Sport.pl

Sportowy alfabet opolski 2014

Jaki był miniony rok w naszym sporcie? Opolscy sportowcy przeżywali sukcesy i porażki, mieliśmy wielkie wydarzenia, o których mówił cały kraj, ale i małe nie zauważone szerzej przez kibiców, były radości i dramaty. Zobacz rok 2014 w telegraficznym skrócie od A do Ż.
Mistrz olimpijski z Soczi Zbigniew Bródka Mistrz olimpijski z Soczi Zbigniew Bródka Fot. Kuba Atys / Agencja Gazeta

A jak awanse, B jak Bródka Zbigniew

A. W minionym roku z awansów cieszyły się dwa nasze kluby, oba były wywalczone jednak w niecodziennych okolicznościach, bo przy tzw. zielonym stoliku. Dzięki dzikiej karcie w PHL znaleźli się hokeiści Orlika Opole, a na zapleczu TBL koszykarze Pogoni Prudnik.

B. Zbigniew Bródka (na zdjęciu) to największe zaskoczenie igrzysk w Soczi, złoty panczenista, który medal wywalczył zwyciężając o zaledwie 0,003 sekundy. Niewiele zabrakło, a mówilibyśmy, że to "nasze" złoto, niestety Bródka po tym jak skończył studia na Politechnice Opolskiej musiał opuścić nasze miasto, bo... nie mógł znaleźć tutaj pracy.

Trener Odry Opole Petr Nemec Trener Odry Opole Petr Nemec Fot. Michał Grocholski / Agencja Gazeta

C jak czeski trener, D jak degrengolada żużla

C. Petr Nemec (na zdjęciu), szkoleniowiec z nazwiskiem i osiągnięciami, miał być zbawcą Odry Opole, tymczasem zespół pod jego wodzą grał tylko niewiele lepiej niż za niedoświadczonego Dariusza Żurawia i mimo kolejnej roszady (był to szósty szkoleniowiec Odry w ciągu pięciu lat) i tak nie zdołał utrzymać się w II lidze. Zresztą spadki były specjalnością drużyn z Opolszczyzny w ubiegłym roku, a dość przypomnieć, że II ligę opuścić musiały dwa z trzech naszych klubów, a poziom niżej spadło aż sześć z siedmiu ekip.

D. Tak dramatycznego roku w Kolejarzu Opole nie było od dawna. Wystarczy przypomnieć, że naszym żużlowcom przypadło niechlubne miano najsłabszej drużyny w Polsce, to jednak nie wszystko, bo narastający konflikt na linii klub - kibice spowodował, że z meczu na mecz na stadionie przy ul. Wschodniej pojawiało się coraz mniej widzów. Zresztą obiekt od lat nie może się doczekać na remont i coraz bardziej niszczeje, a klub - również od dawna - ma narastające kłopoty finansowe. Kto wie co będzie dalej z opolskim żużlem.

Paweł Franczak to nowa nadzieja polskiego kolarstwa Paweł Franczak to nowa nadzieja polskiego kolarstwa Archiwum prywatne

E jak elita, F jak Franczak Paweł

E. O ile przez kilka lat w Opolu nie mieliśmy drużyny w najwyższej klasie rozgrywkowej, o tyle w ciągu minionych 12 miesięcy w ekstraklasie mieliśmy piłkarzy ręcznych Gwardii i hokeistów Orlika. Co ciekawe o ile sportowo pierwsi nie sprostali zadaniu, a drudzy radzą sobie całkiem nieźle, o tyle z zainteresowaniem kibiców jest już na odwrót: hala Gwardii pękała w szwach, a Toropol nie zapełnia się nawet w połowie. A szkoda, bo hokej to również piękna dyscyplina.

F. Pochodzący w Nysy 23-letni kolarz Paweł Franczak (na zdjęciu finiszuje) sensacyjnie zdobył w czerwcu srebrny medal  mistrzostw Polski. Wyczyn jest tym bardziej wart podkreślenia, iż w pokonanym polu zostawił całą krajową czołówkę z późniejszym mistrzem świata Michałem Kwiatkowskim na czele, a lepszy był także od takich tuzów jak Maciej Bodnar czy Michał Gołaś. Do tego pokazał się również w Tour de Pologne.

Orlik Opole przegrał niestety trzy ostatnie spotkania ligowe. Czy dziś przełamie złą passę? Orlik Opole przegrał niestety trzy ostatnie spotkania ligowe. Czy dziś przełamie złą passę? MICHAŁ GROCHOLSKI

G jak Gienek Hanusek, H jak hokej na lodzie

G. Niestrudzony fan, działacz i propagator szachów w Opolu. Wychowawca i nauczyciel "królewskiej gry" wśród dzieci i młodzieży, organizator niezliczonej ilości turniejów, sędzia. W tym roku minęło 30 lat pracy Eugeniusza Hanuseka w Społem PSS - największym klubie szachowym w mieście, przez który w tym czasie przewinęło się ponad tysiąc graczy.

H. Dyscyplina sportu, dla której po latach chudych nadeszły chyba w końcu lata tłuste. Po dekadzie przerwy opolscy hokeiści znów grają w ekstraklasie, na Toropolu pojawia się coraz więcej widzów, a hokej - obok szczypiorniaka i futbolu - ma szansę stać się wizytówką miasta.

I jak imprezy, J jak jubileusz Budowlanych i Mostostalu/Zaksy

I. Ciekawych imprez sportowych na wysokim poziomie jak zwykle nie brakowało, a Opolanie poza dyscyplinami, które mamy na co dzień, mogli zobaczyć także m.in. żużlowców ścigających się na lodzie, maratończyków, zawodowych bokserów, czołowych lekkoatletów, pływaków i sztangistów oraz wiele innych gwiazd.

J. W ubiegłym roku obydwa kluby obchodziły okrągłe rocznice powstania. Zarówno wpisani do rejestru 25 lat temu ciężarowcy Budowlanych Opole (na zdjęciu), jak i pięć lat młodsi siatkarze Mostostalu/Zaksy Kędzierzyn-Koźle, są sportową wizytówką regionu. Zdobywali medale igrzysk, mistrzostw świata i Europy, a także mistrzostw kraju, a taki alfabet można by spokojnie stworzyć tylko na podstawie tych dwóch klubów. W tym roku szykuje nam się kolejna rocznica - 70. urodziny piłkarzy Odry Opole.

Anna Wloka po raz czwarty z rzędu stanęła na podium mistrzostw Polski seniorów Anna Wloka po raz czwarty z rzędu stanęła na podium mistrzostw Polski seniorów Fot. Michal Grocholski / Agencja Gazeta

K jak Kowalski Janusz i Tomasz, L jak lekkoatletka

K. Obaj panowie, których łączy zbieżność nazwisk, są bez wątpienia niezwykle ważnymi postaciami w naszym sporcie. Janusz Kowalski od niedawna jest wiceprezydentem Opola i decyduje m.in. o tym jak miasto będzie wspierać kluby sportowe. Tomasz Kowalski to czołowy polski dżudoka, który niedawno wrócił na matę po dwóch latach przerwy spowodowanych wypadkiem motocyklowym. Niestety od 1 stycznia jest oficjalnie zawodnikiem Śląska Wrocław.

L. W minionym roku numerem jeden królowej sportu w regionie była 21-letnia Anna Wloka (na zdjęciu). Kulomiotka uznawana za jeden z największych talentów w polskiej lekkoatletyce została m.in. halową mistrzynią kraju, a triumfowała w niesamowitych okolicznościach, bowiem kolejną zawodniczkę wyprzedziła o ledwie cztery centymetry. Kilka dni wcześniej pobiła swój rekord życiowy i znalazła się w reprezentacji na halowe mistrzostwa świata. Ostatecznie w Sopocie niestety nie wystąpiła z powodu choroby.

9-18.10 - w Bułgarii i we Włoszech mistrzostwa Europy siatkarzy. 9-18.10 - w Bułgarii i we Włoszech mistrzostwa Europy siatkarzy. Fot. Grzegorz Celejewski

Ł jak Łukanowa-Jakubowska Anna, M jak mistrzowie świata

Ł. Opolanka Anna Łukanowa-Jakubowska kilka miesięcy temu została trenerką-koordynatorką kadry narodowej w short-tracku, a odpowiada nie tylko za reprezentację seniorów, ale także juniorów i młodzików. Nie ma wątpliwości, że kwalifikacji jej nie brakuje, od dawna zajmuje się szkoleniem, a dwa lata temu obroniła pierwszą w Polsce - i prawdopodobnie na świecie - pracę doktorską dotyczącą short-tracku.

M. W tak udanym dla naszej siatkówki mundialu w Polsce udział miało czterech przedstawicieli Zaksy: zawodnicy Paweł Zagumny (na zdjęciu drugi z lewej), Paweł Zatorski (pierwszy z prawej) i Marcin Możdżonek oraz fizjoterapeuta Paweł Brandt. Dzięki temu kibice na Opolszczyźnie mogli podziwiać oryginał pucharu mistrzów świata.

Grzegorz Bociek informację o swojej chorobie ogłosił 1 października ubiegłego roku, tuz przed startem sezonu Grzegorz Bociek informację o swojej chorobie ogłosił 1 października ubiegłego roku, tuz przed startem sezonu MICHAŁ GROCHOLSKI

N jak nowotwór układu limfatycznego, O jak obiekty

N. To na tę chorobę cierpi atakujący Zaksy Kędzierzyn-Koźle i reprezentacji Polski Grzegorz Bociek, przez co musiał zawiesić karierę sportową. Zawodnik uznawany za wielki talent i nadzieję polskiej siatkówki przed sezonem nie trenował i nie grał w sparingach, a prawdę wyjawił 1 października na konferencji przed startem PlusLigi (na zdjęciu). To bez wątpienia najbardziej dramatyczne wydarzenie zeszłego roku w naszym sporcie.

O. Dla największych obiektów sportowych w Opolu miniony rok był niezwykle ważny. Pływalnia Wodna Nuta na dobre rozpoczęła swoją działalność, w hali Okrąglak po latach oczekiwania, nareszcie rozpoczął się remont generalny, a w przypadku lodowiska Toropol miasto w końcu podjęło decyzję o jego przeprowadzeniu.

