Sport.pl

Historia Toropolu. Jak zmieniało się lodowisko na przestrzeni lat?

Po ponad 50 latach od uroczystego otwarcia, na sztucznym lodowisku w Opolu rozpoczął się kolejny remont generalny. Z tej okazji w telegraficznym skrócie przypominamy dzieje Toropolu od czasu jego powstania, do dziś.

Tradycje znacznie dłuższe

Sporty łyżwiarskie, a zwłaszcza łyżwiarstwo figurowe, uprawiano w Opolu już znacznie wcześniej, zanim powstało profesjonalne lodowisko. Już na początku XX wieku w Oppeln powstało Towarzystwo Łyżwiarskie, a na Stawie Zamkowym przy obecnej ul. Barlickiego istniało nie tylko naturalne lodowisko, ale i Domek Lodowy (dzisiejsza Piramida) dla łyżwiarzy. W 1933 roku odbyły się tam nawet mistrzostwa Niemiec w łyżwiarstwie figurowym, a złote medale w tym sporcie regularnie zdobywali opolscy soliści, solistki i para sportowa. Choć po II wojnie światowej przyjechali do Opola zupełnie nowi mieszkańcy, większość dyscyplin, w tym także sporty łyżwiarskie, przetrwała.

Zanim powstał Toropol

W grudniu 1946 roku sekcję hokeja na lodzie założył Ernest Żołędziowski, który był równocześnie jej trenerem, kierownikiem i organizatorem. - To dzięki niemu powstało sztuczne lodowisko, sam zrobił rolbę do wyrównywania lodu - opowiada Stanisław Smajda, jeden z czołowych piłkarzy i hokeistów Odry Opole w początkach jej istnienia. Hokeiści początkowo trenowali na naturalnym lodowisku na Stawie Zamkowym. - Pierwszy mecz w Opolu Odra zagrała z Janowem, który wówczas nazywał się Giszowiec. Drewniana banda okalająca lód miała może z 20 centymetrów wysokości, a pech chciał, że przyszła odwilż i dziury w lodzie były takie, że dla bezpieczeństwa na środku wbito miotłę - wspomina z uśmiechem Smajda. Później powstały dwa kolejne lodowiska: mniejsze dla mieszkańców i pełnowymiarowe z wysokimi bandami, szatniami i drewnianą trybuną dla hokeistów, na kortach tenisowych przy ul. Oleskiej. Hokeiści trenowali także w Katowicach.

Nie brakowało sukcesów, a dość powiedzieć, że w 1952 roku dwóch zawodników Odry: Zdzisław Trojanowski i Rudolf Czech zostało powołanych do kadry na igrzyska w Oslo (do dziś są oni jedynymi zimowymi olimpijczykami z Opolszczyzny). Wówczas opolski zespół awansował także do I ligi, czyli najwyższej klasy rozgrywkowej.

Dlaczego Toropol?

11 listopada 1961 roku uroczyście otworzono taflę sztucznego lodowiska na Pasiece. Obiekt zbudowano na pustym placu pozostałym pozostałym po rozbiórce ruin browaru Zamkowego, a największe zasługi w jego budowie należały oczywiście do przewodniczącego rady narodowej "Papy" Karola Musioła oraz wspomnianego Ernesta Żołędziowskiego.

Obiekt początkowo nie był zadaszony, ale Opole i tak było z niego dumne, wszak było to dopiero trzecie sztuczne lodowiskiem w kraju. Nazwa była kontynuacją zwyczajowego nadawania imienia lodowiska, będącego połączeniem miasta i przedrostka tor. Wcześniej powstał katowicki Torkat i warszawski Torwar, a podobnie nazywa się także wiele innych lodowisk w kraju, choćby Tortor w Toruniu czy Jastor w Jastrzębiu Zdroju.

Łyżwy podbijają Opole

Przez prawie dwie dekady Toropol nie był zadaszony, ale z racji tego, że w kraju było tylko kilka podobnych obiektów, nasze lodowisko stało się niezwykle popularne. Na treningi do Opola zaczęły przyjeżdżać drużyny hokejowe z całej Polski. A Odra, po latach chudych, gdy Opole opuściła część najlepszych zawodników, pod wodzą nowego czechosłowackiego trenera Hertla, a potem znanego szkoleniowca Andrzeja Wołkowskiego, wzmocniona zawodnikami Startu Opole (klub rozwiązał swoją sekcję hokejową), zaczęła piąć się w hierarchii. Opolanie rozgrywali spotkania z drużynami czechosłowackimi i niemieckimi.

Lodowisko nie służyło jednak tylko hokeistom i ich kibicom, ale także zwykłym mieszkańcom. Rosła popularność ślizgawek, a opolanie tłumnie pojawiali się na tafli, aby pojeździć na łyżwach dla przyjemności. W 1965 roku powstał także budynek wejściowy z szatniami.

Toropol w końcu ma dach

Na początku lat 70. rozpoczęła się gruntowna modernizacja lodowiska, a w 1978 roku oddano do użytku "nowy" Toropol. Obiekt został zadaszony i zamknięty. Rozbudowano trybuny, zmieniło się zaplecze, a lodowisko działało bez większych zmian przez kolejne kilkanaście lat. Następny remont przeprowadzono w latach 1995-1996, niestety już rok później, po powodzi tysiąclecia w 1997 rok, trzeba było po raz kolejny remontować lodowisko.

Toropol podczas powodzi 1997 roku Toropol podczas powodzi 1997 roku www.historia-odry.opole.pl

Lodowisko pod wodą

Ten remont przeprowadzono w latach 1997-1998. Tym razem prace były wymuszone powodzią. W nocy z 9 na 10 lipca 1997 roku Odra przełamała wały, co spowodowało m.in. zalanie wyspy Pasieki, a powódź nie oszczędziła Toropolu. Po zejściu wody przystąpiono do gruntownej modernizacji, a obiekt ponownie otworzono w styczniu 1998 roku. Przeprowadzono szereg prac, min. wymianę band, maszyn w maszynowni, konserwację tafli lodowej, a przede wszystkim stworzono nową i bezpieczną technologię mrożenia płyty.

Kilka lat później, w 2001 roku, po dwunastu latach przerwy odrodził się także ligowy hokej, a nowy klub przyjął nazwę Orlik (wcześniej przez wiele lat była Odra, a potem OTH). W debiucie w I lidze w sezonie opolanie zajęli trzecie miejsce. Rok później awansowali do ekstraklasy, a mimo problemów finansowych i straty trenera Krzysztofa Pawłowskiego (zginał w wypadku samochodowym) rozgrywki w elicie zakończyli na doskonałym piątym miejscu. W kolejnym sezonie zespół z powodów finansowych i braku zawodników został wycofany z rozgrywek.

Opolskie lodowisko od lat czeka na remont generalny Opolskie lodowisko od lat czeka na remont generalny MICHAL GROCHOLSKI

Kolejny remont trwa

Od czasu prac po powodziowych na Toropolu przeprowadzano jedynie doraźne remonty, ale po prawie dwóch dekadach, lodowisko w końcu doczekało się także kolejnej modernizacji generalnej. Prace na Toropolu trwają już prawie od dwóch tygodni. Najważniejszą sprawą jest wymiana przeciekającego poszycia dachowego i wzmocnienie konstrukcji dachu. To jednak nie koniec, bo wymieniona zostanie także stolarka okienna, powstanie nowa instalacja elektryczna, nowy system przeciwpożarowy i nowe oświetlenie. Dzięki znalezieniu dodatkowych środków, wyremontowana zostanie również leciwa maszynownia, a to spowoduje, że Toropol będzie mógł być czynny dłużej niż dotychczas.

Więcej o: