Opole stolicą sportowych imprez mocno nietypowych

W centrum Opola, na przepływającej przez nasze miasto Odrze, rozpoczęły się przygotowania do międzynarodowych mistrzostw kraju w maratonie kajakowym. O ile rywalizacja na krótszych dystansach cieszy się w Polsce sporą popularnością, o tyle na dłuższych już nie. A w naszym mieście odbędzie się ona już drugi rok z rzędu. Zobacz jakie jeszcze nietypowe imprezy odbywały się i wciąż odbywają w stolicy regionu.

Maraton kajakowy

Zawody te są również ciekawe z powodu położenia, albowiem rzadko kiedy odbywają się w centrum miasta, a to też miało wpływ na wybór Opola. Miejsce startu tych zmagań wytyczono bowiem w okolicy mostu kolejowego, następnie uczestnicy popłyną w kierunku miejsca, gdzie Kanał Ulgi łączy się z Odrą (nawrót pierwszej pętli), a potem w stronę mostu Pamięci Sybiraków (nawrót drugiej pętli). Trasa zatem przebiegać będzie wzdłuż tras spacerowych, takich jak Bulwar Karola Musioła i park Nadodrzański, w pobliżu opolskiego zoo i rekreacyjnych terenów Wyspy Bolko. Dystans, jaki będą musieli pokonać, uzależniony jest od kategorii, w jakiej startują. Seniorów czeka 27 km, z kolei najmłodsi mają przed sobą 9 km.
W zeszłym roku na starcie stanęło blisko pół tysiąca uczestników, w tym medaliści mistrzostw kraju, Europy i świata, zawitają w ten weekend do Opola. Teraz można spodziewać się podobnego wyniku.

Mistrzostwa wędkarzy

W czerwcu 2011 roku na kanale ulgi w Opolu odbyły się indywidualne i drużynowe mistrzostwa Europy w wędkarstwie spławikowym, na które zgłosiło się 27 reprezentacji. Miejsce wybrano nieprzypadkowo, a mianowicie w dowód uznania i zaufania, gdyż już wcześniej odbywały się tutaj  mistrzostwa kraju, puchary Opolszczyzny, czy imprezy mniejszej rangi.
Nie bez znaczenia było oczywiście łowisko, które spełnia wszystkie ustalone wymogi. A aby wędkarze mieli co łowić, kanał na trzy miesiące przed imprezą był specjalnie przygotowywany, z kolei w ostatnich dniach był tam całkowity zakaz wędkowania.
Wędkarzy można było obserwować z bliska, ze specjalnie wydzielonej strefy, która znajdowała się bezpośrednio za sektorami położonymi nad kanałem ulgi od strony centrum miasta, a ludzie, którzy pierwszy raz mieli okazję zobaczyć takie zawody byli zaskoczeni, gdyż nie spodziewali się, że aż tyle się tam dzieje i wbrew pozorom to bardzo atrakcyjny sport.

Hellowisko 2014 Hellowisko 2014 fot. Jagoda Gorol / Agencja Gazeta

Hellowisko

Ryk silników, spaliny, błoto i kurz - tak w skrócie można opisać sobotnie potyczki uczestników Hellowiska, czyli zlotu opolskich pasjonatów off-roadu. Na tej imprezie, odbywającej się na poligonie w Winowie, spotykają się fani sportów motorowych. A robią to po to by sprawdzić możliwości swoich pojazdów w trudnych warunkach.
Podczas tegorocznej, już piątej, edycji odnotowano rekordową liczbę uczestników - ponad 120 załóg. Zmagania składały się choćby z nocnych rajdów na wyznaczonej trasie, pokonywania dołów wypełnionych znaczną ilością wody czy przejazd przez rów wypełniony pianą.

Gala Żużla na Lodzie wpisała się już na stałe w kalendarz opolskich imprez Gala Żużla na Lodzie wpisała się już na stałe w kalendarz opolskich imprez Fot. Rafał Mielnik / Agencja Gazeta

Żużel na lodzie

Opolskie gale lodowe na stałe wpisały się do kalendarza imprez sportowych w mieście, a kibice z Opola i Opolszczyzny od dziesięciu lat są przyzwyczajeni, że początek stycznia to właśnie czas na emocje żużla na lodzie. Podczas tej imprezy występują jednak nie tylko przedstawiciele ice speedway'a, ale także rajdowcy samochodowi, kartingowcy, quadowcy, crossowcy i łyżwiarki figurowe.