Gala Wojak Boxing Night w Opolu Gala Wojak Boxing Night w Opolu Fot. Michał Grocholski / Agencja Gazeta

P jak pomyłki sędziowskie, R jak Rosomaki i Lisiczki

P. Błędów, kontrowersyjnych decyzji, czy po prostu pomyłek arbitrów, jak zwykle nie brakowało, a chyba w każdej dyscyplinie sportu kibice mogą mieć zastrzeżenia do ich pracy. Największym echem odbiła się jednak sytuacja z opolskiej gali bokserskiej Wojak Boxing Night, gdy po walce wieczoru sędziowie sami nie wiedzieli kto wygrał. Werdykt ogłaszano trzy razy (co widać na zdjęciu), za każdym wskazując innego zwycięzcę, a zanim osiągnięto konsensus, kibice... zdążyli już wyjść z hali.

R. Dla opolskich klubów futbolu amerykańskiego, zarówno mężczyzn (Wolverines) jak i kobiet (Vixens), ubiegły rok był okresem bardzo ważnym. Ta egzotyczna dyscyplina sportu dynamicznie się rozwijała, panowie z Rosomaków zadebiutowali w II lidze PLFA, a panie z Lisiczek stworzyły zespół, który być może wkrótce rozegra pierwszy w Polsce oficjalny mecz futbolistek.

Damian Damian "Polish Pitbull" Grabowski Fot. Albert Zawada / Agencja Gazeta

S jak sporty walki, T jak trenerzy

S. Na naszych fighterów zawsze możemy liczyć, czy to w przypadku tradycyjnych odmian sportów walki jak karate, taekwondo, dżudo czy zapasy, jak i bardziej nowoczesnych brazylijskiego jiu jitsu i MMA, czyli Forca Brava Gold Team i Lutadores Opole (na zdjęciu zawodnik tego klubu Damian Grabowski). Nasze miasto zresztą na tyle zostało zauważone na mapie polskiego MMA, że w tym roku w końcu doczekamy się gali mieszanych sztuk walki.

T. Trener to chyba najbardziej nieprzewidywalny zawód i najbardziej niepewna posada, zwłaszcza w piłce nożnej. Choć czasem są oni współautorami sukcesów, przy niepowodzeniach zawsze to własnie szkoleniowcy są winni. W minionym roku przekonał się o tym niejeden z nich.

U jak urazy, W jak weltmeister

U. Kontuzje i urazy to największa zmora i niestety nieodłączny element uprawiania zawodowego sportu. W ubiegłym roku kontuzje prześladowały wielu naszych czołowych zawodników, którzy tracili miesiące na operacje i rehabilitację. Wystarczy wspomnieć choćby urazy Michała Ruciaka, Łukasza Wiśniewskiego, Tomasza Copika, Bartłomieja Bonka, Kornela Czekiela, czy Jakuba Kłody.

W. Urodzony w Opolu napastnik reprezentacji Niemiec Miroslav Klose (na zdjęciu), w 2014 roku przeszedł do historii światowego futbolu. Nie tylko do swej bogatej kolekcji dołożył upragniony tytuł mistrza świata, ale jeszcze został najlepszym snajperem w całych dziejach mundialu.

V jak volleyball w Opolu, Z jak zmarnowana szansa

V. To drugi z rzędu tak dobry sezon opolskiej siatkówki i to zarówno dla zawodniczek SMS LO2 (na zdjęciu), jak i zawodników AZS-u Politechniki. Oba kluby spisują się doskonale w swoich grupach II ligi, a wizja ich awansu jest coraz bardziej realna. To cenne tym bardziej, że opolscy kibice coraz bardziej przekonują się do obu ekip.

Z. Chyba najbardziej zawiedzeni mogą być siatkarze - i kibice - kędzierzyńskiej Zaksy. W rywalizacji do trzech zwycięstw półfinału PlusLigi po dwóch meczach w Rzeszowie nasz zespół prowadził bowiem z Resovią 2:0. Jakby tego było mało wygrał również dwa pierwsze sety trzeciego spotkania u siebie, a jednak nie awansował do finału. W starciu numer trzy Resovia odwróciła losy pojedynku, wygrała też kolejne dwa mecze i to ona zagrała o złoto ze Skrą Bełchatów. Kędzierzynianie natomiast zostali bez medalu.

X edycja Opolskiej Gali Żużla na Lodzie X edycja Opolskiej Gali Żużla na Lodzie Fot. Michał Grocholski / Agencja Gazeta

Ż jak żużlowa gala lodowa

Ż. Co prawda po ubiegłorocznej dziesiątej, jubileuszowej, Opolskiej Gali Żużla na Lodzie organizatorzy zapowiadali, że to już koniec, ale ostatecznie dali namówić się na zorganizowanie kolejnej edycji. Nie ma wątpliwości, że kibice cieszą się z takiej decyzji, co rok w rok udowadniają zapełniając trybuny Toropolu do ostatniego miejsca. Nic dziwnego, bo naprawdę jest co oglądać.

Więcej o: