Siatkarski Real Madryt zawita na Opolszczyznę

Chociaż na krajowym podwórku Zaksa Kędzierzyn-Koźle ostatnio częściej zawodziła niż dawała powody do radości to jednak ma wciąż szanse na pewnego rodzaju uratowanie sezonu. Wszak nasi siatkarze całkiem nieźle prezentują się w europejskim pucharze CEV. Podopieczni Sebastiana Świderskiego we wtorek zagrają pierwszy półfinałowy mecz z Trentino Volley czyli do niedawna najlepszą drużyną globu. Początek starcia w hali Azoty o godz. 20.30. Transmisja w Polsacie Sport, a relacja tekstowa na naszej stronie opole.sport.pl

Światowa potęga

Dość powiedzieć, że włoska ekipa cztery razy zdobywała Klubowe Mistrzostwo Świata (w latach 2009, 2011, 2012, 2013). Do tego przez sześć sezonów w latach 2008-2013 zawsze docierała do finału włoskiej ligi, a triumfowała trzy razy. Tyleż samo sięgała Puchar Włoch oraz trzy razy z rzędu wygrywała w Lidze Mistrzów (2009-2011). Do tego w jej składzie roiło się od najlepszych siatkarzy z Osmanym Juantoreną na czele, a dowodził nimi uznany i charyzmatyczny Bułgar Radostin Stojczew.
Kłopoty finansowe sprawiły jednak, że w ubiegłym sezonie klub ten stracił na znaczeniu. Po tym jak z zespołu odeszło kilku czołowych graczy przegrał ćwierćfinał Serie A z Casą Modena, a potem zajął piąte miejsce i uzyskał prawo gry w Pucharze CEV co przyjęto jako wielka porażkę.

Trener Trentino mógł cieszyć się z wygranej swoich podopiecznych Trener Trentino mógł cieszyć się z wygranej swoich podopiecznych Fot. Radoslaw Józwiak / Agencja Gazeta

Wielki trener ...

Ojcem większości sukcesów tego klubu jest trener rodem z Bułgarii Radostin Stojczew. Pracuje w nim od 2007 roku z roczną przerwą na prowadzenie Halkbanku Ankara w sezonie 2013/14 i zdołał z tym klubem dotrzeć do finału Ligi Mistrzów oraz wywalczyć mistrzostwo Turcji. Ma za sobą także prace w Dinamo Moskwa i z reprezentacją swojego kraju. Z tą ostatnią rozstał się w dziwnych okolicznościach, albowiem tuż przed Igrzyskami Olimpijskimi w Londynie sam zrezygnował, a razem z nim odszedł Matej Kazijski. Wszystko to było związane ze złym zarządzaniem środkami finansowymi i niewywiązywaniem się przez federację ze swoich zobowiązań wobec trenerów i zawodników. Swego czas sam był również bardzo dobrym siatkarzem.

Matej Kazijski Matej Kazijski GRZEGORZ SKOWRONEK

... wielki lider ...

Matej Kazijski, bo o nim tu mowa, to jeden z najlepszych na świecie nie tylko przyjmujących, ale i siatkarzy w ogóle. Tak jak jego rodak, trener i mentor Stojczew jest współautorem większości sukcesów klubu z Trydentu. Razem doprowadzili Halkbank do sukcesów w Turcji i na Starym Kontynencie. analogicznie z Dinamo Moskwa w Rosji. Ponadto z reprezentacją swojego kraju wywalczył brąz mistrzostw świata 2006 i brąz mistrzostw Europy.

... i kilku świetnych siatkarzy

Zawodnik ma wsparcie choćby w duecie świetnych rosłych środkowych, a są to Emanuel Birarelli i Argentyńczyk Sebastian Sole. Swoje potrafi również libero Massimo Colaci czy przyjmujący ze Słowacji Martin Nemec. Ponadto w drużynie jest kilku naprawdę dobrej klasy młodych Włochów: przyjmujący Filipo Lanza czy atakujący Gabriele Nelli.

Łukasz Żygadło Łukasz Żygadło Fot. Tomasz Stańczak / Agencja Gazeta

Polacy siłą

Nie możemy oczywiście zapomnieć również, że mocną pozycję w zespole ma rozgrywający reprezentacji Polski Łukasz Żygadło, który grał tam w latach 2008-2012, a potem przeniósł się do Rosji, ale od tego sezonu wrócił do Trydentu. Zresztą w klubie tym lubią Polaków, bo wcześniej występowali tam choćby Michał Winiarski (2006-2009), i Jakub Bednaruk (2007-2008). Dzięki temu zdobyli praktycznie wszystko co jest do zdobycia w klubowej siatkówce.

MVP spotkania wybrano Marcina Możdżonka MVP spotkania wybrano Marcina Możdżonka Fot. Michał Grocholski / Agencja Gazeta

Złe wspomnienia Zaksy

Co ciekawe Zaksa rywalizowała z tym zespołem w grupie Ligi Mistrzów dwa razy z rzędu. Najpierw w sezonie 2011/12 i wygrała na wyjeździe 3:2, a u siebie uległa 0:3, a rok później przegrywała bezapelacyjnie 0:3 i 1:3. Co ciekawe jednak ostatecznie kędzierzynianie w tym drugim przypadku osiągnęli więcej, albowiem dotarli do Final Four, gdzie zajęli czwarte miejsce. Z kolei Włosi odpadli w pierwszej rundzie play off.
Do tego trójkolorowi powoli odzyskują formę czego efektem są dwa zwycięstwa w ostatnio rozgrywanych meczach o miejsca 5.-12. kiedy to najpierw rozbili AZS Olsztyn, a później uporali się na wyjeździe z Cuprum Lubin 3:1.