Żużlowy camp na torze Kolejarza Żużlowy camp na torze Kolejarza JAN PIOTROWSKI

Przygotowanie do speedway'a

Podczas kilku sierpniowych dni w Opolu odbyły się zgrupowanie, treningi oraz zawody młodych adeptów sportu żużlowego z kilku krajów rywalizujących na motocyklach o pojemności 250 ccm czyli słabszych niż tradycyjne. A wyścigi na takim sprzęcie są bardzo dobre pod względem szkoleniowym dla młodych chłopców, którzy chcą uprawiać żużel. Lepsze niż tzw. mini tor, gdyż bardziej przypominają prawdziwy żużel, chociaż oczywiście motocykle są słabsze, ale zasady i technika jazdy na torze jest taka sama.
W imprezie organizowanej przez Międzynarodową Federację Motorową wzięło udział 28 zawodników w wieku od 12. do 17. roku życia. Swoich sił na opolskim owalu próbowali reprezentanci Polski, Australii, Finlandii, Niemiec, Rosji, Francji i Wielkiej Brytanii, Czech, Ukrainy i Słowenii. Przez trzy dni trwania akademii zawodnicy uczestniczyli w zajęciach teoretycznych i praktycznych. W sobotnio-niedzielnych zawodach wieńczących obóz dominowali Niemcy.

Marsjanie Opole w akcji Marsjanie Opole w akcji fot. Aleksandra Koszyk/Agencja Gazeta

Mistrzostwa w hokeju na rolkach ...

Niemalże co roku w opolskim Toropolu odbywają się turnieje finałowe lub co najmniej półfinałowe ... Polskiej Ligi Hokeja na Rolkach. Sport ten to rzecz jasna odmiana hokeja na lodzie, a zawodnicy jeżdżą na rolkach na suchej powierzchni. Co ciekawe nosi wiele nazw, oznaczających tę samą dyscyplinę. Warto podkreślić, iż opolski zespół Marsjanie to jedna z najlepszych i najbardziej utytułowanych ekip w kraju. Dość powiedzieć, iż w ostatnich 11 edycjach zespół ten tylko trzy razy nie sięgnął po złoto!

... i rolki nocą

Ta impreza wpisała się już na stałe w kalendarz opolskich imprez. W każdy czwartek wszyscy miłośnicy rolek spotykają się na Rynku, aby wspólnie pokonać 12-kilometrową trasę. Wiedzie ona przez wyspę Bolko. A wszystko zaczęło się od spontanicznego pomysłu nocnej jazdy po mieście. Początkowo były to środy i spotkania pod Teatrem Kochanowskiego, stopniowo jednak impreza ewoluowała i ta ewolucja doprowadziła nas do obecnej jej formy.
Oficjalne NightSkatingi liczą setki uczestników, wymagają kilkudziesięcioosobowej ekipy zabezpieczającej, wsparcia policji, pogotowia i wiążą się z ogromnym wysiłkiem organizacyjnym, ale te w Opolu są z reguły oddolną inicjatywą społeczną, podczas której organizatorzy starają się zapewnić uczestnikom bezpieczeństwo, zapewniają ludzi, którzy zamykają i otwierają przejazd i opracowują maksymalnie bezpieczne trasy, ale nadal każdy jedzie na własną odpowiedzialność.

Paskudna aura nie przeszkadza psiakom cieszyć się z ganiania za frisbee Paskudna aura nie przeszkadza psiakom cieszyć się z ganiania za frisbee Fot. Michał Grocholski / Agencja Gazeta

Frisbee

Cyklicznie w stolicy województwa odbywa się także Dog Frisbee Show, a jest to sport, w którym partnerem zawodnika jest pies. Przede wszystkim to zadaniem czworonogów jest załapanie dysku (talerza) rzuconego przez człowieka. W tej zabawie liczy się przede wszystkim współpraca i zgranie zawodnika z psem, bo to właśnie od tego zależy, czy zwierzę uchwyci w locie dysk. Rasa psa nie ma znaczenia, choćby kundelki, które również startują w zawodach, radzą sobie nie gorzej niż psy rasowe.
W Opolu prezentowana była m.in. konkurencja superminidistance, która polega na tym, że pies aportuje dysk na specjalnie wyznaczonym polu. Strefa łapania podzielona jest na pola, z których każde punktowane jest inaczej. Są też konkurencje, w trakcie których zawodnicy pokazują różne techniki rzutów, a psy różne chwyty. Całość połączona jest z muzyką.
W zeszłym roku w imprezie wzięło udział ponad 70 zawodników z Polski, Czech i Rosji.