Byłe gwiazdy sztangi zjechały do Opola. Zobacz kto pojawił się na jubileuszu Budowlanych

Z okazji obchodów 25-lecia klubu Budowlani Opole, w sobotę w hali przy ul. Duboisa pojawiło się wielu byłych reprezentantów Budowlanych i Odry. Kibice znów mogli zobaczyć wielkie gwiazdy opolskiego klubu, medalistów igrzysk olimpijskich, mistrzostw świata i Europy.
Były sztangista Szymon Kołecki  obecnie jest prezesem PZPC Były sztangista Szymon Kołecki obecnie jest prezesem PZPC Fot. Bartosz Bobkowski / Agencja Gazeta

Szymon Kołecki

Jeden z najbardziej znanych polskich sztangistów w historii. Dwukrotny wicemistrz olimpijski, dwukrotny srebrny i dwukrotny brązowy medalista mistrzostw świata, pięciokrotny mistrz Europy, rekordzista świata. W sobotę pojawił się w Opolu w podwójnej roli: byłego zawodnika Budowlanych oraz obecnego prezesa Polskiego Związku Podnoszenia Ciężarów. - Trener Ryszard Szewczyk wciąż czeka na spełnienie największego marzenia, czyli zdobycia złotego medalu olimpijskiego. Życzę, aby w końcu się pan doczekał i to marzenie nareszcie udało się spełnić. A klubowi Budowlanych życzę co najmniej kolejnych 25 lat działalności i sukcesów - mówił były podopieczny trenera Szewczyka.

Stefan Leletko z Tadeuszem Rutkowskim Stefan Leletko z Tadeuszem Rutkowskim Fot. Sebastian Paroń / AG

Tadeusz Rutkowski

- Aby klub był mocny, trzeba znaleźć człowieka, który to wszystko pociągnie. W naszym przypadku takim kimś był właśnie Tadek Rutkowski. Pochodził z Krakowa i często uciekał z Opola, a ja wsiadałem w pociąg i jechałem za nim. W końcu Tadek przestał uciekać, bo pojawiła się dziewczyna, która zatrzymała go w Opolu - wspominał podczas jubileuszu trener Szewczyk.

Rutkowski (na zdjęciu na górze z jedynym opolskim mistrzem świata Stefanem Leletko) to jeden z najbardziej utytułowanych naszych sportowców w historii. Dwukrotnie zdobył brązowy medal igrzysk olimpijskich, trzykrotnie mistrzostw świata, dziesięć razy był mistrzem Polski, a aż 19-krotnie poprawiał rekordy kraju. - Tadek pociągnął cały nasz klub, później pojawili się inni świetni zawodnicy - podkreślał szkoleniowiec. Lidera zespołu Odry z lat 70. i 80. oraz jego małżonki nie mogło zabraknąć oczywiście na jubileuszu.

Tadeusz Golik

Kolejny z wielkich mistrzów opolskiej sztangi lat 70. i 80. W 1978 roku odniósł największy sukces w karierze zdobywając wicemistrzostwo świata. Cztery lata później na MŚ zajął pechowe miejsce tuż za podium. Był również trzecim i czwartym zawodnikiem mistrzostw Europy. Sześć razy stawał na najwyższym stopniu podium mistrzostw Polski, w sumie na MP zdobył dziesięć medali.

Sergiusz Wołczaniecki

Przygodę ze sztangą rozpoczynał w Dynamie Lwów. W 1990 roku trener Ryszard Szewczyk sprowadził do Polski, a już dwa lata później - dzięki polskim korzeniom (jego dziadek był Polakiem) - otrzymał polskie obywatelstwo. W tym samym 1992 roku wystąpił na olimpiadzie w Barcelonie, gdzie zdobył brązowy medal. Rok później został wicemistrzem Europy.

Po latach nieobecności w Opolu, znów można było go zobaczyć wczoraj na jubileuszu Budowlanych (na zdjęciu drugi z prawej).

Krzysztof Siemion

Jeden z największych "pechowców" polskiej sztangi. W 1992 roku na igrzyskach w Barcelonie był o krok od zdobycia złotego medalu, osiągnął ten sam rezultat co Grek Pyrros Dimas, obaj mieli tą samą wagę ciała, ale zwycięstwo przyznano rywalowi, bowiem uwzględniono kolejność bojów wykonywanych w podrzucie. Osiem lat później na olimpiadzie w Sydney uplasował się na najgorszym dla sportowca - czwartym miejscu. Startował także na igrzyskach w Seulu (1988), gdzie był piąty. Zdobył również m.in. brązowy medal MŚ i dwa srebrne krążki ME. Na co dzień jest trenerem Budowlanych Opole.

Piotr Krukowski

W 1985 roku dokonał rzadkiego wyczynu stając na najniższym stopniu podium zarówno na mistrzostwach Europy, jak i mistrzostwach świata. Rok później na MŚ zajął pechowe czwarte miejsce, był także piąty na Igrzyskach Dobrej Woli. Startował jeszcze w latach 90., gdy zdobył m.in. piąte miejsce na MŚ i czwarte na ME. Trzy razy był mistrzem Polski, w sumie zdobył siedem medali MP.

Magdalena Ufnal

Choć Odra/Budowlani Opole to klub, w którym trenują tylko ciężarowcy, w historii "dorobił" się jednej sztangistki europejskiego formatu. Tym wyjątkowym "rodzynkiem" jest Magdalena Ufnal, wychowanka Unii Hrubieszów, która pod skrzydła trenera Szewczyka trafiła w 2003 roku. Pięć lat później osiągnęła największy sukces w karierze zdobywając brązowy medal mistrzostw Europy, w tym samym roku doznała groźnej kontuzji i - jak się później okazało - do wysokiej formy już nie wróciła. Oficjalnie zakończyła karierę w 2012 roku, oczywiście w hali Budowlanych podczas Memoriału imienia Janusza Przedpełskiego. Trzy razy startowała na mistrzostwach świata, cztery razy na mistrzostwach Europy, gdzie poza trzecim miejscem wywalczyła także czwarte, piąte i szóste lokaty. Cztery razy była mistrzynią Polski.