Avii Świdnik, a grał także w AZS-ie Częstochowa, włoskim Com Cavi Napoli, AZS-ie Olsztyn i Gwardii Wrocław. Jako trener zadebiutował szkoląc młodzież z MMKS-u Kędzierzyn-Koźle. Ostatnio pracował natomiast w Młodej Zaksie. Teraz będzie asystentem Sebastiana Świderskiego.

"Trzeba jeszcze zrobić ten najtrudniejszy ostatni krok" - mówi trener Zaksy Kędzierzyn-Koźle Sebastian Świderski Fot. Michał Grocholski / Agencja Gazeta

Sebastian Świderski ...

On również w seniorskim sporcie pracuje od niedawna, a zdążył już wywalczyć Puchar Polski ze swoimi podopiecznymi z Zaksy. Natomiast jako zawodnik w Mostostalu grał w latach 2000-03 i po trzy razy wygrywał z nim ligę oraz Puchar Polski. Dwukrotnie awansował także z naszym klubem do Final Four Ligi Mistrzów. Powrócił do Kędzierzyna-Koźla, ale już do Zaksy, przed startem sezonu 2010/11, by odzyskać dla klubu prymat w krajowej siatkówce, i z miejsca stał się liderem zespołu, ale doznał powaznej kontuzji. Wrócił na chwilę w finale play-off ze Skrą Bełchatów, a za ówczesny sezon może sobie dopisać do dorobku drugie miejsce w PlusLidze, PP i europejskim Pucharze CEV. W marcu 2012 roku zdecydował się zakończyć karierę.

... Zbigniew Rektor i Patryk Fogel

Siatkówka zresztą jest chyba pod względem przyuczania zawodników do roli trenera największą siłą. Oto kolejne przypadki: Rektor (na zdjęciu) swego czasu stanowił o mocy Stali Nysa, a potem związał się z AZS-em Politechniką Opolską i wierny jest temu klubowi od kilku lat. Najpierw jak zawodnik był w drużynie rozgrywającym, potem łączył tą funkcję z pracą asystenta pierwszego trenera, następnie wybiegał na parkiet jako główny szkoleniowiec, a obecnie zajmuje się już tylko trenowaniem. A ze swoimi podopiecznymi przeżył już wszystko: od walki w III lidze, po próbę zdobycia zaplecza PlusLigi. Fogel z kolei to wicemistrz Polski w siatkówce plażowej. Uczestniczył także w Akademickich Mistrzostwach Świata oraz Europy w tejże dyscyplinie. Od pięciu lat prowadzi siatkarki SMS-u LO2 Opole i ma na koncie także sporo sukcesów z juniorkami tego klubu, które stanowią w znacznej mierze o obecnej sile seniorskiej kadry drużyny. W tym sezonie drużyna przez długi czas liczyła się w rywalizacji o awans do I ligi.

Zbigniew Smółka

Podobnie jak opisywany już Chadała trenerem w klubie z województwa opolskiego jest od niedawna. On jednak pracuje z piłkarzami Odry Opole, a i sam w przeszłości bronił jej barw (choć krótko) i to dosłownie, gdyż był bramkarzem. To m.in. dzięki jego interwencjom niebiesko-czerwoni pokonali w barażach po karnych Radomiaka Radom i powrócili na zaplecze ekstraklasy w sezonie 2005/06. Co ciekawe był już raz szkoleniowcem w naszym klubie, a mianowicie w MKS-ie Kluczbork, jednak bez większych sukcesów.

Nasz zespół zbudowany był przede wszystkim na wychowankach ASPR-u i  Gwardii Nasz zespół zbudowany był przede wszystkim na wychowankach ASPR-u i Gwardii Fot. Michal Grocholski / Agencja Gazeta

Łukasz Morzyk

Jeszcze niedawno przywdziewał barwy piłkarzy ręcznych ASPR-u Zawadzkie, a dziś sam jest trenerem swoich niedawnych kolegów z boiska. Co prawda jest szkoleniowcem w II lidze, ale stopniowo wprowadza do drużyny swoich młodych podopiecznych z drużyn juniorskich, których równocześnie prowadzi i to z dużym powodzeniem

Krzysztof Siemion

Wieloletni reprezentant Odry i Budowlanych Opole, w barwach których nie tylko był wielokrotnym medalistą mistrzostw Polski, ale także przede wszystkim wicemistrz olimpijski z Barcelony (1992), oraz medalista mistrzostw świata i Europt. Po zakończeniu kariery ciężarowca, szybko został dostrzeżony w gronie szkoleniowców i swego czasu mianowano go nawet asystentem kadry narodowej mężczyzn. Obecnie pełni tą funkcje w opolskim klubie.

Wojciech Radziewicz

Specjalista karate kyoku­shin­kai w swojej długiej karierze zdobył 17 medali mistrzostw Polski: 13 w pokazach w czyli konkurencji kata (siedem złotych, cztery srebrne i dwa brązowe) oraz cztery w walkach tzn. kumite w kategorii do 70 kg (złoty i trzy brązowe). Był ponadto dwukrotnym mistrzem Europy w kata (oprócz tego dwa srebrne medale i brązowy w mistrzostwach naszego kontynentu). Teraz jest trenerem w Opolskim Klubie Karate Kyokushinkai, a jego podopieczni już zaczynają odgrywać znaczące rolę w tej dyscyplinie.

Trenerka Technika Bożena Haracz, Przemysław Wacha i Wojciech Szkudlarczyk nie mogą być zadowoleni Trenerka Technika Bożena Haracz, Przemysław Wacha i Wojciech Szkudlarczyk nie mogą być zadowoleni Fot. Rafał Mielnik / Agencja Gazeta

Bożena Haracz

Kobiety nie gęsi i swoją trenerkę mają. I to jedną z najbardziej utytułowanych zawodniczek w historii polskiego badmintona. Najpierw zdobywała medale w barwach Technika Głubczyce, a teraz w tym samym klubie, z powodzeniem szkoli swoich następców i następczynie.